ABC fotowoltaiki

Słowo: fotowoltaika zrobiło ostatnio w Ostrowie zawrotną karierę. Niestety, raczej tylko w teorii, bo miasto straciło szanse na wielki skok jakościowy w tym kierunku. Licząc, że nie wszystko stracone, sprawdzamy jak działa ten system i jakie jest w nim miejsce Polski i innych państw.

 Image 4_Fotor

Najprościej mówiąc, fotowoltaika to dziedzina nauki i techniki zajmująca się przetwarzaniem światła słonecznego na energię elektryczną, czyli prąd z promieniowania słonecznego.

Fotowoltaika przeżywa intensywny rozwój. Na koniec 2006 roku na całym świecie zainstalowano 1581 MW paneli fotowoltaicznych, a skumulowana moc wynosiła 6890 MW. Pięć lat później w roku 2011 zainstalowane zostało aż 27 650 MW baterii słonecznych, a moc skumulowana urosła do 67 350 MW.

 

Fotowoltaika na świecie – raport za 2017 r

Na Starym Kontynencie najbardziej wyróżnia się Turcja, w której trwa fotowoltaiczna rewolucja. Na świecie prym niezmiennie wiodą Chiny – wynika z raportu SolarPower Europe.

Turcja dołączyła do sieci w 2017 około 1.79 GW mocy, osiągając przyrost na poziomie 214% względem roku poprzedniego. Niemcy – wzrost o 23%, Francja – wzrost o 59%, Holandia – wzrost o 70%. SolarPower Europe szacuje, że przyrost mocy na całym Starym Kontynencie wyniósł około 6%. Statystykę mocno zaniżyła Wielka Brytania, której tempo przyrostu mocy w fotowoltaice spadło o 54%. Udział poszczególnych państw w europejskim rynku systemów fotowoltaicznych w 2017 r. wyniósł: Turcja 21%, Niemcy 20%, Wielka Brytania 11%, Francja 10%, Holandia 10% i reszta Europy 28%.

Mimo stosunkowo niskich przyrostów mocy w Europie, duże pieniądze na jej rozwój przeznaczają kraje rozwijające się. Według SolarPower Europe, moc fotowoltaiki na całym świecie osiągnęła 98.7 GW w 2017 roku. To wzrost o niemal 30% w stosunku do 2016.

Które z państw dominują w zwiększaniu swoich zasobów fotowoltaiki? Na samym podium ponownie ustawiły się Chiny, które zainstalowały niemal 53GW dodatkowej mocy w trakcie zaledwie jednego roku. Na drugim miejscu są USA. W trakcie 2017 roku zbudowano tam kolejne 11.8 GW fotowoltaiki. W przeciwieństwie do Chin, tutaj tendencja jest wyraźnie spadkowa. W 2016 przyłączono około 20% więcej mocy. Trzecie miejsce zajęły Indie, które zepchnęły z podium Japonię. Hindusi dołączyli do sieci 9,6 GW fotowoltaiki. To wzrost o około 140% w stosunku do 2016, kiedy zamontowano jedynie 4 GW.

 Image 3_Fotor

 

Fotowoltaika w Polsce

Fotowoltaika w Polsce również dynamicznie się rozwija, ale nadal mamy w tej dziedzinie wiele do nadrobienia. Dlatego Ministerstwo Energii chce do 2020 roku zwielokrotnić moc elektrowni słonecznych w Polsce. Resort przekonały m.in. analizy Polskich Sieci Elektroenergetycznych, które od dawna zwracały uwagę, że rozwój fotowoltaiki może mieć pozytywny wpływ na bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Aktualna moc elektrowni fotowoltaicznych w Polsce wynosi ponad 150 MWp, podczas gdy 5 lat temu było to zaledwie 2 MWp.

Ponadto, mamy największą w historii pulę środków unijnych do wykorzystania właśnie na wsparcie odnawialnych źródeł energii. Ogólna pula środków przeznaczona na OZE do 2020 r. wynosi około: Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko – ok. 1,2 mld zł; Regionalne Programy Operacyjne – ok. 4,5 mld zł, Program Rozwoju Obszarów Wiejskich – ok. 0,5 mld zł.

Jak wskazuje Ministerstwo Rozwoju, wśród liderów wydatkowania funduszy unijnych z obecnej perspektywy są województwa: pomorskie, wielkopolskie i opolskie, gdzie zakontraktowano już ponad 10 proc. środków. Najsłabiej sytuacja wygląda na Podlasiu, w woj. warmińsko-mazurskim, lubelskim i kujawsko-pomorskim, gdzie zakontraktowano poniżej 3 proc. dostępnych funduszy. Różnice między regionami są naprawdę bardzo duże ─ zaznacza resort rozwoju.

Nie bez znaczenia jest, że ceny modułów fotowoltaicznych spadają.

 Image 5_Fotor

 

Fotowoltaika w Ostrowie

Póki co, fotowoltaika nie jest w Ostrowie specjalnie popularna. Nikt dokładnie nie wie, ile ogniw zamontowano na dachach ostrowskich domów, bo nikt tego nie inwentaryzuje. Byłoby o to trudno, bo chodzi przecież o prywatne działania właścicieli domów.

 Swoją szansę na duży skok w tej dziedzinie Ostrów na razie stracił. Jak już informowaliśmy, w lipcu 2017r. Gmina Miasto Ostrów Wielkopolski przystąpiła do projektu unijnego realizowanego przy współfinansowaniu ze środków z Unii Europejskiej polegającego na dofinansowaniu budowy instalacji Odnawialnych Źródeł Energii (OZE) w budynkach mieszkalnych na terenie miasta. Ostrowian kuszono możliwością produkowania praktycznie darmowego prądu z olbrzymim, bo sięgającym ok. 80 %, dofinansowaniem.

Programem zainteresowało się ok. 600 osób. Niestety, z powodu błędów popełnionych w ostrowskim magistracie ostrowski wniosek został odrzucony już na etapie oceny formalnej. Tym samym, miastu przeszło koło nosa ok. 10 mln dofinansowania na wymianę źródeł energii, a 600 osób straciło szansę na bardzo korzystną, proekologiczną inwestycję z korzyścią dla siebie i środowiska naturalnego.

Prezydent Beata Klimek wskazała winnego i wyciągnęła konsekwencję, dymisjonując wiceprezydenta Jakuba Szczurka oraz karząc naganą kierownika jednego z wydziałów.

Miasto zapowiada, że przystąpi do kolejnego programu tego typu. Problem jednak w tym, że na razie nic takiego nie ogłoszono…

Jarosław Wardawy

 

Infografika: Enmaro.com

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie