Beata Klimek startuje – jest kolejny kandydat do urzędu prezydenta miasta

Beata Klimek, urzędująca prezydent Ostrowa Wielkopolskiego, zapowiedziała ponowny start w wyborach samorządowych, w którym będzie ubiegać się o reelekcję. Zarejestrowany już został jej Komitet Wyborczy do miasta i powiatu.

 

Klimek kampania

Beata Klimek ogłosiła w poniedziałek swój ponowny starty w wyborach prezydenckich. Foto(jw)

 

 W minioną sobotę 25 sierpnia zarejestrowany został Komitet Wyborczy Wyborców Beaty Klimek Przyjazne Miasto i Powiat, który będzie się ubiegał o mandaty do Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego oraz Rady Powiatu Ostrowskiego. Beata Klimek zapowiedziała oficjalnie ponowne ubieganie się o urząd prezydenta Ostrowa Wielkopolskiego. Do 13 września Beata Klimek przedstawi swój program wyborczy, a do 22 września zaprezentuje swoich kandydatów do obu rad.

- Idę do wyborów z programem realnym, dostosowanym do możliwości budżetu Ostrowa Wielkopolskiego. Będzie to program dostosowany do potrzeb i oczekiwań mieszkańców naszego miasta, oparty na doświadczeniu minionych czterech lat – zapowiadała na poniedziałkowym briefingu Beata Klimek.

 Sporą część spotkania z licznie przybyłymi  – co wcale nie jest regułą w tej kampanii – mediami lokalnymi Beata Klimek poświęciła na przypomnienie tego, co udało się jej zrobić w ciągu czterech lat trwającej jeszcze prezydentury. Wymieniła tu między utworzenie nowych miejsc w żłobkach, darmowe przedszkola, więcej miejsc w przedszkolach, miejskie becikowe, program mieszkaniowy „Dla systematycznych”.

W dziedzinie wsparcia przedsiębiorców Beata Klimek przypomniała stabilną politykę podatków lokalnych i cen usług komunalnych, nowe tereny inwestycyjne, powołanie Ostrowskiej Karty Przedsiębiorcy, wsparcie nowych przedsiębiorców, czy zmianę oblicza ostrowskiej gospodarki komunalnej.

 Było też przypomnienie inwestycji, jak basen miejski, lodowisko, Muzeum 3 D, mediatekę oraz działań podjętych dla seniorów.

- Tę promiejską i prospołeczną politykę chcę kontynuować w kolejnej kadencji. Mam nadzieję, że nadal będziemy dbać o zrównoważony rozwój Ostrowa Wielkopolskiego. Moją ambicją jest, by wszyscy czuli się tu ważni, potrzebni, otoczeni życzliwą troską i opieką – podkreślała Beata Klimek.

- Jestem niezależnym i obywatelskim kandydatem, samorządowcem, któremu zależy na dalszym rozwoju miasta, wolnego od politycznych sporów i politycznej awantury, która przetacza się przez nasz kraj. Nie godzę się na to, żeby osobiste i partyjne interesy przesłaniały dobro mieszkańców naszego miasta – deklarowała Beata Klimek podkreślając, że wybór partyjnych nominatów mógłby ułatwić proces odbierania kompetencji samorządom.  

- Prezydentem miasta nie musi polityczny nominat, a miasto powinno być wolne od politycznej awantury i sporów kreowanych gdzieś w centrali, bo to nie służy naszej małej ojczyźnie – mówiła kandydatka.

Beata Klimek została zapytana, skąd decyzja o wystawieniu list do powiatu i czy oznacza to „żółtą kartkę” dla współpracy miasta z obecnym starostą ostrowskim.

- Absolutnie nie. Tę współpracę oceniam dobrze, czego przykładem wspólne inwestycje drogowe, czy wsparcie miasta dla powiatowego szpitala. To raczej projekt, do którego zapraszamy ludzi, którym nie koniecznie było by po drodze z komitetami partyjnymi, a chcieliby pracować na rzecz powiatu – mówiła Beata Klimek, odsyłając do prezentacji programu.

 Kandydatka skomentowała także zarzuty o stronnicze potraktowanie przy podziale pieniędzy stowarzyszenia swojego wyborczego rywala, Łukasza Mikołajczyka, po tym, jak stało się jasne, że również będzie kandydował.

- To bardzo przykre, dlatego że jest nieprawdziwe. Ze zdumieniem odczytuję tego rodzaju komunikaty. Środki na organizacje pozarządowe zostały w ostatnim rozdaniu znacząco obcięte, wobec tego wszystkie organizacje otrzymały mniej pieniędzy. Tak przykrojony został budżet na 2018 rok i my uprzedzaliśmy, że spowoduje to chaos w działalności organizacji pozarządowych. W przypadku stowarzyszenia „Ludzie dla ludzi” miała miejsce podobna sytuacja – tłumaczyła Beata Klimek.

- Proszę mi wierzyć, że nie jestem małostkowa. Pan Łukasz Mikołajczyk w kampanii 2014 roku zaangażował się bardzo mocno w kampanię popierającą Jarosława Urbaniaka. Mimo to, gdy zostałam prezydentem miasta, przyznałam panu Mikołajczykowi nagrodę za jego pracę na stanowisku dyrektora SP nr 9 – przypomniała Beata Klimek, twierdząc, że Stowarzyszenie „Ludzie dla ludzi”  nie ma na co narzekać.

- Stowarzyszenie „Ludzie dla ludzi” przez minione cztery lata dostało na swoją działalność z budżetu miasta ponad 700 tysięcy złotych. To, że ostatnia transza była mniejsza, było spowodowane faktem, że w budżecie było mniej pieniędzy na wszystkie organizacje samorządowe. Może to partyjne myślenie, żeby swojego rywala za każdą cenę zdegradować – wyliczyła skrupulatnie Beata Klimek.

 Na koniec Beata Klimek zaapelowała o merytoryczną kampanię i debatę na tematy miasta. (jw)   

CZYTAJ WIĘCEJ W ŚRODOWEJ GAZECIE OSTROWSKIEJ 

 

 

 

 

 

 

                                                      

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie