Bezwzględna decyzja

Ci wszyscy, którzy łudzili się, że w Ostrowie uda się jeszcze uratować żużel, stracili już nadzieję. W minionym tygodniu GKSŻ podjęła decyzję w sprawie terminarza Nice Polskiej Ligi Żużlowej oraz klubów bez licencji. Żużlowa Ostrovia nie otrzyma szansy na wznowienie procesu licencyjnego.

Zuzel__IMG_2219

Harmonogram spotkań został przedstawiony 19 stycznia. W nim nie ma zespołów z Ostrowa, Gniezna i Lublina. Proces licencyjny dla klubów z tych miast został definitywnie zamknięty. 14 stycznia 2016r. odbyło się posiedzenie Głównej Komisji Sportu Żużlowego, na którym obecni byli: prezes Polskiego Związku Motorowego Andrzej Witkowski, wiceprezes Michał Sikora oraz prezes PGE Ekstraligi Wojciech Stępniewski. GKSŻ informuje, że nie będzie możliwości wznowienia procesu licencyjnego wobec klubów z Lublina, Gniezna oraz Ostrowa Wielkopolskiego.

W komunikacie nr 1/2016 GKSŻ podała, iż na podstawie RSŻ Regulaminu Przynależności Klubowej w Sporcie Żużlowym 2016 – Art. 218 ust. 2 pkt. 5 i 6 oraz art. 218 ust. 4 spełniony został warunek zwolnienia zawodników z klubów: Start Gniezno SA, TŻ START Gniezno, ŻKS Ostrovia. W komunikacie pominięto jednego zawodnika – Wadima Tarasienkę. W piątek komunikat zostanie uzupełniony o jego osobę.

Teraz kibicom speedwaya w regionie pozostaje nadzieja, że uda się zorganizować kilka ciekawych imprez towarzyskich i międzynarodowych oraz wiara w powrót ligowego żużla już w sezonie 2017.

– Mieliśmy jeszcze nadzieję, że uda się uratować żużel w Ostrowie. Niestety, nie będziemy mieli zawodów ligowych na naszym torze. Szkoda, teraz pozostaje nam praca i nadzieja, że czarny sport nie zniknie z mamy naszego miasta – mówił jeden ze sponsorów już byłych ŻKS Ostrovii. Co ciekawe, nie krył on również rozgoryczenia z faktu, iż nie udało się również przekonać władz Sparty Wrocław, aby zawodnicy tego klubu ścigali się na ostrowskim torze. – Gdyby nie fatalne zachowanie niektórych pseudodziałaczy, to Sparta ścigałaby się w naszym mieście. Szkoda słów, co oni wyprawiali na spotkaniu we Wrocławiu. A przecież po rozmowach z władzami miasta wydawało się, że będziemy mieli w Ostrowie zawody żużlowe. Niestety, pazerność niektórych osób mówiących, że chcą ratować żużel w Ostrowie, okazała się nie do przyjęcia. Niech teraz te osoby uderzą się w pierś i powiedzą chociaż „przepraszam” – kończył nasz rozmówca.

(olo)

Przeczytaj również

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie