Bliżej do hali, ale wciąż daleko – trudne decyzje radnych

Rada Miejska Ostrowa Wielkopolskiego zrobiła krok w kierunku budowy hali sportowo-widowiskowej przy ulicy Wojska Polskiego. Radni przeznaczyli na razie symboliczne w skali inwestycji pieniądze na rozpoczęcie prac i zamierzają ją dofinansować – ale dopiero gdy będą podjęte merytoryczne decyzje o kształcie i finansowaniu inwestycji. Decyzję poprzedziła wyjątkowo spokojna i merytoryczna debata.

sesja 1

W dyskusji dał się odczuć jednak ton nieufności wobec deklaracji prezydent Klimek. Radni deklarowali poparcie dla budowy hali, ale obawiali się, że prezydent Klimek może pozorować działania, by zrobić z tego kolejny medialny spektakl – przekonywali w kuluarach radni opozycji wobec prezydent miasta.

Dyskusja nad tym punktem obrad poświęconym budowie nowej hali rozpoczęła się wystąpienia prezydent Beaty Klimek, która przedstawiła założenia wstępne i proponowane sposoby finansowania.

Radny Mariusz Leki przypomniał, że prezydent Klimek miała nasze zaufanie i inicjatywę w sprawie hali, które zostało zawiedzione. Pani odsunęła w czasie temat budowy hali która mogłaby już służyć mieszkańcom.
– Pani cały czas popierała pomysł rozbudowy K1. Miała pani zaufanie, ale to był tylko przystanek w opóźnianiu budowy. Dziś pani mówi coś dokładnie odwrotnego, niż wtedy. Obawiamy się, że 600 tys ma tylko odłożyć do wyborów budowę hali- mówił radny opozycji.

Zaskakujący głos w sprawie hali zabrał radny Wojciech Kornaszewski.
– Jest mnóstwo ludzi, którzy pytają po co nam ta hala? Nikt nie powiedział co nie powstanie za 30 mln zł, które mamy wydać na halę. To na przykład 4,5 przedszkola, 6 tys pieców do wymiany, podziemny parking pod rynkiem itd. – wyliczał radny jednocześnie zapewniaj ac, że nie jest przeciwko hali.
– Każdy z nas miałby inny pomysł na wydanie tych 30 mln. Decyzja rzutuje nie tylko na nasza kadencje, ale też tych którzy przyjdą po nas. najgłośniej krzyczą ci, co nie ponoszą konsekwencji – mówił radny Kornaszewski.

Innego zdania był radny Marek Śliwiński
– Temat budowy hali trwa od co najmniej 12 lat. Były tylko obietnice, podczas gdy w innych miastach umiano sobie z tym poradzić. Ta inwestycja jest oczekiwana nie tylko przez środowisko sportowe, ale przez społeczeństwo Ostrowa Wielkopolskiego. Stać nas na każdy wariant – zapewniał radny.

Radny Jarosław Lisiecki apelował z kolei o odwagę przy podejmowaniu decyzji.
– Każdy z nas jest radnym miejskim, co wymaga odwagi. Gdyby nie było odwagi radnych, nie byłoby wyremontowanej synagogi, OCK, Piasków i innych inwestycji. Jestem radnym 5 kadencje, byłym koszykarzem, teraz kibicem i znam oczekiwania mieszkańców. Sport i kultura to dwa flagowe okręty tego miasta. To nie z winy miasta upadł temat K1. Mam nadzieję, że nie chodzi tylko o to, żeby tej budowy nie rozpoczęła pani prezydent Klimek.
Radny Jakub Paduch pytał, co w kontekście hali z piłkarzami ze stadionu i lekkoatletami – czy miasto zapewniło im warunki do treningów?

Radny Rafał Adamczak pytał, czy przewidziano nowe, szersze miejsca parkingowe?
– Kaufland planuje zrobić parking częściowo płatne, co z tym zrobić? Będzie za mało miejsc parkingowych, jak zamkną – informował radny.

Radny Wojciech Matuszczak przypomniał, że jest i zawsze był za nową halą.
– Mniej dyskusji, więcej pracy wąskiego zespołu, który ustali kto i jak będzie budować halę. Popieram budowę hali ale musi to być połączone z konkretnymi zapisami w WPF – apelował radny.

PILNE

 

Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie