Brązowa „stalówka” !

Wielki sukces ostrowskiej koszykówki stał się faktem. Koszykarze BM Slam  Stal powtórzyli sukces drużyny Andrzeja Kowalczyka sprzed 15 lat i wygrywając dwa mecze z zespołem Czarnych Słupsk sięgnęli po brązowy medal.

bm slam medal

 

- Brązowy medal dla naszego zespołu – przed sezonem brałbym w ciemnio. Dzisiaj udało się nam zdobyć kolejny krążek dla ostrowskiej koszykówki. Żadne słowa nie opiszą tego, co teraz czuję. To naprawdę supermoment nie tylko w mojej sportowej karierze, ale i wszystkich chłopaków z zespołu – mówił po meczu, w którym BM Slam, wygrywając po raz drugi z zespołem Czarnych Słupsk, sięgnął po brązowy medal.

 

Nie było łatwo

Już pierwszy mecz w walce o brązowy medal w Ostrowie pokazał, że zespół Czarnych Słupsk ani przez moment nie myślał, aby poddać się bez walki.

– Nie było takiej mowy. Jadąc do Ostrowa na pierwszy mecz chcieliśmy wygrać. Drużyna po wyeliminowaniu Anwilu czuła, że jest w stanie  pokonać BM Slam – mówił Grzegorz Surmacz, koszykarz Czarnych Słupsk. Jednak pierwsza kwarta przegrana przez przyjezdnych 14:30 nie wróżyła niczego dobrego. Czarni zaczęli w kolejnych minutach odrabiać straty. Głównie wykorzystali takie chwile, kiedy na ławce rezerwowych usiadł Aaron Johnson. Wówczas gra ostrowian straciła na animuszu i polocie. Na domiar złego gospodarze coraz częściej oddawali niecelne rzuty, a brylował w tym Christo Nikołow. Dodatkowo grający ostatnio słabo Shawn King nie trafiał nawet spod kosza.  I tak mozolnie goście niwelowali przewagę miejscowych i w pewnym momencie na tablicy wyników pojawił się remis 61:61. Jednak to zawodnicy Stali zachowali więcej zimnej krwi. Szczególnie doświadczony Marc Carter. To on wspólnie z Aaronem Johnsonem dali wygraną  86:83.

 

Rywal bez szans

W drugim meczu w Słupsku ostrowianie wiedzieli ,o co walczą. Za wszelką cenę chcieli wygrać na parkiecie rywala i to właśnie na terenie Czarnych sięgnąć po medal.

– Byliśmy mega zmobilizowani. Każdy z nas wiedział, że medal jest na wyciagnięciu ręki. Poza tym nie chcieliśmy wracać do Ostrowa i w środę rozgrywać decydujący pojedynek. Mieliśmy wszystko załatwić w Słupsku – komentował Christo Nikolov.

Poniedziałkowy mecz w Słupsku bardzo długo był wyrównanym widowiskiem.  Jednak to ostrowianie od samego początku byli minimalnie lepsi od rywali.  Wprawdzie ostrowianie momentami prowadzili nawet różnicą 12 oczek, ale zawodnicy Czarnych potrafili niwelować straty. Grzegorz Surmacz i Chavaughn Lewis długo trzymali Czarnych w grze. Jednak tym razem dobrze spisywał się Shawn King. Center Stali nie tylko zdemolował rywali na tablicach, mając aż 14 zbiórek, ale zdobył również ważne punkty. BM Slam wygrał w hali Gryfii 76:67, a w rywalizacji o brąz 2-0. To drugi brązowy medal w historii ostrowskiej koszykówki – poprzedni zdobyli 15 lata temu. (gg)

Foto: Wielki sukces ostrowskiej koszykówki stał się faktem – BM Slam trzecią drużyną Polski ! Fot.: J. Janecki

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie