Było wielkie ściganie

Komplet widzów na Stadionie Miejskim i blisko 7 milinów fanów czarnego sportu przed ekranami telewizorów obejrzało 4. Finałową Rundę tegorocznego cyklu Speedway European Championships. A wszystko to działo w Ostrowie, mieście, które w minioną sobotę było przez kilka godzin europejską stolicą żużla.

zuzel jedynka

– Spodziewaliśmy się, że Stadion Miejski zostanie wypełniony niemal po brzegi, ale takiej frekwencji nikt nie zakładał. Padł tym samym kolejny rekord. Cieszymy się z tego, ale również z faktu, że nasza impreza została bardzo wysoko oceniona przez europejską federację. Chyba stanęliśmy na wysokości zadania – mówił po zakończeniu finału Mirosław Wodniczak, prezes ŻKS Ostrovia, klubu, który był organizatorem sobotnich zawodów.

 

Emil wygrywa, ale „łapie” kontuzję

Tak jak się tego wszyscy mogli spodziewać, triumfatorem ostatniej rundy został Nicki Pedersen, który w biegu finałowym wyprzedził Janusza Kołodzieja, Antonio Lindbaecka i Przemysława Pawlickiego. Równie dobrze spisywał się startujący z dziką kartą Mateusz Szczepaniak. Zawodnik MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia znakomicie walczył z europejską elitą i został sklasyfikowany na piątej pozycji. – Mogłem być w finale. Niestety, zawaliłem bardzo ważny bieg. Nie wyszedł mi start i później nie mogłem dogonić już rywali. Jednak w takim doborowym gronie piąte miejsce jest i tak dla mnie ogromnym sukcesem – mówił młodszy z braci Szczepaniaków.

Klasyfikację generalną SEC 2015 wygrał Emil Sajfutdinow (58 pkt.) przed Nicki Pedersenem (55 pkt.) i Antonio Lindbaeckiem (51 pkt.). Najlepszy z Polaków, Janusz Kołodziej, był czwarty. Stały uczestnik cyklu, ostrowianin Tomasz Jędrzejak, został sklasyfikowany na szesnastej pozycji.

-Mam bardzo dobry sezon. Cieszę się ze złotego medalu. Jestem cały czas głodny sukcesów i na tym nie poprzestanę. Dziękuję wszystkim, którzy we mnie wierzyli, teamowi, rodzinie i kibicom – powiedział Emil Sajfutdinow.

Niestety, triumfator tegorocznego SEC miał sporego również pecha. Po tym, jak  Sajfutdinow, wygrywając w 14. biegu 4. finału SEC w Ostrowie Wielkopolskim zapewnił sobie już mistrzowski tytuł Indywidualnego Mistrza Europy, padł w objęcia kolegów. I tak, kiedy po raz kolejny w geście triumfu był podrzucany przez nich do góry, został upuszczony na tor. Rosjanin zanotował uraz barku i z grymasem bólu na twarzy wrócił do parku maszyn. Tam nie był w stanie samemu zdjąć kask. Natychmiast trafił do szpitala i tam udzielono mu pomocy. Sajfudinów wrócił do parku maszyn i odebrał puchar za zwycięstwo, ale nie krył, że bark go bardzo boli. – Bark boli, ale jakoś daję sobie z tym bólem radę. Może to adrenalina związana ze zwycięstwem tak działa, że nie czuję bólu – mówił Rosjanin.

 

Niezłe ścigane

Ostrowski finał był wyśmienitym żużlowym przedstawieniem. Sami zawodnicy na bardzo dobrze przygotowanym torze prezentowali się nadzwyczaj okazale. A miejscowa publiczność, szczególnie głośnym dopingiem wspierała Polaków, których w stawce było aż siedmiu. Najlepiej z nich zaprezentował się Janusz Kołodziej, który w wyścigu finałowym zajął drugie miejsce. – Taki doping był naprawdę bardzo miły i dodawał nam wszystkim energii. Ostrów to superośrodek, jeśli chodzi o żużel. Tutaj zawsze miło się przyjeżdża – mówił Kołodziej.

Co ciekawe, po fazie zasadniczej turnieju komplet „oczek” na swoim koncie posiadał Antonio Lindbaeck, który zawzięcie gonił w końcowej klasyfikacji Pedersena, chcąc odebrać mu srebrny medal. W pewnym momencie wszystko wskazywało na to, że Szwed zdoła przegonić Duńczyka. Ostatecznie to się mu nie udało. – Cieszę się, że udało mi się zająć miejsce na najniższym stopniu podium. Wiadomo jednak, że na tym nie poprzestaję i bardzo chciałbym w przyszłości być jeszcze lepszy. Pokonałem w tej rywalizacji wielu dobrych żużlowców, ale stać mnie na jeszcze więcej. A Ostrów będę zawsze miło wspominał – mówił Lindbaeck.

Również Nicki Pedersen z us

Nicki Pedersen z uśmiechem przyjął srebro. – Mówiłem przed sezonem, że moim celem jest znalezienie się w czołowej trójce tego turnieju. To się udało. Cały czas kalkulowałem, jak tu pokonać Emila. Niestety, w trakcie sezonu straciłem prędkość, która zazwyczaj mi towarzyszyła. Stąd przegrałem wyścig z Rosjaninem – mówił Duńczyk.   (olo)

 

 

Klasyfikacja generalna SEC

Wyniki:

1. Nicki Pedersen (Dania) – 15 (2,3,2,2,3,3) + 1. miejsce w finale

2. Janusz Kołodziej (Polska) – 12 (3,1,3,2,1,2) + 2. miejsce w finale

3. Antonio Lindbaeck (Szwecja) – 16 (3,3,3,3,3,1) + 3. miejsce w finale

4. Przemysław Pawlicki (Polska) – 10 (1,1,3,3,2,0) + 4. miejsce w finale

5. Mateusz Szczepaniak (Polska) – 9 (3,3,1,0,2)

6. Emil Sajfutdinow (Rosja) – 9 (2,1,3,3,-)

7. Martin Vaculik (Słowacja) – 9 (3,1,2,1,2)

8. Hans Andersen (Dania) – 8 (1,3,1,0,3)

9. Artiom Łaguta (Rosja) – 7 (0,2,2,3,0)

10. Piotr Pawlicki (Polska) – 7 (w,2,0,2,3)

11. Peter Kildemand (Dania) – 7 (2,2,1,1,1)

12. Grigorij Łaguta (Rosja) – 6 (0,2,0,2,2)

13. Piotr Protasiewicz (Polska) – 5 (2,0,2,1,0)

14. Vaclav Milik (Czechy) – 2 (1,0,0,0,1)

15. Martin Smolinski (Niemcy) – 2 (0,0,1,0,1)

16. Tomasz Jędrzejak (Polska) – 2 (1,0,0,1,w)

17. Rune Holta (Polska) – 0 (w)

 

 

Wyniki turnieju w Ostrowie (za sportowefakty.pl):

1. Nicki Pedersen (Dania) – 15 (2,3,2,2,3,3) + 1. miejsce w finale

2. Janusz Kołodziej (Polska) – 12 (3,1,3,2,1,2) + 2. miejsce w finale

3. Antonio Lindbaeck (Szwecja) – 16 (3,3,3,3,3,1) + 3. miejsce w finale

4. Przemysław Pawlicki (Polska) – 10 (1,1,3,3,2,0) + 4. miejsce w finale

5. Mateusz Szczepaniak (Polska) – 9 (3,3,1,0,2)

6. Emil Sajfutdinow (Rosja) – 9 (2,1,3,3,-)

7. Martin Vaculik (Słowacja) – 9 (3,1,2,1,2)

8. Hans Andersen (Dania) – 8 (1,3,1,0,3)

9. Artiom Łaguta (Rosja) – 7 (0,2,2,3,0)

10. Piotr Pawlicki (Polska) – 7 (w,2,0,2,3)

11. Peter Kildemand (Dania) – 7 (2,2,1,1,1)

12. Grigorij Łaguta (Rosja) – 6 (0,2,0,2,2)

13. Piotr Protasiewicz (Polska) – 5 (2,0,2,1,0)

14. Vaclav Milik (Czechy) – 2 (1,0,0,0,1)

15. Martin Smolinski (Niemcy) – 2 (0,0,1,0,1)

16. Tomasz Jędrzejak (Polska) – 2 (1,0,0,1,w)

17. Rune Holta (Polska) – 0 (w)

 

W sobotę w Ostrowie było wielkie żużlowe ściganie – żużel

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie