Chcą referendum edukacyjnego

Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz Platforma Obywatelska rozpoczęły zbieranie w Ostrowie Wielkopolskim podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum dotyczącego planowanej reformy edukacji. W akcję zaangażują się członkowie obu organizacji, by – jak twierdzą –  zatrzymać szkodliwą dla uczniów i nauczycieli zmianę.

referendum

Przedstawiciele obu organizacji przedstawili szereg dobrze znanych z ogólnopolskich aren argumentów, świadczących  – w ich przekonaniu  – o niedoskonałości i szkodliwości planowanych zmian.

Radna miejska – i wieloletnia nauczycielka  – Magdalena Kajewska krytykowała głównie brak debat i konsultacji planowanych zmian ze środowiskiem szkolnym.

– Tak naprawdę, to o tak zwanej reformie wiemy bardzo mało. Nie znamy uzasadnienia, planowanych efektów, nie wiemy, co w zamian likwidowanych gimnazjów. Zmiany są wprowadzane pośpiesznie, chaotycznie, a jedynym dającym się przewidzieć efektem jest obniżenie kompetencji uczniów  – twierdzi Kajewska.

W krytyce wtórował jej Marek Kolasiński, reprezentujący ostrowskie struktury Związku Nauczycielstwa Polskiego.

– Reforma jest nieprzygotowana, brakuje podręczników. Dochodzi do sytuacji, w której na jednym poziomie mogą się spotkać nawet trzy roczniki uczniów – przestrzegał działacz oświatowy.

Oboje wspierał w krytyce poseł Jarosław Urbaniak, który zwrócił uwagę na ewidentne błędy programowe.

– W nauczaniu nie znalazło się miejsce na zwycięskie Powstanie Wielkopolskie, ale jest za to miejsce na twórczość … Rymkiewicza. To potwierdza tezę wysuniętą przez pewnego profesora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, że w tej reformie naprawdę chodzi o wychowanie dobrego wyborcy PiS-u – uważa poseł.

J. Urbaniak przekonywał, że jedynym wyjściem w tej sytuacji jest zatrzymanie tej „szkodliwej zmiany” poprzez referendum, w którym inicjatorzy tego pomysłu chcą zadać Polakom tylko jedno, krótkie pytanie: czy jest pani/pan przeciw reformie edukacji, która rząd wprowadza od 1 września 20117 roku?

Podpisy pod wnioskiem o referendum zbierać będą w Ostrowie Wielkopolskim członkowie Platformy Obywatelskiej oraz ZNP. Związkowcy mogą to robić również w szkole, ale tak, aby nie naruszać procesu dydaktycznego.  Z kolei radni i członkowie PO będą miedzy innymi chodzić ‘od drzwi do drzwi” z listami poparcia pomysłu referendum. Podpisy można także składać w biurze poselskim posła Urbaniaka, przy ulicy Sienkiewicza.

Uczestnicy spotkania nie odnieśli się do planowanego przebiegu reformy w Ostrowie, przedstawionego niedawno przez władze miasta. Przedstawiciel związkowców stwierdził jedynie, że ZNP jest „na etapie rozmów” z miastem, a radna Kajewska ograniczyła się do stwierdzenia, że radni nie zostali poinformowani o planowanych zmianach.  (jw)

Przeczytaj również

Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie