Co dalej z K1 – pytamy co zrobiło miasto w sprawie rozbudowy hali?

W ostatnich tygodniach wokół tematu rozbudowy hali sportowej przy ulicy Kusocińskiego zapadła dziwna cisza. Zapytaliśmy o postępy prac wszystkie zainteresowane strony. Dziś przypominamy historię podjęcia decyzji o rozbudowie K 1 i odpowiedź spółki CRK, realizującej inwestycję w imieniu miasta. 

 

hala K1

 

Jak już wielokrotnie informowaliśmy, po wielu perturbacjach i ożywionej dyskusji radni miejscy dali zielone światło dla projektu prezydent miasta zmierzającego do gruntownej modernizacji hali przy ulicy Kusocińskiego 1.

Decyzje poprzedziła mocno ożywiona dyskusja, gdyż zdania wśród członków Rady Miejskiej odnośnie wyboru koncepcji powstania hali były podzielone. „Na stole” leżał bowiem również pomysł budowy nowej hali przy ulicy Wojska Polskiego, za którym opowiadało się kilku wpływowych radnych.

 

Halowe za i przeciw

Radny Wojciech Matuszczak przekonywał, że gdyby był prezydentem, to hala powstałaby przy Wojska Polskiego.

- Zrobiłbym wszystko, żeby pozyskać środku zewnętrzne, na przykład spieniężając tereny przy alei Słowackiego – zapewniał radny Matuszczak. 

 Radny zwracał uwagę na działanie pod presją czasu. – Tak nie powinno być w przypadku najważniejszej inwestycji ostatnich lat. Może to rodzić różne niespodzianki budżetowe – podsumował radny.

 Radny Jakub Paduch dopytywał, czy to działanie pod presją kalendarza sportowego, czy wyborczego. Zamieszanie wokół hali zarzucał prezydent Klimmek.

- Radni PO już dawno chcieli, żeby miasto kupiło obiekty od Stali, ale pani prezydent nie była zainteresowana. Nie było z pani strony woli rozwiązania tematu do czasu kiedy pojawiła się presja ze strony kibiców i rady. Gdyby nie pani opieszałośc już byśmy byli o wiele dalej.

 Bodaj największym zwolennikiem budowy nowej hali zamiast modernizacji K1 okazała się radny Alojzy Motylewski.

– Te zmiany są zbyt pospieszne i nieprzygotowane, a analiza była częściowa i wybiórcza – wyliczał radny. Jego zdaniem, analiza nie przedstawia możliwości pozyskania dofinansowania przy nowej hali. Radny przypominał, że zawsze remont jest droższy niż budowa od nowa i nakłaniał, żeby mimo wszystko skłonić się do budowy nowego obiektu przy Wojska Polskiego.

 Ostatecznie zwyciężyła jednak koncepcja prezydent Beaty Klimek.

- W marcu opowiedziałam się za wariantem rozbudowy K 1. Jeszcze w styczniu -  zapytałam was o zdanie: nowa hala, czy K 1. Państwo ale radni nie chcieli o tym rozmawiać, kładąc to na barki prezydenta – mówiła prezydent miasta.

Zdaniem prezydent miasta, hala to dyżurna obietnica wyborcza, jednak nikt dotąd nie miał odwagi, by je urzeczywistnić.

- Wielu z obecnych radnych zasiadało w radzie w poprzednich kadencjach i nie przypominam sobie, żeby tak walczyli o halę sportową. Trzeba reagować na potrzeby i decyzję trzeba podjąć dziś, u progu nowego sezonu – przekonywała Beata Klimek. 

 W końcowym głosowaniu za rozbudową K 1 było 15 radnych, 2 było przeciw, a 6 wstrzymało się od głosu.

 

Koszykówka i…polityka

Jak się później okazało, ta decyzja miała również duże skutki natury politycznej, gdyż doprowadziła pośrednio do zasadniczej zmiany układu sił w ostrowskiej Radzie Miejskiej. Można z powodzeniem zaryzykować stwierdzenie, że to wydarzenia wokół wyboru koncepcji rozbudowy leżały u podstaw zaskakującej decyzji trzech radnych: Alojzego Motylewskiego, Wojciecha Matuszczaka i Mariana Herwicha, którzy kilka tygodni po przyjęciu uchwały zapowiedzieli utworzenie nieformalnej koalicji z największym opozycyjnym klubem radnych Platformy Obywatelskiej.

Te decyzje spowodowały, że prezydent Beata Klimek i utraciła większość w Radzie Miejskiej na rzecz opozycji.

 

Warunki miasta  

Oznacza to, że inwestycja będzie realizowana według planów spółki BM Slam, a budowę będzie prowadziła spółka miejska Centrum Rozwoju Komunalnego. Koszt, niemal 14 milionów złotych, pokryje miasto z budżetu.

 Aby miasto odkupiło halę, spółka BM Slam musi spełnić kilka istotnych warunków. Przede wszystkim hala musi mieć czystą hipotekę, czyli nie być obciążona żadnymi zobowiązaniami. Ponadto, spółka musi uregulować swoje rozliczenia z KS Stal. Rozstrzygnięte muszą zostać także kwestie własnościowe gruntów na terenie przyszłego obiektu.  Wtedy miasto ma wykupić obiekt od obecnego właściciela i dopiero wtedy będzie mogła ruszyć przyjęta przez radnych modernizacja K1.

 Przez szereg tygodni wokół sprawy niewiele się działo. Obie strony czyli Zarząd BM Slam Stal i Klub Sportowy Stal Ostrów przerzucały się oświadczeniami, obarczając się wzajemnie winą za brak postępów. Ze strony miasta również zapadła dziwna cisza wokół tematu rozbudowy hali. 

Postanowiliśmy więc sprawdzić, co dalej z tym tematem, który tak bardzo interesuje nie tylko kibiców ostrowskiej koszykówki.

 

CRK w imieniu miasta

W informacji uzyskanej w Biurze Prasowym Urzędu Miejskiego czytamy, że w imieniu miasta zadania przy zakupie i modernizacji hali przy ulicy Kusocińskiego 1 w Ostrowie Wielkopolskim realizuje powołana formalnie w miejsce Holdikomu spółka Centrum Rozwoju Komunalnego.

CRK uzyskało dokapitalizowanie na realizację zadań inwestycyjnych, zarząd spółki zwrócił się do Gminy Miasta Ostrów Wielkopolski (jedynego akcjonariusza) o podjęcie stosownej uchwały umożliwiającej rozpoczęcie działań zarządu w zakresie realizacji inwestycji.

- Taka uchwała została podjęta 11 lipca tego roku na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu spółki CRK. Ustaliła ona kierunek i program obejmujące przygotowanie i wykonanie wszelkich czynności zmierzających do nabycia, a także samo nabycie przez spółkę nieruchomości przy ulicy Kusocińskiego – informuje Marek Kolasiński, prezes CRK.

 Poprosiliśmy spółkę o wykaz działań podjętych w tej sprawie. Według otrzymanych danych od połowy lipca do dziś zarząd spółki CRK zajął się najpierw negocjacjami dotyczącymi ceny i warunków przystąpienia do podpisania umowy przedwstępnej z aktualnym właścicielem obiektu, tj. spółką BM SLAM sp. z o.o. w Ostrowie Wielkopolskim.

Kolejnym krokiem było wystosowanie zapytania ofertowego do pięciu różnych banków z prośbą o przygotowanie i złożenie ofert finansowania inwestycji. W wyniku negocjacji najkorzystniejszą ofertę finansowania inwestycji złożył Bank Gospodarstwa Krajowego.

Kiedy znana już była decyzji i ścieżka finansowania, przyszło pora na procedurę przetargową. W tym celu CRK wszczęło procedurę wyłonienia wykonawcy zewnętrznego na opracowanie kompletnej dokumentacji przetargowej do przeprowadzenia postępowania o udzielenie zamówienia zgodnie z Ustawą Prawo Zamówień Publicznych do zadania inwestycyjnego. Najkorzystniejszą ofertę złożyła spółka Ostrowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego w Ostrowie Wielkopolskim, z którym CRK zawarło umowę.

 25 sierpnia br., podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia CRK S.A., podjęto uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na nabycie przez spółkę nieruchomości położonej przy ulicy Kusocińskiego 1 w Ostrowie Wielkopolskim. Już kilka dni później, 29 sierpnia br., podpisano umowę przedwstępną zakupu nieruchomości.

 Mimo pytań i nacisków radnych, szczegóły umowy nie są do dziś znane. Wiadomo jedynie, że ostateczna umowa zakupu obiektów przy ulicy Kusocińskiego 1 przez spółkę CRK zostanie zawarta po spełnianiu przez obecnego właściciela obiektu trzech podstawowych warunków: uregulowaniu stanu prawnego gruntu pod zabudowaniami tzw. małej hali sportowej lub jej prawomocnego wydzielenia i zatwierdzenia planu podziału nieruchomości; usunięcia wszelkich wpisów i zabezpieczeń w dziale IV księgi wieczystej związanych ze zobowiązaniami i długami hipotecznymi oraz rozwiązania prawa użytkowania hali sportowej przez KS Stal Ostrów Wielkopolski. (…)

Jarosław Wardawy

WIĘCEJ W PAPIEROWYM WYDANIU GAZETY OSTROWSKIEJ 

 

PS. Za tydzień zamieścimy stanowiska kolejnych zainteresowanych stron: spółki BM Slam Stal Ostrów i klubu sportowego Stal 

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie