Cyrkowy przekładaniec po ostrowsku

Ostrów Wielkopolski może stać się miastem, gdzie cyrki ze zwierzętami nie będą mogły występować na terenach miejskich. Głos w tej sprawie w konsultacjach społecznych można oddać do 16 lutego. Wydaje się, że ta sprawa mocno podzieliła ostrowian, którzy dużo i chętnie na ten temat się wypowiadają.

 

05_cyrk1 

26 stycznia 2016 r. w Ostrowie ruszyły konsultacje społeczne dotyczące organizowania przedstawień cyrkowych z udziałem zwierząt na terenach znajdujących się we władaniu gminy miasto Ostrów Wielkopolski. Celem konsultacji jest poznanie opinii mieszkańców na ten temat. – Jest to sprawa złożona, dlatego warto przedyskutować ją z ostrowianami i poznać ich zdanie w ramach otwartych konsultacji społecznych – podkreśla Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego.

 

Mieszkańcy – głos doradczy

Do Ostrowa wpłynął list otwarty do prezydentów, burmistrzów, wójtów oraz radnych, którego autorem jest koalicja „Cyrk ze zwierzętami”. List przedstawia argumenty przemawiające za udziałem zwierząt w przedstawieniach cyrkowych. Teraz ostrowski magistrat oczekuje, co na ten temat powiedzą mieszkańcy, jednak zastrzega, że głos społeczeństwa będzie miał jedynie rolę doradczą. – Celem konsultacji jest poznanie opinii mieszkańców w tym temacie. Zgodnie z przepisami konsultacje społeczne nie są w żaden sposób wiążące dla organu prowadzącego. Stanowią one jedynie głos doradczy – mówi Karolina Krawczyk z magistrackiego biura prasowego. – Wiele miast podjęło już decyzje o zakazie dla cyrków ze zwierzętami. My, zanim podejmiemy jakiekolwiek kroki, chcemy poznać głos mieszkańców w tym temacie. Będzie on z pewnością brany pod uwagę, tak jak sugestie mieszkańców były rozpatrywane przy okazji innych konsultacji – dodaje Karolina Krawczyk.

 

Ostrowianie już mówią

Temat nie jest obojętny mieszkańcom miasta. Tylko przez cztery dni – od 26 stycznia, kiedy rozpoczęto konsultacje, do 29 stycznia do godz. 14 – do urzędu wpłynęło aż 131 różnych opinii dotyczących cyrków ze zwierzętami. Jak na razie zdania są podzielone – argumenty przytaczają obie ze stron. – Zainteresowanie mieszkańców przedmiotem konsultacji jest duże, o czym świadczy liczba niemal 100 przekazanych opinii w ciągu zaledwie dwóch pierwszych dni trwania konsultacji – mówi Karolina Krawczyk z Urzędu Miasta. – Zainteresowanie mieszkańców tą kwestą jest na tyle duże, że już pierwsze dwa dni konsultacji pokazały, że ostrowianie chcą się wypowiedzieć na ten temat – dodaje Karolina Krawczyk.

 

Protesty w Ostrowie

W minionym roku do Ostrowa przyjechały cztery cyrki, w 2014 r. – dwa. W 2015 r. w Ostrowie odbyły się protesty przeciwników zwierząt w cyrkach. – Nie protestujemy przeciwko sztuce cyrkowej, ale udziałowi zwierząt w tego typu przedstawieniach. To, że zwierzęta wykonują swoje popisy, osiąga się tresurą. Do tego dochodzi przewożenie zwierząt z miasta do miasta, obecność gapiów, narażanie na stres i cierpienie podczas tresury i występów. Niech do Ostrowa przyjeżdżają cyrki, ale takie, w których występują tylko ludzie, a nie wykorzystuje się w programie zwierzęta – mówili przeciwnicy podczas jednego z ubiegłorocznych protestów. Podczas kilku tego typu akcji nie brakowało plakatów i haseł typu: „Cyrk jest śmieszny, nie dla zwierząt”, rozdawano ulotki i nawoływano ostrowian do niewchodzenia do namiotu cyrkowego.

 

Niech rozśmieszają ludzie, nie zwierzęta

Nie trzeba jednak iść na protest pod namiot cyrkowy, aby usłyszeć głosy przeciwników. – Jaki walor edukacyjny ma dla dziecka przedstawienie cyrkowe? Przecież pokazane w cyrku zwierzęta nie są w ich naturalnym środowisku, wykonują akrobacje niezgodne z ich naturą. Po co je do tego zmuszać? Co dziecko wyniesie z tego typu przedstawień? – mówi jedna z przeciwniczek cyrków z udziałem zwierząt.

Nie od dziś obrońcy praw zwierząt alarmują, że cyrk jest zabawny, ale nie dla zwierząt. – Najwyższy czas skończyć z tresurą i wykorzystaniem zwierząt do zabawy. Zwierzęta czują i cierpią w taki sam sposób jak człowiek. Dlatego jestem zdecydowanym przeciwnikiem wykorzystania ich w cyrku. Powinniśmy uczyć nasze dzieci empatii, a nie przedmiotowego wykorzystywania zwierząt do naszej przyjemności kosztem strachu i cierpienia. Miejsce zwierząt jest w ich naturalnym środowisku, a nie na arenie cyrkowej – mówi jeden z przeciwników.

Kolejna zapytana ostrowianka mówi: – Staram się ważyć wszystkie za i przeciw. Cóż więc mamy „ZA” – ciekawe (czasami) widowisko, wątpliwa rozrywka dla dzieci, rodzin? Natomiast „PRZECIW” – cierpienie zwierząt: sprawa tresury, morderczych wielogodzinnych ćwiczeń, których celem jest zmuszenie zwierzęcia do wykonywania nienaturalnych dla niego postaw, transport zwierząt – wielogodzinne podróże z miejsca na miejsce, ściśnięcie w klatkach. Czy oglądający „zwierzątka” w cyrku, które przyjmują śmieszne lub dziwne pozy, zastanawiają się nad tym, jakie życie mają one poza areną? Sądzę, że rozrywka odbywająca się kosztem innych istnień jest po prostu nieludzka.

 

Są też głosy „za”

Z przedstawień cyrkowych ostrowianie korzystali, są też więc głosy za udziałem w nich zwierząt, podkreślające m.in., że to rozrywka dla dzieci. O tym, że są głosy ,,za”, można się też było przekonać w minionym tygodniu, podczas programu telewizji ProArt pt. ,,Prosto w oczy”, który był poświęcony temu tematowi.

W swoim liście koalicja „Cyrk ze zwierzętami” podaje szereg argumentów w sprawie udziału zwierząt w cyrku. Zapewnia m.in., że zwierzęta w polskich cyrkach nie cierpią i nie dzieje im się żadna krzywda, a same występy zwierząt na arenach odbywają się w oparciu o niezwykle restrykcyjne przepisy prawa polskiego i międzynarodowego. Zaprzecza też stosowaniu takich metod tresury jak: haki, kije, pejcze, natomiast wg informacji zawartych w liście – sam trening cyrkowych zwierząt ma odbywać się w oparciu o system pozytywnych wzmocnień polegających na nagrodzeniu zwierzęca smakołykiem po każdorazowym poprawnym wykonaniu ćwiczenia.

Koalicja ta protestuje też przeciwko wprowadzaniu zakazów wynajmowania terenów miejskich cyrkom ze zwierzętami.

 

Miasta, które mówią „nie”

Prezydent Beata Klimek wspominała już, że osobiście jest ona za tym, aby w Ostrowie cyrki ze zwierzętami nie występowały, ale jako prezydent musi uszanować zdanie wszystkich mieszkańców, dlatego poddała ten temat konsultacjom społecznym. Gdyby Ostrów wprowadził zakaz wjazdu na tereny miejskie cyrków, wykorzystujących w spektaklach zwierzęta, nie byłby w Polsce pierwszy. Kolejne miasta mówią „nie” cyrkom ze zwierzętami. Jednym z nich jest m. st. Warszawa, której prezydent w styczniu podpisała zarządzenie zakazujące organizowania na terenach należących do miasta objazdowych przedstawień cyrkowych z udziałem zwierząt. Nowe zarządzenie zakazuje udostępniania nieruchomości stanowiących mienie m.st. Warszawy oraz będących w jego zarządzie na potrzeby objazdowych przedstawień cyrkowych z udziałem zwierząt. Jak podano na stronie urzędu, nowo powstałe prawo jest wynikiem społecznego sprzeciwu wobec przedmiotowego traktowanie zwierząt w cyrkach. W tej sprawie nie prowadzono konsultacji społecznych. Cyrki występujące na terenach prywatnych mogą w dalszym ciągu wystawiać przedstawienia z udziałem tresowanych zwierząt.

Prezydent Wrocławia podpisał się pod apelem społecznym o nieudostępnianie terenów miejskich cyrkom z repertuarem, w którym biorą udział zwierzęta. Deklaracja prezydenta została wdrożona w życie, zgłaszające się cyrki, które deklarują w repertuarze występy zwierząt, otrzymują odmowę dzierżawy gruntów należących do gminy Wrocław.

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, jak nam powiedziano w tamtejszym urzędzie, uważa przedstawienia cyrkowe wykorzystujące tresowane zwierzęta za nieetyczne. Chce wprowadzenia zakazu widowisk cyrkowych z udziałem zwierząt w stolicy Wielkopolski. W najbliższym czasie zamierza wydać dokument regulujący takie działania na terenach należących do miasta. W przypadku gdy cyrk stanie na działce prywatnej, służby miejskie będą skrupulatnie sprawdzać przestrzeganie przepisów ustawy o ochronie zwierząt.

 

Do 16 lutego

Obecne konsultacje w Ostrowie mają szansę przejść do rekordowych pod względem frekwencji – w dotychczasowych, prowadzonych od początku kadencji prezydent Beaty Klimek, najwięcej, bo 310 osób, uczestniczyło w tych dotyczących budżetu obywatelskiego. Swoją opinię w obecnych ,,cyrkowych” konsultacjach można wyrazić do 16 lutego.

Co dalej? Sama decyzja – czy cyrki ze zwierzętami będą mogły wjeżdżać na tereny miejskie, czy nie – może być podjęta w dwójnasób – albo w formie zarządzenia prezydenta miasta, albo uchwały Rady Miejskiej. Nie ma jeszcze decyzji, co do formy, jaka zostanie przyjęta – wszelkie decyzje podejmowane będą po zakończeniu konsultacji i zapoznaniu się z ich wynikiem.

 

Hanna Olejnik

 

Co TY o tym myslisz? Zagłosuj w naszej redakcyjnej sondzie na stronie internetowej gazety i odpowiedz na pytanie o tresurę. 

 

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie