Dekoracjonizm Kantego Pawluśkiewicza

 

Najważniejszym wydarzeniem czwartkowej odsłony festiwalu był Wernisaż wystawy Jana Kantego Pawluśkiewicza oraz pokaz jego multimedialnego filmu „Ściany – 3D”.

DSC_5013

 

 Kanty Pawluśkiewicz to artysta wszechstronny, głównie  związany z filmem i muzyką, ale także zajmujący się malarstwem. Na wernisażu w Muzeum Miasta zaprezentował  swój cykl krakowskich Lajkoników namalowanych żelami. Autor nazwał technikę ich wykonania żel artem, żartując że to „połączenie współczesnej ekstrawagancji z konwulsyjną klasyką”. Artysta zaprezentował trzy wątki swoich dzieł: piekielny,  czyśćcowy i rajski, powstałych z inspiracji „Boską Komedią” Dantego.

Jan Kanty Pawluśkiewicz  studiował 6 lat architekturę, ale nie zrobił dyplomu i został muzykiem, a potem zainteresował się malarstwem.  W ostrowskim muzeum udowodnił swoją wszechstronność nie tylko obrazami, ale także czytając fragmenty prozy i grając na keybordzie.  

DSC_5033

 

 

W swoim stylu, ze specyficznym poczuciem humoru opowiadał o początkach muzycznej kariery w chórze kościelnym w Nowym Targu, skąd pochodzi. Opowiadał też o studiach i o tym, jak poznał się z Markiem Grechutę, z którym studiował architekturę w Krakowie.

 Artysta zaprezentował swoje ciekawe poglądy na malarstwo, w którym jego zdaniem nie ma miejsca na improwizację, bo zabiera się za to nie byle kto.

- Czytając „Teorię widzenia Strzemińskiego doszedłem do wniosku, że ja malarstwa nie uprawiam. Uprawiam dekoracjonizm, który ma przynieść widzowi stan atrakcji – mówił Kanty Pawluśkiewicz. Zapytany o związki między muzyką i malarstwem, stwierdził, że obie sztuki się uzupełniają, bo „malarstwo jest głuche, a muzyka nie ma kolorów”.   

DSC_5015

 Wieczorem, w ramach konkursu zaprezentowano film „Człowiek z magicznym pudełkiem” w reżyserii Bodo Koxa, z muzyką Sandro di Stefano.

Na finał dnia zaprezentowano film muzyczny „Ladies and Gentlemen – The Rolling Stones”.

 

Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie