Happening „handlowy”, czy polityczny ?

Lawinę kontrowersji wywołał w internecie ostrowski ajent „Żabki”, który w swoim sklepie umieścił napis o nieobsługiwaniu w niedzielę członków i sympatyków PiS ze względu na „klauzulę sumienia”. Jak się okazuje, to jednak nie jest polityczna deklaracja, tylko „handlowy” happening właściciela, który może jednak mieć z tego powodu poważne kłopoty. Nam wyznał swoje prawdziwe intencje. 

 ŻABKA

 

Wszystko zaczęło się, gdy ajent jednego z ostrowskich sklepów sieci „Żabka” umieścił u siebie w sklepie na widocznym miejscu napis następującej treści: „W związku z niedzielą niehandlową członków i sympatyków PiS nie obsługuję, ponieważ nie pozwala mi na to klauzula sumienia”.

 Gdy o sprawie jako pierwszy napisał portal tubaostrowa.pl, internet rozgrzał się do czerwoności od wpisów i komentarzy – w zdecydowanej większości bardzo negatywnych wobec autora tego kontrowersyjnego oświadczenia. Jak nietrudno się domyśleć, najczęściej i najmocniej krytykowano ostrowskiego handlowca na łamach prawicowych portali i w mediach społecznościowych przez osoby nieskrywające swoich politycznych  sympatii w tym kierunku.

Jednak wpis spotkał się nie tylko z krytyką. Jak mówi sam jego autor, u zdecydowanej większości osób przychodzących do jego sklepu spotkał się z sympatycznym odbiorem – zwłaszcza, gdy wytłumaczył swoje prawdziwe intencje.

– To nie była polityczna demonstracja polityczna, tylko handlowa. Ja się polityka specjalnie nie interesuję, ale denerwuje mnie ludzka obłuda – powiedział Gazecie Ostrowskiej Adam Klimek, mimowolny sprawca całego tego zamieszania. Tłumaczy przy tym, że nie chodziło mu wcale o PiS, jako partię polityczną, ale o tych członków i sympatyków tego ugrupowania, którzy popierają ustawę o zakazie handlu w niedzielę, a jednocześnie przychodzą w niedzielę do jego sklepu robić zakupy.

– To zwykła obłuda i przeciwko temu chciałem zaprotestować tym handlowym happeningiem. Ja nie pytam w sklepie nikogo o poglądy polityczne. U mnie każdy zostanie obsłużony. Chciałem tylko pokazać, że to zła ustawa – tłumaczy ajent „Żabki”. (>>>)

 

CZYTAJ WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU PAPIEROWYM GAZETY OSTROWSKIEJ 

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie