Intensywna terapia dla dzieci już działa

Nowoczesny Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii dla Dzieci został oddany do użytku w ostrowskim szpitalu. To druga placówka tego typu w Wielkopolsce, w której leczone będą dzieci trafiające do szpitala w najtrudniejszych przypadkach, zarówno po oparzeniach, jak i wypadkach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Symboliczne oddanie do użytku nowego oddziału odbyło się 15 marca. Podczas uroczystości podkreślano, że podobnych ośrodków jest w Polsce mało.

 

Na razie mały, ale będzie większy

 

-  Oddział stanowi uzupełnienie pododdziału oparzeń, którego powstanie zaproponował dr Witold Miaśkiewicz i która została zrealizowana przy wsparciu powiatu i dyrekcji szpitala. Oddajemy kolejny moduł w zakresie opieki nad najmłodszymi. To oddział świadczący usługi na bardzo wysokim poziomie. Do szczęścia potrzeba tylko lepszej, w sensie większej bazy, ale i o tym już poważnie myślimy – powiedział starosta Paweł Rajski.

W chwili obecnej jest to oddział dwułóżkowy, ale zostanie on powiększony po przeprowadzce do nowego skrzydła. Podobnie jak do ,,oparzeniówki’’ trafiają do niego pacjenci z całego regionu. Jego uruchomienie kosztowało około 600 tysięcy złotych. Kwota ta pochodziła z budżetu szpitala.

 

Najważniejsza zawsze jest kadra

 

– Cieszę się, że dziś nadszedł moment oficjalnego uruchomienia. Oddział posiada swoje zaplecze techniczne i co bardzo ważne ludzkie, jak również umowę na refundację z Narodowym Funduszem Zdrowia. Poza Poznaniem jest to drugie miejsce, które ma tak specjalistyczne miejsca do leczenia dzieci. To z jednej strony decyduje, że mamy pacjentów z różnymi schorzeniami ze znacznej części Wielkopolski, jak i spoza. Z drugiej ta sytuacja pozwala nam myśleć o dalszym rozwoju. Przypomnę, że nasz poddodział oparzeń jest  drugim takim ośrodkiem konsultacyjnym w Polsce – mówił dr Witold Miaśkiewicz, ordynator Oddziału Chirurgii Dziecięcej i Traumatologii.

Podkreślił on, że ważnym elementem przygotowań do otwarcia było skompletowanie zespołu lekarsko – pielęgniarskiego. Bez tego  nie na wiele zdałaby się nawet najbardziej nowoczesna aparatura.

 

Wymagają szczególnej opieki

 

Kierownikiem nowego oddziału został lekarz specjalista anestezjolog Krzysztof Grala, który stwierdził, że wydzielenie organizacyjne specjalnego oddziału tylko dla dzieci wymaga NFZ. Kierownik zauważył również, że dzieci są pacjentami, którzy wymagają szczególnej opieki.

- Ten oddział ma służyć nie tylko powiatowi, ale całemu regionowi. Dzieci potrzebują szczególnego podejścia anestezjologicznego, stąd potrzeba wydzielenia go ze struktur oddziału dla dorosłych. Dzieci poniżej 3. roku życia narażone na szczególne powikłania i niebezpieczeństwa. Większość trafiających tu poparzonych dzieci jest właśnie w 2-3. roku życia. Ten oddział będzie im zapewniał opiekę na najwyższym poziomie – powiedział Krzysztof Grala.

Na wyposażeniu nowego oddziału jest specjalistyczny sprzęt służący do leczenia dzieci z niewydolnością oddechową i krążeniową. Ale nie tylko takie zaburzenia będą w kręgu zainteresowania oddziału.

- Według obecnych założeń intensywna terapia u dzieci to także prewencja. Rolą lekarza jest  przewidywać co się może stać – dodał Krzysztof Grala.

 

W przededniu rozbudowy

 

Do poszerzenia zakresu świadczeń dla najmłodszych pacjentów ostrowski szpital przymierzał się od dawna, ale dopiero teraz otworzyła się taka możliwość. Do tej pory najbliższa intensywna terapia dla dzieci znajdowała się w Poznaniu, przy ulicach Krysiewicza i Szpitalnej.

Ostrowscy lekarze nie kryją zadowolenia, że oczy decydentów wreszcie otworzyły się na potrzeby pediatrii. Być może to efekt coraz częstszych, nagłaśnianych przez media,  przypadków, gdzie pomoc lekarska dotarła zbyt późno lub była niewystarczająca.   Przypomnijmy, że ostrowski szpital jest w przededniu rozbudowy. Powstanie nowe, trzykondygnacyjne skrzydło. To właśnie do niego docelowo przeniesie się cały oddział wraz z dziecięcą intensywną terapią i pododdziałem oparzeń. Warunki dla pacjentów i personelu zdecydowanie się poprawią.

 

 

 

 

 

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie