K 1 na zakręcie – co dalej z modernizacją hali przy ul. Kusocińskiego

Patowa sytuacja wokół przygotowania do rozbudowy hali sportowej K 1 przy ul. Kusocińskiego. Spółka BM Slam pośrednio zarzuca klubowi KS Stal Ostrów celowe odwlekanie decyzji, bez której nie wypełni warunków miasta do rozpoczęcia inwestycji. Klub odpowiada, że takie zarzuty są „kłamliwe i szkalujące” i stanowią element gry o jak najkorzystniejsze dla spółki przejęcie prawa użytkowania wieczystego gruntu i hali.

 

 hala-bmslam-1

 

 

Przypomnijmy, że po wielu perturbacjach radni miejscy dali zielone światło dla projektu prezydent miasta zmierzającego do gruntownej modernizacji hali przy ulicy Kusocińskiego 1, zamiast forowanej przez pozostała część rady budowy nowej hali przy ulicy Wojska Polskiego.  Oznacza to, że inwestycja będzie realizowana według planów spółki BM Slam, a budowę będzie prowadziła spółka miejska Centrum Rozwoju Komunalnego. Koszt, niemal 14 milionów złotych, pokryje miasto z budżetu.

Aby miasto odkupiło halę, BM Slam musi spełnić kilka istotnych warunków. Przede wszystkim hala musi mieć czystą hipotekę, czyli nie być obciążona żadnymi zobowiązaniami. Ponadto, spółka musi uregulować swoje rozliczenia z KS Stal. Rozstrzygnięte muszą zostać także kwestie własnościowe gruntów na terenie przyszłego obiektu.  Wtedy miasto wykupi obiektu od obecnego właściciela, czyli spółki BM Slam Stal Ostrów. Hala ma kosztować ok. 3,3 mln zł, ale jej dokładną wartość ocenią specjalnie powołani do tego biegli.

Dopiero wtedy będzie mogła ruszyć przyjęta przez radnych modernizacja K1.

 

Spółka pisze do klubu

Przez kilka długich tygodni wokół sprawy niewiele się działo. Milczenie przerwał Zarząd BM Slam Stal w wydanym niedawno oświadczeniu. Według klubu, krótko przed podpisaniem umowy przedwstępnej sprzedaży prawa wieczystego użytkowania gruntu wraz z halą sportową w Ostrowie przy ul. Kusocińskiego przez BM SLAM na rzecz Centrum Rozwoju Komunalnego SA w sprawie doszło do spotkania Prezes KS STAL Krystiany Drozd i Prezesa BM SLAM sp z o.o. Pawła Matuszewskiego. Na spotkaniu tym strony ustaliły, iż niezwłocznie po podpisaniu umowy przedwstępnej BM SLAM wystąpi do Klubu Sportowego STAL z propozycją odpłatnego zrzeczenia się prawa użytkowania wieczystego terenów, na których ma być rozbudowywana hala K1. To jeden z warunków, które miasto postawiło spółce, by można było zrealizować rozbudowę.

Przez niemal tydzień trwała między klubem i spółką formalna przepychanka odnośnie formy i adresu przekazania propozycji spółki.  Ostatecznie, 18 września 2017r. ofertę przesłano pocztą elektroniczną do wskazanej przez klub do obsługi prawnej tej sprawy kancelarii prawnej, a w dniu 21 września 2017 dodatkowo w formie, jakiej domagał się pełnomocnik KS STAL.

 Zdaniem klubu, „wola szybkiego uregulowania tej kwestii wydaje się być obecnie tylko po stronie BM SLAM”. Już kilka dni po złożeniu pisma Zarząd BM SLAM wyraził swoje obawy wobec intencji klubu.

„Taki stan rzeczy zaczyna rodzić obawy, czy aby KS STAL jest w ogóle zainteresowany zrzeczeniem się prawa użytkowania, a co jak już podnoszono, stanowi z kolei warunek konieczny sprzedaży prawa wieczystego użytkowania. w tym hali sportowej spółce Centrum Rozwoju Komunalnego SA. i rozpoczęciu planowanej jej przebudowy – czytamy w oświadczeniu spółki.  

 Na tej podstawie spółka BM Slam w upublicznionym w Internecie oświadczeniu zajęła się … finansami klubu KS Stal.

„Być może wpływ na taki przebieg sprawy może mieć – wg oceny Zarządu BM SLAM – pogarszający się stan finansów KS STAL. Rodzi bowiem niepokój ciągłe zwiększanie kwoty hipotek ustanawianych na nieruchomości, na której posadowiona jest hala przy ul. Kusocińskiego, a obciążających wierzytelność zabezpieczoną hipoteką z tytułu zadłużenia KS Stal wobec ZUS i Urzędu Skarbowego, która to kwota zadłużenia obecnie oscyluje w okolicy 450.000 zł.

Nie bez znaczenia. zdaniem BM SLAM, jest również fakt, iż KS STAL od 28 miesięcy nie reguluje należności za ciepło wobec BM SLAM, które wynoszą ok 125.000 zł. Taki stan rzeczy spowodował, iż Zarząd BM SLAM był zmuszony podjąć trudną decyzję o odcięciu dopływu ciepła. Jednakże zanim to nastąpiło, KS STAL był kilkunastokrotnie informowany pisemnie, telefonicznie oraz mailowo przez BM SLAM o zamiarze podjęcia kroków w tym kierunku. Mimo wyznaczania przez BM SLAM terminu, który umożliwiał podpisanie umowy KS STAL z Ostrowskim Zakładem Ciepłowniczym i gwarantował nieprzerwaną dostawę ciepła, KS STAL z tej możliwości nie skorzystała – czytamy w oświadczeniu.

Zdaniem Zarządu BM SLAM, te okoliczności mogą być przyczyną obecnej postawy KS STAL.

„Może się więc okazać, iż ogromne zaangażowanie w sprawie przebudowy hali ze strony Pani Prezydent Beaty Klimek, Prezesa Zarządu CRK SA Pana Marka Kolasińskiego jak również działania Zarządu BM SLAM nie przyniosą spodziewanych efektów, a wielkimi przegranymi będą przede wszystkim sportowcy oraz kibice, którym odbierze się szanse uczestnictwa w wielkich wydarzeniach w obiekcie sportowym z prawdziwego zdarzenia. W związku z tym, działając jako Zarząd BM SLAM sp. z o.o., wnosimy o udzielenie informacji czy KS STAL jest nadal zainteresowany odpłatnym zrzeczeniem się prawa użytkowania wieczystego gruntu wraz z prawem własności budynków i budowli, w tym hali sportowej położonego w Ostrowie Wlkp. przy ul. Kusocińskiego – czytamy w oświadczeniu.

 hala KS Stal My tu też mieszkamy

Klub odpowiada spółce

Na odpowiedź KS Stal nie trzeba było długo czekać. Prezes Krystiana Drozd nie przebierała w słowach, nazywając oświadczenie Spółki „kłamliwym i szkalującym”.

- Tak, jesteśmy od początku za koncepcją rozbudowy hali przy Kusocińskiego 1 a co za tym idzie, gotowi do zrzeczenia się prawa użytkowania obiektów – ale nie na niekorzystnych dla klubu warunkach. Oświadczenie spółki BM Slam jasno wskazuje przyjęty sposób negocjacji, by „wydusić” z klubu jak najwięcej. Ten sposób postępowania przewidywaliśmy od dawna, informując w mediach społecznościowych wszystkich zainteresowanych rozbudową hali o działaniach podjętych w tej sprawie a działania o których pisze Zarząd BM SLAM uważamy za pozorne . Kancelaria  Prawna, która nas reprezentuje, ma zadbać by transakcja nie została przeprowadzona ze szkodą dla klubu i przygotowuje odpowiedź na przedstawioną ofertę – informuje prezes klubu.

Krystiana Drozd zwraca uwagę, że decyzja o rozbudowie hali zapadła wiele miesięcy temu i spółka BM Slam miała dużo czasu na rozwiązanie z klubem umowy.

- „Ruch” wokół sprawy zrobił się dopiero pod koniec września, a od nas wymaga się natychmiastowej decyzji, „na już”. Oferta, wobec której możemy się ustosunkować, wpłynęła do nas dopiero 21 września. Nie jest prawdą, że nie reagowaliśmy na wcześniejsze propozycje. Nauczeni doświadczeniem w kontaktach ze spółką BM Slam, nie odpowiadaliśmy na niekompletne dokumenty, podpisane na przykład tylko przez prawnika spółki, albo nie podpisane przez nikogo . Takie działania mają znaczenie przy rozpatrywaniu prawidłowości prawnej decyzji, więc nie możemy pozwolić sobie na jakiekolwiek niedopatrzenia formalne  – podkreśla prezes KS Stal. 

Zdaniem prezes KS Stal, wspominanie w oświadczeniu o kłopotach finansowych klubu ma na celu postawienie klubu w złym świetle i nie wspomina o wielu aspektach tej sprawy. Podkreśla jednocześnie, że to już kolejny raz Spółka zamiast merytorycznie przedstawić swój plan działania odbija piłeczkę i wystawia temat zastępczy pod tytułem „zadłużenie KS Stal”. (…)

 

WIĘCEJ W PAPIEROWYM WYDANIU GAZETY OSTROWSKIEJ 

 Jarosław Wardawy 

 

 

 

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie