Krzewili polskość w latach zaborów

W tym roku mija 130 lat od założenia Towarzystwa Śpiewackiego w Ostrowie. Było jedną z pierwszych takich organizacji w regionie, która położyła ogromne zasługi dla rozwoju  ruchu muzycznego i krzewienia ducha polskości w okresie zaborów.
towarzystwo
Szczególnie aktywne było pierwsze pół wieku Towarzystwa Śpiewackiego. O prężnej działalności w tym okresie możemy dowiedzieć się z jednodniówki wydanej na 50-lecie zespołu w roku 1938. Jak czytamy w nim, w latach 80-tych XIX wieku w Ostrowie powstało najpierw Towarzystwo Śpiewu Kościelnego. Nie potrafiło jednak zapisać się na dłużej na kartach historii miasta. Zakończyło swój żywot w roku 1887.

Trudne początki

– Widząc, że uśpionego Towarzystwa  już nic zbudzić nie zdoła zebrali się w czerwcu 1887 roku w zaciszym mieszkaniu Jana Waldowskiego na tajne narady Józef Dwornik – dawny  wydawca Orędownika Ostrowskiego, Bolesław Jabłoński, Wojciech Wlazło, Władysław Spychałkiewicz, Józef Małolepszy, Julian Sokołowski, Władysław Wesołowski, Antoni Adamski i Jan Waldowski. Po ożywionej dyskusji powstała myśl założenia Towarzystwa Śpiewu celem podtrzymania ducha narodowego drogą krzewienia pieśni rodzimej – opisują autorzy jubileuszowego wydawnictwa  początki chóru.
Pierwsze poczynania były połączone z trudnościami. Nie było ani odpowiednich dyrygentów ani repertuaru, lecz wspólnym wysiłkiem zakupiono kilka partytur i po pozyskaniu Józefa Komorowskiego jako dyrygenta zaczęła się cicha, mrówcza praca nad wyćwiczeniem kilku utworów chóralnych. Do szybkiego rozrostu Towarzystwa przyczynił się koncert urządzony kilka miesięcy  po jego założeniu. Zapisał się wówczas dyrektor ostrowskiego szpitala Władysław Witkowski (1854-1927). W tej formie jednak na dłuższą metę nie można było działać. By uniknąć konfliktów z władzami pruskimi pomyślano  o założeniu legalnego towarzystwa. Po opracowaniu statutu 29 czerwca 1888 roku zwołano walne zebranie, na którym  jednogłośnie uchwalono  założenie Towarzystwa Śpiewaczego. Zapisało się 26 członków. Pracowano wytrwale mimo  różnych przeszkód ze strony władzy, a zwłaszcza policji pruskiej. Towarzystwo zyskiwało coraz więcej uznania wśród społeczeństwa polskiego.

Więcej w papierowym wydaniu ,,Gazety Ostrowskiej”

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie