Kuchenki niezgody – prokurator i policja od września pracują nad wyjaśnieniem sprawy w MZGM

Ostrowska policja bada, czy w ostrowskiej spółce Miejski Zakład  Gospodarki Mieszkaniowej mogło dojść do oszustwa. Sprawa sięga aż do roku 2007 i dotyczy wyposażenia w kuchenki oddanych wtedy do użytku mieszkań komunalnych w systemie „dla systematycznych”. Mieszkańcy twierdzą, że mieli otrzymać kuchenki elektryczne, których po prostu nie dostali. Zamiast tego korzystają z kuchenek gazowych na butle, których – według kominiarzy – nie powinni tam używać ze względu na brak wentylacji.  

klasztorna blok

Tak wyglądają dziś nowe bloki przy Klasztornej 

Komenda policja pod nadzorem prokuratury rejonowej od września prowadzi postępowanie w sprawie oszustwa. Prokuratura potwierdza, że taka sprawa jest prowadzona i dotyczy zakupu pieców przez Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej dla bloku przy Klasztornej 7b. Policja gromadzi materiały i przesłuchuje świadków. Dalsza ocena i ustalenia, czy doszło do przestępstwa i ewentualnie kto za nie odpowiada, należeć już będą do prokuratury.

 Zawiadomienie na policji złożył poseł Jarosław Urbaniak.

– Sprawa jest stosunkowo stara, ale nadal są wokół niej istotne wątpliwości. Zgłaszali mi je wielokrotnie zainteresowani mieszkańcy, pytali o nią radni miejscy, ale nie otrzymali satysfakcjonującej odpowiedzi. Postanowiłem więc zwrócić się do policji, aby w odpowiednim trybie ustaliła, czy w bloku przy Klasztornej doszło do nieprawidłowości przy wyposażaniu oddawanych do użytku domów, czy nie. Tym bardziej, że dochodzi tu element zagrożenia życia. Wszystko wskazuje, że w bloku są podłączone butle gazowe, do których nie ma stosownej wentylacji  – powiedział „Gazecie Ostrowskiej” poseł Urbaniak.

 Blok przy Klasztornej został wybudowany 9 lat temu, a więc jeszcze za prezydentury Radosława Torzyńskiego, jako pierwszy w „programie dla systematycznych”. Prezesem spółki MZGM był wówczas Marian Kupijaj, obecny prezes Ostrowskiego Zakładu Ciepłowniczego.

Obecny spór dotyczy wyposażenia mieszkań w kuchenki. Mieszkańcy twierdzą na podstawie tzw. umów przedwstępnych, że w ich kuchniach powinny znajdować się kuchenki elektryczne. Tymczasem w kuchniach brak jest takiego sprzętu. Zamiast tego mieszkańcy korzystają z kuchni gazowych na butle.

I tu powstaje kolejny problem, bo według służb kominiarskich w mieszkaniach przy Klasztornej nie ma odpowiedniego systemu wentylacji, koniecznego do korzystania z butli gazowych. 

 Jak widać, sprawa nie jest nowa. Wyszła na jaw rok temu, podczas kontroli wentylacji.

 Co ciekawe, obecny prezes MZGM Ryszard Wiśniewski o postępowaniu policji z udziałem prokuratury dowiedział się z mediów.

- Jedynie 2 tygodnie temu otrzymałem lakoniczne wezwanie z policji z prośbą o stawienie się kompetentnego pracownika w charakterze świadka w sprawie podejrzenia oszustwa na szkodę mieszkańców. Na tym etapie niewiele mogę dodać poza tym, że żaden z formalnych reprezentantów spółki nie został wezwany do złożenia wyjaśnień na policji – mówi prezes Wiśniewski, który w 2007 roku nie pracował jeszcze w MZGM. 

Według naszych informacji, dotąd wezwanie na przesłuchania otrzymał jeden pracownik MZGM.

Prezes Wiśniewski podkreśla, że kuchenki elektryczne pojawiają się w załączniku do umowy przedwstępnej będącej charakterystyka ogółu budynków przy ulicy Klasztornej, natomiast w umowach najmu, jak również protokołach zdawczo-odbiorczych, kuchenki elektryczne nie zostały wymienione jako wyposażenie.  

 

– Kuchenki elektryczne nie występują również w specyfikacji przetargowej, istotnej i wiążącej dla wykonawcy – dodaje prezes.

 Mimo to, część mieszkańców bloku przy ulicy Klasztornej 7B czuje się oszukana. Wątpliwości w tej sprawie będzie więc musiała wyjaśnić prokuratura. (jw)

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 Archiwalne zdjęcie z oddania do użytku bloku przy ulicy Klasztornej w 2007 roku. Fot.: Archiwum  

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie