Niebo nie ma stąd żadnych tajemnic

Od blisko dziesięciu lat w Odolanowie działa obserwatorium astronomiczne. To jedno z najciekawszych miejsc powiatu ostrowskiego i jedyny taki obiekt na naszym terenie. Od samego początku jego opiekunem jest miejscowy pasjonat Józef Mederski.

 1

Pan Józef astronomią ,,zaraził’’ się od kolegów. Zaczął zgłębiać tę dziedzinę wiedzy i poszerzać swoje wiadomości. Po jakimś czasie pomyślał, że można zainteresować odolanowian astronomią poprzez uruchomienie obserwatorium z prawdziwego zdarzenia. Musiało upłynąć sporo czasu, zanim przekonał do tego władze samorządowe. Pomysł spodobał się, ale przygotowania trwały trzy lata, bo nie było prosto znaleźć od razu potrzebne pieniądze. Ale i to się udało przy wspólnym wysiłku organizacyjnym i finansowym Stowarzyszenia św. Marcina, Fundacji ,,Orlen – Dar Serca’’ oraz gminy i miasta Odolanów. Uroczyste otwarcie obserwatorium miało miejsce w październiku 2006 roku.

Dwa teleskopy i odkrywany dach

Wyposażenie, jakie znajduje się w obiekcie, to w dużej mierze zasługa starań, zabiegów i pasji pana Józefa.

– Z początku myślałem raczej o budce drewnianej z odkrywanym dachem. Nie marzyło mi się, że będzie to taki piękny budynek z cegły. Wcześniej nawiązałem kontakt z producentem i sprzedawcą teleskopów z Żywca. On doradził w kwestii sprzętu. W ten sposób obserwatorium zakupiło 10-calowy teleskop z GPS-em – opowiada Józef Mederski.

Teleskop nie wymaga jakiejś specjalnej, skomplikowanej instrukcji obsługi. Urządzenie samo ,,ustawia się” na konkretny obiekt, który chce się odnaleźć na niebie. Trzeba go tylko odpowiednio zaprogramować. Na wyposażeniu obserwatorium jest także drugi, mniejszy teleskop. Za pomocą jednego i drugiego  miłośnicy astronomii mogą prowadzić ciekawe obserwacje. Placówka dysponuje również wspaniałą, robiącą duże wrażenie i widoczną z daleka kopułą.

Bezchmurne niebo to podstawa

Co konkretnie można wypatrzeć z odolanowskiego obserwatorium? Oczywiście koniecznym warunkiem do podglądania gwiazd jest czyste, bezchmurne niebo. Bez tego nie ma po co sięgać po teleskopy.

– Za pomocą takiego sprzętu, jaki mamy w Odolanowie, nie ogląda się pojedynczych gwiazd, ale tak zwane obiekty głębokiego nieba. Pod tą nazwą kryją się na przykład galaktyki odległe o kilkadziesiąt milionów lat świetlnych. Widać je z Ziemi w formie plamek. Można także wyraźnie podziwiać mgławice i gromady gwiazd. Możliwości obserwacji jest bardzo wiele, ponieważ ciągle jakieś nowe konstelacje pokazują się na skutek obiegu Słońca przez Ziemię. Mogę zapewnić, że przez cały rok jest co oglądać. Oczywiście, jak na dłoni widać także powierzchnię Księżyca z jego kraterami i górami, fazy Wenus, Saturna z pierścieniami, Jowisza z czterema galileuszowymi księżycami. Dalsze planety, jak Uran czy Neptun można dostrzec w formie mniejszych gwiazdek – wylicza opiekun odolanowskiego obserwatorium.

Fachowe rozmowy pod kopułą

Położona w Parku Natury placówka jest magnesem nie tylko dla innych pasjonatów. Chętnie zaglądają tu szkolne wycieczki i całe rodziny. Wiele osób przyjeżdża specjalnie z odległych miast. Co ważne, nie trzeba planować takich wizyt z wyprzedzeniem. Wiedząc, że jest odpowiednia pogoda, wystarczy zadzwonić pod numer telefonu: 505 358 721 i umówić się. Józef Mederski pracuje w obserwatorium społecznie, ale podkreśla, że praca ta sprawia mu bardzo wiele satysfakcji. Szczególnie wtedy, gdy jego nie rola nie ogranicza się tylko do otwarcia obiektu, ale gdy może wyjaśnić jakąś fachową kwestię zwiedzającym lub porozmawiać z nimi na interesujący temat. Oczywiście korzystanie z obserwatorium jest całkowicie bezpłatne.

Zdjęcia pokażą nawet to, co niewidoczne

Wspaniałym uzupełnieniem astronomicznej pasji jest nie tylko prowadzenie samych obserwacji, ale również fotografowanie zauważonych obiektów na niebie. Jest to jednak już nieco ,,wyższa szkoła jazdy”. Wymaga bowiem sporych umiejętności, a przede wszystkim odpowiedniego sprzętu.

– Zdjęcia wykonuje się na długoczasowych naświetleniach. Wtedy można fotografować nawet takie mgławice, których normalnie nie widać przez teleskop. Przy odpowiednim ustawieniu wychodzą piękne, kolorowe zdjęcia. Minusem jest zanieczyszczenie nieba światłami miejskimi i wilgotny teren, z którego czasami unosi się mgła. Wtedy nie można zbyt dużych powiększeń stosować, gdyż obraz jest rozmyty i niewyraźny. Zatem wybranie czasu do wykonywania astronomicznych zdjęć jest również bardzo ważne – mówi Józef Mederski, który  mimo wszystko zachęca do odwiedzenia obserwatorium, bo jak podkreśla, można stamtąd obejrzeć wszystko, co jest możliwe do zobaczenia na niebie i nie trzeba wcale w tym celu wyjeżdżać do dużych placówek prowadzonych przez ośrodki uniwersyteckie .

Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie