Niech moc będzie z nimi

BM Stal nie pozostawiła cienia wątpliwości, która drużyna w starciu ze Startem Lublin jest lepsza. Ostrowianie, grając naprawdę dobry basket, wręcz zdemolowali rywali, wygrywając  85:56.

bm slam

Śmiało można powiedzieć, że takie mecze w wykonaniu drużyny BM Slam Stal aż chce się oglądać, a ręce same składają się do oklasków. W sobotę ostrowianie dali pokaz  gry. A rywale – koszykarze Startu Lublin – byli jedynie tłem do poczynań rywali.  – Nie mieliśmy nic do powiedzenia tego dnia w Ostrowie. Rywale pod każdym względem byli od nas lepsi – mówił trener Startu David Dedek. Trudno się jednak dziwić słowom szkoleniowca zespołu z Lublina, kiedy jego zespół w całym meczu zanotował aż 24 straty.

Jak widać, wzmocnienia dokonane po zwolnieniu trenera Sretenovica zaczynają procentować. Teraz nowy szkoleniowiec Emil Rajković ma zespół, który jest w stanie włączyć się w walkę o wysokie cele w PLK. Jego zespół zanotował w sobotę czwarte z rzędu, a szóste zwycięstwo w tym sezonie, a co najważniejsze – drużyna gra z meczu na mecz coraz lepiej.

W sobotnim starciu w końcu klasę pokazał Christo Nikolov. Bułgar, który dotychczas nie błyszczał, udowodnił, że potrafi grać na bardzo wysokim poziomie. Tym razem kreowany na lidera przed sezonem Nikolov  zdobył aż 17 punktów i był najskuteczniejszym zawodnikiem swojego zespołu.  Także i krytykowany za słabą grę we wcześniejszych meczach Łukasz Majewski pokazał, iż nadal potrafi grać w koszykówkę. Popularny Maja trafił pięć na siedem oddanych rzutów zza linii 6 metrów i 75 centymetrów, wprawiając w euforię ostrowskich kibiców. – Łukasz jak i Christo pokazali, że są klasowymi zawodnikami. Potrzebowali czasu, aby odpowiednio wkomponować się w zespół. Teraz może być tylko lepiej. Wierzę, że i kolejne mecze w wykonaniu wszystkich naszych zawodników będą tak efektowne – komentował Paweł Matuszewski, prezes BM Slam Stal.

W sobotę ostrowianie zagrali szczególnie dobrze na początku meczu. Niewątpliwie otwarcie meczu 14:0 dało ekipie Rajkovica większą pewność siebie. Z kolei rywale przekonali się, że ostrowianie są obecnie w bardzo dobrej formie. Zawodnicy Startu w całym meczu trafili tylko cztery próby zza łuku, ponadto popełnili 24 straty. „Stalówka” po błędach przeciwników zdobyła aż 31 oczek. Tyle samo, 31 punktów, zdobyli też zmiennicy w ekipie Radovica. Najlepszym strzelcem Startu był Stefan Balzamović. 27-letni koszykarz z Serbii zakończył zawody z dorobkiem 10 oczek, 2 zbiórkami, asystą, ale także 4 stratami.

 

BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski – TBV Start Lublin 85:56 (24:14, 22:19, 20:10, 19:13)

 

BM Slam Stal: Nikołow 17, Majewski 15, Szewczyk 11, King 11, Troupe 9, Tomaszek 7, Johnson 6, Chanas 5, Carter 2, Ochońko 2, Zębski 0.

 

TBV Start: Balzamović 10, Dłoniak 9, Wiggins 9, Peterson 9, Kellogg 5, Bonarek 5, Ciechociński 4, Kowalski 3, Jankowski 2, Trojan 0.

 

(olo)

Przeczytaj również

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie