Ofensywa  Ostrovii

Sternicy Ostrovii długo trzymali kibiców w niepewności co do tego, jacy zawodnicy zasilą zespół po awansie do I ligi. Jednak w minionym tygodniu przystąpili do ofensywy. Podpisane kontrakty budzą respekt i pokazują, że w Ostrowie zbudowany zostanie solidny zespół.

 

 

Najpierw prezes Ostrovii podał do publicznej wiadomości, że lada moment podpisany zostanie nowy kontrakt, a dotychczasowym trenerem Mariuszem Staszewskim. – Jesteśmy już po słowie. Mamy wszystko uzgodnione i już niebawem Mariusz podpisze nowy kontrakt. To będzie kontrakt. Nasza współpraca układa się bardzo dobrze, a przypomnę, że trwa już od połowy 2016 roku. Jestem przekonany, że dalej tak będzie. Mariusz jest dużą częścią naszego klubu. Fajnie jest razem coś budować od zera i wspólnie osiągać sukcesy –  mówił Radosław Strzelczyk, prezes Ostrovii. Również sam szkoleniowiec podkreślał, że dobrze czuje się w Ostrowie i nie zamierza się z niego ruszać. – Znam wielu kibiców, ale co najważniejsze – zrobiliśmy już coś wspólnie ze sternikami klubu. Efektem dobrej współpracy jest awans. Teraz przed nami kolejny etap. Tym razem walka na pierwszoligowych torach – podkreślał Mariusz Staszewski. 

 

Transferowy hit

Po tym, jak podpisano kontrakt z liderem na drugoligowych torach Nicolai Klindem, kibice długo trzymani byli w niepewności. Na rynku transferowym pojawiały się wprawdzie nazwiska kolejnych zawodników, którzy związani byli z Ostrovią, ale kontraktów nie podpisywano. W końcu jednak ujawniono nowych żużlowców, którzy wzmocnią Ostrovię. Jak się okazało, od razu zanotowano transferowy hit w I lidze. W minioną środę, podczas konferencji prasowej, która odbyła się w Ociążu w siedzibie sponsora, firmy Auto Partner Jan i Andrzej Garcarek, Grzegorz Walasek  postanowił podpisać kontrakt z Ostrovią. Do beniaminka dołączył także Tomasz Gapiński.

Grzegorz Walasek to 42-letni bardzo utytułowany żużlowiec, który na koncie ma praktycznie wszystkie możliwe krajowe trofea. Urodzony w Krośnie Odrzańskim zawodnik w przeszłości ścigał się w Grand Prix. Po raz ostatni dziewięć lat temu. Dwukrotnie z reprezentacją Polski zdobywał Drużynowy Puchar Świata. Ma także srebrny medal w tej rywalizacji. Był również wicemistrzem Europy. Na krajowym podwórku Walasek może poszczycić się tytułem indywidualnego mistrza Polski zarówno w gronie seniorów jak i juniorów. Wygrywał także Złoty Kask. Ma tytuły mistrza Polski w drużynie jak i parach. Słowem, jest żużlowcem spełnionym, który wciąż prezentuje wysoki poziom. W  minionym sezonie ścigał się w PGE Ekstralidze w Stali Gorzów, z którą sięgnął po wicemistrzostwo Polski. Dobry sezon ukoronował wygraniem Łańcucha Herbowego.

Z kolei Tomasz Gapiński w minionym sezonie uzyskał średnią biegopunktową 1,758, co dało mu 24. miejsce w gronie pierwszoligowców. Mimo to jego zespół Polonia Piła pożegnała się z I ligą, przegrywając mecze barażowe o utrzymanie się właśnie z Ostrovią.

 

Powrót Australijczyka

Transferowa ofensywa trwała jednak dalej. Ostrowski klub w sobotę przed południem ogłosił, że w nowym sezonie w drużynie Mariusza Staszewskiego występować będzie Sam Masters. Australijczyk w 2017 reprezentował barwy TŻ Ostrovia, kiedy to zaliczał się do najlepszych zawodników drugiej ligi. Po słabszym sezonie w Lublinie Masters postanowił wrócić do Ostrowa. – Chcielibyśmy zobaczyć ponownie tego Sama Mastersa z 2017 roku. Ma bez wątpienia na to papiery. To ambitny chłopak, który ten sezon miał nieudany. Wiadomo, na początku sezonu miał ciężką kontuzję, która później ciągnęła się za nim. Trener Staszewski bardzo w niego wierzy, że może to być jeszcze zawodnik światowego formatu. Sam Masters chce walczyć o Grand Prix. Takich ambitnych ludzi potrzeba nam w klubie. Australijczyk jest bardzo mile widziany w TŻ Ostrovię – powiedział Mówi Radosław Strzelczyk, prezes TŻ Ostrovii.

Wczesnej postanowiono również przedłużyć kontrakt z Renatem Gafurowem. Rosjanin wywalczył awans do wyższej ligi i chciał nadal reprezentować barwy TŻ Ostrovia. – Renat zostaje z nami na przyszły sezon. Zadecydowało o tym, że to naprawdę dobry zawodnik o wciąż dużych możliwościach. Myślę, że w przyszłym sezonie pokaże to, co prezentował na początku minionych rozgrywek, bo naprawdę jeździł fantastycznie. Później przytrafiły mu się upadki i kontuzje i ta forma nie poszła we właściwą stronę. Gafurow będzie walczyć o miejsce w składzie i cieszę się bardzo, że mamy tego żużlowca w kadrze – mówi prezes Ostrovii. Gafurow w minionym sezonie wystąpił we wszystkich 16 meczach ostrowskiej drużyny i z bonusami zdobył 146 punktów.

 

Nie dla Szczepaniaka

Z kolei pewnym jest, że w Ostrovii nie będzie startował starszy z braci Szczepaniaków. Michał Szczepaniak był wprawdzie wymieniany jako jeden z pierwszych kandydatów do startów w drużynie beniaminka Nice 1. LŻ. Niestety, z transferu nic nie wyjdzie. Wszystko wskazuje na to, że będzie on startował w II lidze. (gg)

 

Obecnie w kadrze TŻ Ostrovia są: Nicolai Klindt, Grzegorz Walasek, Tomasz Gapiński, Renat Gafurow, Sam Masters, Mark Karion oraz Sebastian Szostak. Kolejne nazwiska będą ogłoszone lada dzień.

 

 

 

Przeczytaj również

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie