Opozycja się organizuje – „spacerowicze” będą trzymać rękę na pulsie

Kilkudziesięciu zadeklarowanych, lokalnych przeciwników Prawa i Sprawiedliwości spotkało się w ostrowskim  n-Klubie, by zaprotestować przeciwko – jak twierdzą – psuciu demokracji w Polsce oraz by zastanowić się, jak temu przeciwdziałać. Uczestnicy zadeklarowali regularne spotkania i nakłaniali do praktycznej kontroli najbliższych wyborów samorządowych poprzez niezależnych „mężów zaufania”.  

Wójcicki Jerzy

Foto: Jerzy Wójcicki zachęcał do niezależnej kontroli przyszłorocznych wyborów samorządowych. Fot.: jw 

 Jak zapewniał prowadzący Jerzy Wójcicki, zebranie w n –Klubie to początek regularnych spotkań opozycji wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości. Uczestnikami byli głównie „spacerowicze” – jak sami siebie z przymrużeniem okaz nazywają – czyli osoby biorące udział we wcześniejszych, letnich i listopadowych spacerach protestacyjnych „Łańcuch Świateł”.

- To była kontynuacja naszych protestów listopadowych przed naszym Sądem Rejonowym. Była to bardzo potrzebna rozmowa o tym, co nas dzisiaj boli. Należy ją kontynuować z najbliższymi, z sąsiadami, ze znajomymi i nieznajomymi. To jest nasza pozytywistyczna praca u podstaw – zapewniał Jerzy Wójcicki.

Spotkanie miało otwarty charakter i każdy mógł swobodnie zabierać głos. Nie brakował więc radykalnych i oryginalnych pomysłów. Najczęściej jednak uczestnicy podkreślali, że trzeba najpierw zadbać o sprawy lokalne, które zadecydują się w przyszłorocznych wyborach samorządowych.

- Plany zmiany ordynacji sprawiają, że trzeba jeszcze uważniej patrzeć na ręce przeprowadzających wybory, by nie doszło do ich sfałszowania. Musimy mieć swoich przedstawicieli w komisjach wyborczych i uczestniczyć we wszystkich etapach – przekonywali uczestnicy spotkania. Dały się nawet słyszeć głosy o większy niż do tej pory w ostatnich latach udział obserwatorów zagranicznych.

- Trzeba dokładnie przeanalizować kodeks wyborczy i wyposażyć niezależnych przedstawicieli w dokładny informator, jak powinni się zachować w kontrowersyjnych okolicznościach – mówił Jerzy Wójcicki. 

 Warto dodać, że oprócz zadeklarowanych „niezrzeszonych”, dało się zauważyć wśród obecnych przedstawicieli kilku opozycyjnych partii; od Platformy Obywatelskiej, przez Nowoczesną, po sympatyków Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Wszyscy zgodnie podkreślali, że jedyną szansą na odsunięcie od władzy obecnie rządzących jest zjednoczenie wszystkich najważniejszych partii i ugrupowań opozycyjnych.

- Wybory samorządowe to nie tylko walka o to, kto będzie rządził w Polsce lokalnej. To spór dwóch zupełnie przeciwnych wizji Polski – twierdził poseł Jarosław Urbaniak.

- Do tego potrzeba prostego, zrozumiałego dla wszystkich przekazu, którym można będzie zachęcić do pójścia do wyborów osoby niezadowolone z rządów PiS, a które dotąd nie chodziły na wybory, bo myślały, że „jakoś tam będzie” – wspierał go radny wojewódzki Rafał Żelanowski.

Uczestnicy zgodzili się, że demokracje trzeba budować od podstaw, zwłaszcza edukując i zachęcając młodzież do wzięcia udziału w życiu społecznym. (jw)

CZYTAJ RÓWNIEŻ W WYDANIU PAPIEROWYM GAZETY OSTROWSKIEJ 

 

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie