Oświadczenie Zarządu Społem PSS w związku z przypadkami żółtaczki pokarmowej typu A na terenie Ostrowa Wielkopolskiego

Oświadczenie Zarządu Społem PSS w związku z przypadkami żółtaczki pokarmowej typu A na terenie Ostrowa Wielkopolskiego

 

społem zarząd

 

Szanowni Państwo!

W związku z niemającą precedensu w naszym mieście kampanią dezinformacji i niesłusznych oskarżeń pod adresem Społem PSS w Ostrowie Wielkopolskim w kontekście epidemii żółtaczki pokarmowej typu A, przedstawiamy najważniejsze fakty. Nie mamy nic do ukrycia, ale nie możemy się zgodzić z oszczerstwami i pomówieniami  mającymi  na celu zdyskredytowanie naszej firmy.

Przede wszystkim, nie są nam znane żadne jednoznaczne dowody wskazujące na nasze placówki, jako źródło zakażenia wirusowym zapaleniem wątroby typu A (WZW typu A). O wielu wątpliwościach w tym zakresie świadczy szereg wydarzeń układających się w logiczną całość.

Pierwszą osobą, u której stwierdzono WZW typu A, był urzędnik z nieznanego nam do dziś urzędu. Nie wiemy także, czy i ewentualnie jakie środki ostrożności epidemiologicznej podjęto wobec niego i jego zakładu pracy.

Dopiero później stwierdzono zachorowanie u pracownika jednej z naszych podległych placówek. Należy podkreślić, że zarażenie naszego pracownika nie miało żadnego związku z wykonywaną przez niego pracą, a więc tym bardziej nie powstało na skutek zaniedbania sanitarnego czy jakiegokolwiek innego z naszej strony. Sprawę potraktowaliśmy jednak bardzo poważnie i zrobiliśmy wszystko w celu jej rozwiązania.

Pierwsze objawy choroby u naszego pracownika zauważono 13 marca 2017 r., kiedy nikt nie zdawał sobie jeszcze sprawy, że może to być WZW typu A.  Mimo to pracownik natychmiast został skierowany do lekarza rodzinnego. 15 marca 2017 r. trafił na oddział wewnętrzny ostrowskiego szpitala, na którym przez długi czas poddawany był szczegółowym badaniom.

Dopiero 11 kwietnia dotarła do nas nieoficjalna informacja o zachorowaniu naszego pracownika na żółtaczkę pokarmową.  Natychmiast poprosiliśmy o spotkanie z przedstawicielem sanepidu, do którego doszło z naszej inicjatywy dzień później. Na spotkaniu 12 kwietnia 2017 r. potwierdzona została informacja o zachorowaniu naszego pracownika. Następnego dnia, zgodnie z wytycznymi sanepidu, objęliśmy nadzorem lekarskim wszystkie osoby, które mogły mieć bliski kontakt z chorym.

Jednocześnie w podległych nam zakładach została przeprowadzona pierwsza z serii skrupulatnych kontroli stanu sanitarnego naszych jednostek. Kontrole nie wykazały żadnych poważnych nieprawidłowości.  Stwierdzono za to między innymi: „prawidłową segregację asortymentową, prawidłowe magazynowanie i sprzedaż artykułów”, a także fakt, iż personel zakłada rękawiczki jednorazowego użytku do krojenia wędlin, serów, nakładania do pojemników wyrobów garmażeryjnych, sprzedaży ryb, mięsa i pieczywa.

W tym miejscu warto zaznaczyć, że z racji charakteru produkcji nasze placówki rutynowo podlegają rygorystycznym wymogom i regularnej kontroli zarówno Państwowej Inspekcji Sanitarnej (co najmniej dwa razy w roku), jak i Powiatowego Inspektoratu Weterynarii (raz w miesiącu). W obecnej sytuacji tych kontroli było znacznie więcej. Żadna z nich nie wykazała zaniedbań z naszej strony w zakresie bezpieczeństwa żywności.

Nie ma żadnych jednoznacznych dowodów, że to choroba naszego pracownika była źródłem zakażenia kolejnych osób. Wśród 20 stwierdzonych w Ostrowie przypadków zachorowania na WZW typu A było 10 kobiet i 10 mężczyzn w wieku od 12 do 57 lat. Zachorował uczeń liceum ogólnokształcącego, uczeń szkoły podstawowej, pracownik urzędu, pracownik usługowy, fryzjer, student, ślusarz, mechanicy samochodowi, bezrobotni i czterech pracowników związanych z różnymi sieciami branży spożywczej – w tym, ale nie tylko – naszej. W praktyce nie jest możliwe dokładne odtworzenie wszystkich miejsc, w których przebywali i żywili się ci ludzie.

Chory na WZW typu A zaraża najbardziej w terminie od ok. 15 dni przed stwierdzonym zachorowaniem. Choroba może się ujawnić do 40 – a nawet

50 – dni po zachorowaniu. Ten czas właśnie minął i od ok. tygodnia nie pojawiają się kolejne przypadki – z wyjątkiem rodzin osób, które już wcześniej zachorowały.

Nasz pracownik, po stwierdzeniu zachorowania, natychmiast został odseparowany od reszty personelu i od tego czasu przebywa na zwolnieniu lekarskim. Zaoferowaliśmy mu daleko idącą pomoc, z możliwością wsparcia psychologicznego włącznie.

Ponadto, z własnej inicjatywy przeprowadziliśmy dwukrotnie (18 i 19 kwietnia 2017 r.) badania wszystkich pracowników pracowni garmażeryjnej i uczniów na obecność wirusa żółtaczki typu A. Wszystkie badania dały wynik negatywny – inaczej mówiąc, chorych nie stwierdzono.

Podjęliśmy również decyzję o zakupie 160 sztuk szczepionki przeciwko WZW typu A i profilaktycznym zaszczepieniu całej załogi Społem PSS.

W tym kontekście za głęboko krzywdzące i nieuzasadnione uznajemy sugerowanie w niektórych oficjalnych wypowiedziach i komentarzach internetowych, jakoby źródłem zakażenia była żywność z naszej placówki.  Gdyby tak było, to biorąc pod uwagę dużą skalę naszej produkcji, mielibyśmy do czynienia nie z 20 przypadkami,  a z wielokrotnie większą liczbą zachorowań, liczoną nawet w setkach osób. Wszyscy wiemy, że do tego – na szczęście – nie doszło.

Odseparowanie potencjalnego zagrożenia, badania personelu i szczepienia ochronne całej załogi i kilkakrotnie powtarzane drobiazgowe kontrole potwierdzają jedno: nasz cykl produkcyjny spełnia rygorystyczne wymagania sanitarne, przez co nasze produkty są absolutnie bezpieczne.

Nie możemy pozwolić na dyskredytowanie w przestrzeni publicznej oraz w Internecie tak ciężko wypracowanego, dobrego imienia naszej firmy. Informujemy, że podjęliśmy już stosowne kroki prawne wobec osób, które bezprawnie oczerniały nas w publikacjach i komentarzach internetowych.

Nasza firma to typowa marka lokalna. Na jej dobre imię wiele osób ciężko pracuje już od kilkudziesięciu lat. Przez ten czas zapracowaliśmy na zaufanie tysięcy naszych Klientów i nie pozwolimy sobie tego odebrać. Zapraszamy do naszych placówek: sklepów sieci „Grosik”, Pracowni Garmażeryjnej, Domu Restauracyjnego „Jubilatka”, żeby Państwo mogli sami przekonać się o wysokiej jakości naszych produktów.

Raz jeszcze zapewniamy o ich absolutnym, potwierdzonym odpowiednimi badaniami, bezpieczeństwie i zachęcamy do bezpiecznego korzystania z dobrej, ostrowskiej marki, którą jest PSS Społem w Ostrowie Wielkopolskim.

Zarząd Społem PSS w Ostrowie Wielkopolskim

społem_Oświadczenie_WWW_społem_850_p 

Przeczytaj również

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie