Pozostał na posterunku do końca

Aleksander Dubiski to postać szczególna w historii Ostrowa. Był nie tylko szanowanym lekarzem i długoletnim dyrektorem szpitala, ale także żołnierzem, muzykiem i działaczem społecznym. To on prowadził pamiętny wiec, na którym proklamowano Republikę Ostrowską.

dubiski01

Pochodził z Kujaw. Urodził się 15 lutego 1886 roku w Gniewkowie, w rodzinie kupca Edwarda Dubiskiego i Władysławy z Iwasińskich. Miał  dwie siostry – Ludomirę i Irenę. Był absolwentem Gimnazjum Męskiego w Inowrocławiu, które ukończył w roku 1907. W latach gimnazjalnych należał do aktywnych członków Towarzystwa Tomasza Zana. Podjął studia lekarskie na uniwersytecie w Berlinie.

Wojenny przydział do Ostrowa

Po przedwczesnej śmierci  ojca rodzina zamieszkała w stolicy Niemiec. Utrzymywała się z zarobków rodzeństwa. Aleksander udzielał korepetycji, Ludomira pracowała jako nauczycielka gry na fortepianie, a Irena już w wieku niespełna 10 lat dawała skrzypcowe koncerty estradowe. Wszystkie zarobki przekazywano do wspólnej puli, którą zrządzała kierująca domem matka. Podczas studiów Aleksander był prezesem studenckiej Bratniej Pomocy. Tytuł doktora medycyny uzyskał w roku 1912 w Monachium. Pierwszą jego pracą była asystentura w szpitalu w Hirschbergu (obecna Jelenia Góra), skąd po zaledwie kilku miesiącach przeniósł się do Poznania, na oddział chirurgiczny Szpitala Sióstr Elżbietanek. Po wybuchu I wojny światowej, w dniu 23 listopada 1914 roku, został wcielony do wojska pruskiego i jako lekarz otrzymał przydział do szpitala polowego w Ostrowie, mieszczącego się przy obecnej ulicy Dworcowej. W stopniu porucznika pełnił funkcję komendanta oddziału chirurgicznego.

Ochotnik na froncie

O skali popularności, jaką cieszył się po kilkuletnim pobycie w Ostrowie, świadczy fakt, że obrano go marszałkiem patriotycznego wiecu, jaki odbył się wieczorem, 10 listopada 1918 roku w Domu Katolickim. Następnie był członkiem polskiego Komitetu Ludowego skupiającego wszystkie środowiska zawodowe. Proponowano mu funkcje przewodniczącego, ale tej funkcji nie przyjął, gdyż jako jedyny chirurg na terenie Ostrowa nie byłby w stanie podołać pracy społecznej i obowiązkom lekarskim. Aktywnie jednak agitował wśród mieszkańców miasta i powiatu, nawołując do przygotowania powstania. Na zjeździe delegatów Rad Żołnierskich w połowie grudnia w Poznaniu ostrzegał, że nieliczenie się z wolą ludności polskiej może spowodować opór zbrojny. Do Wojska Polskiego w stopniu porucznika wstąpił 1 stycznia 1919 roku. Podczas  Powstania Wielkopolskiego był komendantem szpitala polowego w Ostrowie, zabezpieczającego pod względem medycznym południowy front powstania. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej w ramach frontu litewsko – białoruskiego.  Dosłużył się stopnia kapitana. We wniosku nominacyjnym generał podporucznik Ireneusz Mierzejewski scharakteryzował Dubiskiego jako ,,zdolnego chirurga, wzorowego żołnierza, który mimo wątłego zdrowia zgłosił się dobrowolnie na front wschodni’’.

Dobry chirurg i sprawny dyrektor

Po zwolnieniu do cywila w styczniu 1922 roku zamieszkał w Ostrowie. Już wcześniej, 21 kwietnia 1919 roku, ożenił się z Reginą Ożegowską, córką miejscowego lekarza. Małżeństwo to miało troje dzieci – Annę, Marię i Stanisława. Do wybuchu II wojny światowej pełnił funkcję dyrektora Szpitala Powiatowego i ordynatora oddziału chirurgicznego. Należał do najbardziej szanowanych lekarzy w społeczności ostrowskiej. Wielokrotnie wybierano go na przewodniczącego Związku Lekarzy w Ostrowie. Znalazł środki na odnowienie i zakup nowoczesnego wyposażenia dla zaniedbanego i niedoinwestowanego szpitala. Był także członkiem Rady Lekarskiej Ubezpieczalni Społecznej. Miał opinię bardzo dobrego chirurga. Zakres jego zabiegów nie ograniczał się tylko do zabiegów ściśle chirurgicznych, ale wykonywał również operacje z zakresu ginekologii. Pomocy u niego szukali chorzy nawet z sąsiednich powiatów. Aleksander Dubiski był uzdolniony muzycznie. Potrafił grać na skrzypcach. Koncertował jednak głównie w rodzinnym gronie, często z siostrą Ireną, światowej sławy skrzypaczką, profesorem Konserwatorium Warszawskiego. Przez pewien czas występował w Ostrowskim Kwartecie Smyczkowym razem z Antonim Banaszakiem, Stanisławem Pawlakiem i Franciszkiem Kowalskim. Pasjonował się filatelistyką i myślistwem. Władał biegle językami niemieckim i francuskim oraz w mniejszym stopniu rosyjskim.

Nawet burmistrz się rozpłakał

Wobec nadciągającej wojny postanowił trwać na posterunku starając się przygotować jak najlepiej szpital do nowych zadań. 1 września, ku swojemu zaskoczeniu, otrzymał nakaz opuszczenia miasta. Podporządkował się jednak i zgłosił  się do jednego ze szpitali polowych. Gdy wrócił do Ostrowa, zastał tam już niemiecką administrację szpitala. Pracował jednak nadal w swojej specjalności. Dyrektorem został niemiecki lekarz wojskowy dr Kopf, który odnosił się do Dubiskiego poprawnie, traktując swoją pracę jako tymczasową. Mimo licznych ostrzeżeń ze strony swoich niemieckich pacjentów pozostał na stanowisku, czekając na rozwój wypadków. Trudno dociec, dlaczego zbagatelizował te sygnały i nie wyjechał, choćby do Generalnej Guberni, gdzie możliwości przeczekania okupacji były dużo wyższe. Być może zbyt mocno zaufał zapewnieniom przyjaznych mu miejscowych Niemców. Aresztowano go na terenie szpitala 8 listopada 1939 roku, w chwili gdy badał przyjaznego mu burmistrza miasta, Siennera. Jedynym świadkiem była pracownica administracji Pelagia Malińska, która tak opisała to zdarzenie:

,,W dniu 8.11 w biurze szpitala zjawił się mundurowy funkcjonariusz policji niemieckiej i powiedział, że chce rozmawiać z naczelnym lekarzem. Poszłam po dr. Kopfa, z którym przyszłam razem do biura. Kazano mi czekać na korytarzu. Po chwili wyszedł dr Kopf i udał się na oddział chirurgiczny, gdzie leżał burmistrz Sienner, u którego był dr Dubiski. Wrócili razem, po czym dr Kopf wskazał dr. Dubiskiemu drzwi do biura, a sam udał się na salę operacyjną. Ja wróciłAm do biura i już mnie policjant nie  wypraszał. Zapytał on doktora, czy nazywa się Dubiski, a potem powiedział, że ma rozkaz aresztować go. Doktorowi opadły ręce i tylko wychodząc, zrobił ruch głową w stronę domu. Zrozumiałam, że chce, by powiadomić jego rodzinę, co teŻ bezzwłocznie uczyniłam. Udałam się też na oddział chirurgiczny, gdzie leżał burmistrz i powiadomiłam go o aresztowaniu. Na tę wiadomość Sienner rozpłakał się’’.

Mieli zginąć na Rynku

Przetrzymywano go początkowo w więzieniu ostrowskim. W dniu 14 grudnia  przewieziono go do Kalisza, gdzie odbył się pokazowy proces sądowy. Tego samego dnia razem z innymi wybitnymi przedstawicielami ostrowskiej społeczności został  zamordowany w Lasku Winiarskim. Początkowo egzekucja miała odbyć się na ostrowskim rynku i nawet rozpoczęto już przygotowania. Zmieniono jednak te plany po protestach ostrowskich Niemców. Aleksander Dubiski wraz z innymi ofiarami zbrodni w Winiarach został po wojnie pochowany w kwaterze powstańców wielkopolskich na cmentarzu przy ulicy Limanowskiego w Ostrowie. Miasto uhonorowało go ulicą jego imienia.

 

 

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie