Prąd na lewo

60-letni mężczyzna stanie przed sądem po tym, jak policja ustaliła, że pobiera on nieolicznikowany prąd. Nieuczciwego ,,klienta” czeka także dotkliwa kara, którą zapewne nałoży operator energii.

policja — kopia

 

– Korzystając z energii elektrycznej, każdy z nas jest zobowiązany do uiszczania opłat za jej zużycie. Są jednak i tacy, którzy ten obowiązek lekceważą, korzystając z prądu na lewo. Mówimy wtedy o nielegalnym poborze energii elektrycznej, co stanowi już przestępstwo. Policjanci lub pracownicy zakładu energetycznego często ujawniają takie właśnie przypadki – mówi Artur Kurczaba, rzecznik prasowy KPP Ostrów. Jak się okazuje, nie wszyscy dostosowują się do obowiązujących reguł.

Kilka dni temu dzielnicowi z rewiru miejskiego przyłapali na gorącym uczynku 60-letniego mieszkańca Ostrowa Wielkopolskiego. Za nielegalny pobór energii, który  jest po prostu  kradzieżą, mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia. Dotkliwa może być również kara nakładana przez ponoszący z tego tytułu straty zakład energetyczny.

– Oprócz ryzyka związanego z poniesieniem odpowiedzialności karnej, istnieje większe niebezpieczeństwo. Nielegalny pobór energii elektrycznej może doprowadzić do porażenia prądem. Bardzo często amatorsko wykonane obejście licznika energii może być powodem zwarcia, a co za tym idzie pożaru. Przy zetknięciu z instalacją gazową skutki mogą być jeszcze poważniejsze, gdyż zachodzi już groźba wybuchu. Czy zatem warto narażać życie i zdrowie własne oraz swojej rodziny? – zastanawia się starszy aspirant Kurczaba.

(olo)

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie