Premia za jedność – były Prezydent RP specjalnie dla Gazety Ostrowskiej

Kilka dni temu kolejny raz gościł w Ostrowie, tym razem już były Prezydent RP, Bronisław Komorowski. Podczas spotkania z mieszkańcami chętnie odpowiadał na ich pytania, a także udzielił Gazecie Ostrowskiej – jako jedynej gazecie z naszego rejonu – specjalnego wywiadu. Z BRONISŁAWEM KOMOROWSKIM rozmawiał Jarosław Wardawy.  

 

 komorowski wywiad 1

 

KONSTYUCJA DO ZMIANY ?

Czy w Polsce 2018 roku należy zmieniać konstytucję?

– Nie, nie ma takiej potrzeby. Szczególnie z takimi pomysłami nie powinien występować obecny prezydent, który wielokrotnie łamał konstytucję. Ktoś, kto ma na swoim końce łamanie konstytucji nie powinien wychodzić z planami jej zmiany. W jego – prezydenta – wykonaniu brzmi to jako nieudolna próba usprawiedliwienia samego siebie. Z mocy konstytucji właśnie prezydent powinien stać na jej straży, a obecny prezydent po prostu tego nie robi, odbierając sobie prawo do jej zmiany. Konstytucję można jednak oczywiście poprawiać, modyfikować.

Co ma pan na myśli?

– Chodzi mi o obwiązujący konstytucyjną blokadę wejście do strefy euro. Nie wydaje mi się jednak, żeby pan prezydent chciał podjąć ten wątek.

Abstrahując od tego, kto wyszedł z inicjatywa zmian konstytucji, to być może warto sobie zadać pytanie, czy w obecnym jej kształcie przystaje do otaczającego nas świata?

– Lepszy bywa wrogiem gorszego. Absolutnie odradzam jakiekolwiek mieszanie przy zmianie konstytucji. Jeśli obecnie przeważające siły polityczne zabiorą się za te zmiany, to z tego nic dobrego nie wyniknie. Ktoś kto łamie konstytucję powinien jak najdalej trzymać się od jej zmieniania, bo nie ma do tego wiarygodności.

 

BIAŁA KSIĘGA NARUSZEŃ

Opracował pan niedawno „biała księgę naruszeń” obecnej władzy. Co się w niej znalazło i dlaczego uważa pan, że właśnie teraz należało z tym wyjść?

– Minęło dwa i pół roku od początku łamania konstytucji w Polsce. To się zaczęło od nieogłoszenia werdyktów Trybunału Konstytucyjnego, a potem było już tylko gorzej. To był początek procesu łamania zasad państwa prawa, który trwa do dziś. Póki te rzeczy działy się pojedynczo, to oczywiście się nimi martwiliśmy, ale nikt nie zdawał sobie sprawy, jak daleko te zmiany zajdą. Dziś mamy już efekty dwóch i pół roku demontowania państwa prawa i widać, że ta zmiana jest ogromna, oparta o nihilizm konstytucyjny. Widać ogromną skalę tej „złej zmiany”

Jakiego efektu spodziewa się pan po opublikowaniu tego raportu?

– Spodziewam się, że siły polityczne, które chcą wygrać kolejne wybory z PiS-em, wezmą go poważnie pod uwagę, jako raport o skali dewastowania polskiego państwa i wspólnym wysiłkiem zdołają to zmienić.

Czy to ma być „mapa drogowa” powrotu do tego, co było?

– Nie, to ma być mapa drogowa powrotu do Polski rządzącej się prawem, a nie bezprawiem, Polski rządzącej się konstytucją, a nie wola pana prezesa z Nowogrodzkiej.

 

PROTEST NIEPEŁNOSPAWNYCH

Był pan również marszałkiem Sejmu. Co Pan czuje, widząc jak od 30 ponad dni na korytarzu sejmowym protestują niepełnosprawni i  nie widać końca tego protestu?

– Przede wszystkim, czuję ogromne współczucie dla tych matek walczących o prawa swoich dzieci. Tak bywa, gdy ktoś najpierw nadmiernie obiecuje, a potem nie chce, albo nie może spełnić swoich obietnic. Przecież rozwiązanie problemów osób wychowujących dorosłe osoby niepełnosprawnych obiecywała już w kampanii wyborczej pani premier Szydło, potem obiecywał pan premier Morawiecki, a także pan prezydent Duda, który pojawił się u niepełnosprawnych, ale nic dla nich potem nie zrobił. Nawet w polityce, niosącej w sobie łatwość składania obietnic, nie można tak jawnie oszukiwać ludzi. To powinna być nauczka dla tych polityków, którzy tak łatwo chwalą się i składają obietnice. Obecny rząd chwali się na lewo i prawo, że w budżecie jest tak dużo pieniędzy, a potem nie realizuje potrzeb osób najbardziej potrzebujących. Jest jakimś wytłumaczeniem powiedzenie że się nie daje, bo nie ma pieniędzy. Ale jeśli mówi się, że pieniądze są, ale się nie daje potrzebującym, tylko rozdaje tam, gdzie jest największa polityczna korzyść, to podwójnie źle.

A to wszystko dzieje się w polskim Sejmie.

– Jako byłemu marszałkowi Sejmu, jest mi strasznie przykro patrzeć na postępująca degradację polskiego parlamentaryzmu i na kompletną niechęć do walki o powagę ze strony obecnego marszałka. Piastowanie funkcji marszałka Sejmu to jest trudna rola, w której trzeba być arbitrem miedzy różnymi środowiskami. Obecny marszałek ma pełnię władzy, bo jego klub ma większość w Sejmie, i mógłby tej swojej władzy używać częściej do obrony powagi izby. Tymczasem używa jej do organizowania nocnych posiedzeń sejmowych, do obniżania na żądanie prezes pensji posłom i senatorom, zamykania ust posłom opozycji, nieuzasadnione karanie ich – i długo mógłbym tu jeszcze wyliczać. To wszystko nie buduje powagi i autorytetu Sejmu, a wręcz przeciwnie, prowadzi raczej do obrzydzenia Polakom parlamentaryzmu.

A może to o to właśnie chodzi, żeby tak Polakom obrzydzić Sejm i senat w obecnej formie – o co znowu nie jest tak trudno – żeby sami stwierdzili, że jedynym ratunkiem jest na przykład system kanclerski?

– Szczerze mówiąc, też tak czasami podejrzewam, że to nie jest przypadkowe, iż polskim Sejmem rządzą teraz ludzie bez żadnych kwalifikacji, którzy swoje braki nadrabiają karaniem i straszeniem. Przykładem może być trwający protest rodziców osób niepełnosprawnych, bo rządzący pokazują ewidentny brak klasy, do rozwiązania tego trudnego problemu.

Czy w tej sprawie mógłby coś zrobić marszałek?

– Marszałek powinien dać ludziom przeświadczenie, że jest obiektywny, powinien być łącznikiem miedzy protestującymi, a rządem. Tymczasem, widzę wyraźnie brak chęci odegrania roli konsyliacji. Po sprawie niewpuszczenia do Sejmu mocno starszej bohaterki Powstania Warszawskiego widać chęć pokazania siły, dominacji.

 komorowski wywiad pion

 

PREMIA ZA JEDNOŚĆ DLA OPOZYCJI

Ma pan olbrzymie doświadczenie polityczne, zatem proszę odpowiedzieć na pytanie, czy dzisiejsza opozycja odrobiła lekcję z przegranej z PiS-em?

– Według mnie zaczyna odrabiać te lekcję. Jednym z bardzo ważnych elementów dojrzałości politycznej, jest umiejętność przekraczania samego siebie, dogadywania się z innymi. Z największą satysfakcja odnotowuję, że między Platformą i Nowoczesną rozpoczął się okres współpracy. Z polskiego doświadczenia politycznego wynika jasno, że Polacy dają dużą premię, nawet 10 procent, za jedność. Dzięki temu wygrała kiedyś zjednoczona lewica, tak wygrał AWS i wreszcie dlatego wygrała zjednoczona prawica. Aż się samo prosi, żeby dzisiejsza demokratyczna opozycja również doprowadziła do głębokich form współpracy, przede wszystkim miedzy Platformą i Nowoczesną.

Na poziomie partyjnym, czy na samorządowym również?

– Im głębiej, tym lepiej. Na pewno jest o co się „bić”. Te 10 procent premii za jedność może się okazać kluczowe.

 

WSPÓŁPRACA BYŁYCH PREZYDENTÓW

Na koniec pytanie: czym zajmuje się na co dzień były prezydent Polski ?

– Staram się trochę odrobić zaległości, jako ojciec i zwłaszcza dziadek. Jako ojciec to może za wiele już nie odrobię, bo wychowaliśmy z żoną pięcioro dzieci – i to bez żadnego 500 plus. Dziś mamy sześcioro wnuków i staram się poświęcić im trochę czasu. Staram się jednak być również aktywnym na innych polach. Cieszę się, że mamy teraz do czynienia z nowym w naszym kraju zjawiskiem, a mianowicie współpracą byłych prezydentów polegającą między innymi na wspólnym zajmowaniu stanowiska w ważnych sprawach. Dla przykładu, wkrótce będzie konferencja i wspólne stanowisko w sprawie procesu pojednania Polaków ze swoimi sąsiadami. Oprócz tego, każdy z nas prowadzi własny instytut, działający na prawach fundacji. Każdy sam jest w nim fundatorem i musi znaleźć środki na działalność, bo państwo w tym nie pomaga. Państwo polskie nie rozpieszcza byłych prezydentów, więc musze zarabiać na utrzymanie, więc jeżdżę z wykładami za granicę. Często również uczestniczę w rożnych spotkaniach w Polsce, jak dziś w Ostrowie. To bardzo ciekawe doświadczenie i mam nadzieję, że przydatne politycznie.

Dziękuję bardzo za rozmowę i kolejną wizytę w Ostrowie Wielkopolskim.

– Zawsze chętnie tu przyjeżdżam, bo to w końcu Wielkopolska, a jestem „po kądzieli” z „Pyrlandii”.

To tym bardziej dziękuję.

 

CYTATY

– Z mocy konstytucji właśnie prezydent powinien stać na jej straży, a obecny prezydent po prostu tego nie robi, odbierając sobie prawo do jej zmiany.

 

– Jako byłemu marszałkowi Sejmu, jest mi strasznie przykro patrzeć na postępująca degradację polskiego parlamentaryzmu i na kompletną niechęć do walki o powagę ze strony obecnego marszałka.

 

– Z największą satysfakcja odnotowuję, że między Platformą i Nowoczesną rozpoczął się okres współpracy. Z polskiego doświadczenia politycznego wynika jasno, że Polacy dają dużą premię, nawet 10 procent, za jedność.

Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie