Przewodniczący kontra prezydent – spór prezydenta z radnymi coraz ostrzejszy

Kolejne ostre starcie na sesji Rady Miejskie Ostrowa Wielkopolskiego. Tym razem Przewodniczący Rady Miejskiej Marian Herwich zarzucił prezydent Beacie Klimek nieprzestrzeganie ustawy o samorządzie, nieodpowiadanie na interpelacje radnych i brak właściwego nadzoru nad pracą Urzędu Miejskiego, czy manipulację wypowiedziami.  

 herwich miasto

Marian Herwich w swoisty sposób odniósł się do powtarzających się konfliktów na linii prezydent miasta – rada miejska.

– Pani Prezydent przyzwyczajona przez mojego poprzednika do nieprzestrzegania ustawy o samorządzie gminy i statutu miasta – manipuluje wypowiedziami, głosi często pół prawdy, często po prostu mija się z prawdą. Nie odpowiada na pytania, tylko często mówi nie na temat co jest wygodne przed publicznością, przy tym cały czas prowokuje bym odebrał Pani głos, żeby w opinii publicznej wyjść na pokrzywdzoną – uważa Marian Herwich.

M. Herwich zacytował przepis mówiący wprost, że to przewodniczący rady czuwa nad sprawnym przebiegiem obrad, a zwłaszcza nad zwięzłością wystąpień radnych oraz innych osób uczestniczących w sesji. Przewodniczący Rady może także czynić uwagi dotyczące tematu, formy, czasu trwania wystąpienia, przywoływać mówcę „do rzeczy”, „do porządku”, a gdy przywołanie nie odniosło skutku – odebrać głos.   

– Tam nie ma nic, że nie dotyczy to Prezydenta Miasta Ostrowa Wielkopolskiego – dodał przewodniczący.

 Przewodniczący odniósł się do sytuacji z ostatniego posiedzeniarady.

– Pani Prezydent podeszła do mównicy i pozwoliła sobie stwierdzić, że musi uporządkować wypowiedzi radnych. Zniosłem to ze stoickim spokojem, żeby nie zaogniać sytuacji, ale dość tego. Może zacznie Pani porządkować organizację pracy w urzędzie miasta bo to jest pani obowiązek, a nie porządkowanie wypowiedzi radnych podczas sesji – kąśliwie zaproponował radny.

Przedstawił przy tym dość kuriozalną sytuację z Urzędu Miejskiego.

– Prezydent Szczurek odwołany, naczelnik wydziału rozwoju miasta pani Ewa Torzyńska na urlopie, kierownik referatu inwestycyjno – technicznego, która powinna ją zastępować też na urlopie. Obie panie wyjeżdżają sobie na urlop jednocześnie przy braku wiceprezydenta i wiedzą, że od co najmniej od 10 lat wszystkie komisje Rady Miasta pracują w ostatnim tygodniu przed sesją i w każdej chwili mogą być potrzebne ? – pytał retorycznie radny.

 Zdaniem przewodniczącego rady, prezydent Klimek nie udziela odpowiedzi na interpelacje radnych, tylko opowiada na sesji co dla niej jest wygodne. 

-Pani uważa, że nie musi Pani odpowiadać, Pani się pomyliły role – ostro skomentował radny, który odniósł się także do prawa do krytyki.

– Na każde słowo krytyki reaguje Pani taką agresją i słowami, że obraża się Prezydenta, że jest to atak personalny. Zgadzam się, że niektóre oceny mogą być dołujące, ale żadne dotychczas nie były obraźliwe. Gdy jeden z radnych stwierdził, że Pani jest w jego ocenie najgorszym Prezydentem. Co tu się działo, a czy to jest obraźliwe? Nie trzeba się z tym liczyć, że jest się osobą publiczną, że podlega się ocenie dobrej i złej – mówił Herwich, zarzucając Beacie Klimek, że przez prawie 4 lata nie spotkała się nigdy z opozycją.

– Chciałbym tylko przypomnieć, że zmienił się Przewodniczący Rady Miejskiej, bo Pani chyba o tym zapomina otaczając się w większości ludźmi, których kręgosłupy składają się wyłącznie z kręgów towarzyskich – zakończył Marian Herwich, deklarując że będzie zawsze bezwzględnie przestrzegał zasad zawartych w ustawie o samorządzie i statucie miasta i będzie „bezwzględny” w przywracaniu „właściwej rolę Rady Miejskiej. (jw)

 

Czytaj również w papierowym wydaniu Gazety Ostrowskiej 

Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie