Radni uratowali kąpielisko

Dzięki zwołanej w nadzywczajnie szybko sesji, radni Rady Miejskiej uratowali kąpielisko na Piaskach w czasie sezonu letniego, przyjmując dosłownie w ostatniej chwili potrzebną do tego uchwałę. „Przy okazji” lawina krytyki spadła na głowę prezydent miasta Beaty Klimek.   

 radni

Posiedzenie komisji podczas sesji o kąpielisku było błyskawiczne 

 

Formalnie, do tej pory ostrowianie korzystali z miejsca kąpielowego na Piaskach, a nie z kąpieliska, jak potocznie mówiono. Jak mówili przedstawiciele spółki Miejski Zakład Zieleni, zawiadującej terenem Piasków, tak było łatwiej i taniej. Jednak ostatnia zmiana w tym zakresie wymusiła na spółce zmianę i dostosowanie się do wymogów kąpieliska.

Spółka, co w tym kontekście jest ważne, spełniała wszystkie wymogi i już w grudniu złożyła do miasta odpowiednią dokumentację.

Tam jednak sprawa utknęła. Odpowiedzialni za to urzędnicy jakby „zaspali” i nie skierowali wniosku do zatwierdzenia przez Radę Miejską. Ostateczny termin mijał 20 kwietnia, a przekroczenie tego terminu mogło skutkować nawet nie otwarciem zamknięcia kąpieliska w sezonie letnim.

Temat uratowała, dosłownie rzutem na taśmę,  zwołana w ekspresowym tempie, specjalna sesja Rady Miejskiej.

Projekt uchwały zakłada utworzenie w trakcie sezonu kąpielowego, czyli od 23. 06 do 30.09 2018 roku, kąpieliska strzeżonego na Piaskach, wzdłuż linii brzegowej plaży, na odcinku 100 metrów.

 Przyjęcie uchwały było w zasadzie sprawa oczywistą, ale radni wykorzystali nadzwyczajna sesję do skrytykowania nadzory na urzędem ze strony prezydent miasta.

- Mamy do czynienia z kolejną wpadką pani prezydent i urzędników. Zapytam więc: czy leci z nami pilot? Czy panuje pani nad urzędem? To kolejny przykład skandalicznych zaniedbań, pierwszy to fotowoltaika, teraz o mały włos bylibyśmy pozbawieni kąpieliska w lecie. Gdyby dziś nie było quorum nie byłoby kąpieliska – mówił radny Andrzej Kornaszewski.  

- Z PR-u zrobiła pani główne zadanie, i nie ma czasu na zajmowanie się ważnymi sprawami. Jak długo mamy  znosić markowanie pracy, ciągłe wyjazdy, blichtr, szpan? Jeśli ostrowski samorząd jest perłą samorządu, to pani nią nie jest – dodawał radny, zapowiadając  że klub radnych PO i trzech współpracujących z nimi radnych zagłosuje za przyjęciem uchwały.

W obronie prezydent Klimek stanął jej największy chyba w ostatnich miesiącach obrońca, radny Jarosław Lisiecki.

- Pan radny Andrzej Korrnaszewski, poszedł pan za szeroko, to nie jest sesja do oceny prezydentury pani Klimek, którą oceniamy bardzo dobrze. Błędy ludzkie są sprawą nadzwyczajną. Nie sądzę żeby prezydent Klimek przesadzała ze specjalnymi sesjami  - mówił radny.

Prezydent Beata Klimek nie odpowiedziała na krytykę. W sprawie, która była powodem sesji ograniczyła się do stwierdzenie, że nie zostało wykonane przez naczelnika wydziału zarządzenie do przedłożenia uchwały w sprawie kąpielisk.

- Dla mnie to też trudna sytuacja, zobligowałam naczelnika do pisemnych wyjaśnień w tym zakresie. Po otrzymaniu wyjaśnień bardziej szczegółowo odniosę się do sprawy – zapowiedziała Beata Klimek.   

 Jak można było się spodziewać, rada jednogłośnie  - przy 1 głosie wstrzymującym się, przyjęła uchwałę. (jw)

WIĘCEJ W ŚRODOWEJ GAAZECIE OSTROWSKIEJ

Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie