Sierpniowy strajk 2003 cz. 6

W szóstej, ostatniej części naszego cyklu przypominamy, jak zakończył się trwający dokładnie 27 dni 2003 roku sierpniowy strajk w Fabryce Wagon. Piszemy o zbiórce darów w całej diecezji kaliskiej dla strajkujących, porozumieniu o zawieszeniu strajku  i kulisach ogłoszenia upadłości fabryki przez Sąd Gospodarczy w Kaliszu. A już wkrótce zaprosimy na arcyciekawą debatę o genezie, przebiegu i skutkach najgłośniejszej ostrowskiego strajku, do której udało się nam zaprosić bardzo ciekawe grono rozmówców. 

31 SIERPNIA (niedziela) – 26. dzień strajku

Zbiórka dla Wagonu

WAGON_3

Przed wszystkimi kościołami diecezji kaliskiej trwała w niedzielę zbiórka pieniędzy na rzecz strajkujących czwarty robotników Fabryki ,,Wagon’’ w Ostrowie Wielkopolskim i ich rodzin. Akcja poparcia strajkujących spotkała się z bardzo żywym odzewem ze strony wiernych. Ordynariusz diecezji kaliskiej ks. Biskup Stanisław Napierała skierował specjalne przesłanie do ostrowskich robotników, w którym podkreślał, że strajkujący potrzebują zarówno pomocy duchowej, w formie modlitwy, jak i materialnej. Przed wszystkimi kościołami diecezji kaliskiej, która obejmuje większość terytorium Południowej Wielkopolski, po mszach świętych ustawiali się woluntariusze ze specjalnie oznaczonymi puszkami. Niemal każdy wychodzący z kościoła wrzucał datki do puszki. Zebrane pieniądze zostały przeznaczone na pomoc materialną dla najbardziej potrzebujących pracowników ,,Wagonu’’ i ich rodzin, w tym na zakup podręczników i przyborów szkolnych dla ich dzieci.

 

Wyprawka prosto z serca

Ostrowskie media również podsumowały swoją akcję pomocy dla fabryki. Zeszyty, podręczniki, tornistry, farby, plastelina  – to tylko niektóre przybory szkolne, które udało się zebrać podczas wspólnej akcji większości ostrowskich mediów ,,Wyprawka dla ,,Wagonu’’. Przez prawie dwa tygodnie zbieraliśmy wszystko, co przyda się dzieciom do szkoły. Dary od firm i osób prywatnych trafiły do Komitetu Strajkowego, który przekazał je dzieciom strajkujących pracowników Fabryki ,,Wagon’’.

 

1 WRZEŚNIA (poniedziałek ) – 27. dzień strajku ZAWIESZENIE STRAJKU

Praca nad wnioskiem

Nowy prezes Fabryki ,,Wagon’’ nie przedstawił w poniedziałek w Agencji Restrukturyzacji Przemysłu pełnych dokumentów dotyczących przebudowy fabryki. Jak wyjaśnił, nie udało się w ciągu 48-miu godzin przygotować ugody ze wszystkimi wierzycielami. Wcześniej szef Agencji Rozwoju Przemysłu Arkadiusz Krężel zapowiedział, że jeżeli zarząd fabryki do pierwszego września nie przedstawi wiarygodnego programu restrukturyzacji, to zostanie ogłoszona upadłość firmy, ale taka, która umożliwi jej dalsze funkcjonowanie i utrzymanie miejsc pracy.

 

Niebo zapłakało nad fabryką

WAGON_4

Tak załoga zgromadzona na popołudniowym wiecu przyjęła deszcz, który rozpadał się kilka minut przed rozpoczęciem kolejnego wiecu przy bramie głównej. Grzegorz Majchrzak rozpoczął od poinformowania, że w wcześnie rano w poniedziałek Komitet Strajkowy podpisał bardzo ważne porozumienie z nowym zarządem spółki. Jego najistotniejszym postanowieniem było zawieszenie od wtorku akcji strajkowej, którą przekształcono w ostre pogotowie strajkowe. Służby strajkowe pozostały przy bramach i portierniach, a zakład nadal był oflagowany. Komitet Strajkowy przeistoczył się w Komitet Protestacyjny i zastrzegł sobie prawo do powrotu w każdej chwili do ponownego zaostrzenia protestu, do odwieszenia strajku włącznie.

 

Wypłaty za strajk

Potwierdzono przy tym, że na konta pracownicze przelane zostanie po 300 zł. na osobę, co razem ze 150 zł otrzymanymi kilka dni wcześniej dało po 450 zł. wypłaty za lipiec. Zarząd oświadczył przy tym, że pozostała do wypłaty kwota należności pracowniczych jest przedmiotem negocjacji z Ministerstwem Pracy i Polityki Socjalnej.

Z wypłaty zaliczki wyłączono jednak grupę 42.osób z kadry kierowniczej, która swoje pobory otrzyma na końcu wypłat lipcowych. To taki mały rewanż załogi, bowiem za czasów prezesa Prieditisa było dokładnie odwrotnie.

 

Kapusiom dziękujemy

- Wiemy, że są w fabryce ludzie, którzy szpiegowali i nadal szpiegują dla Słowaków – powiedział nam Grzegorz Majchrzak, który zapowiedział na wiecu, że takie osoby będą ,,eliminowane z kolektywów pracowniczych’’. Donoszenie Słowakom to temat szczególnie drażliwy dla pracowników ,,Wagonu’’. Obie strony porozumienia zapowiedziały eliminowanie z kolektywów pracowniczych osób, które działały i działają nadal na szkodę spółki oraz mogą stanowić zagrożenie dla programu jej ratowania.

 

2 września

Po strajku do pracy

Po poniedziałkowym zawieszeniu akcji strajkowej załoga Fabryki ,,Wagon’’ stopniowo przystąpiła do pracy. Ostrowska fabryka to jednak zakład, którego nie można uruchomić w całości z dnia na dzień po niemal miesiącu przestoju. Poszczególne działy produkcyjne uruchamiane były sukcesywnie. We wtorek działała już kuźnia, w fazie rozruchu znajdowały się wydziały PT, PB oraz produkcja półfabrykatów.

Do fabryki dotarło na początek 70 ton blachy od PKP Cargo, która wystarczy na remont około 50 wagonów typu WAP. To część zamówienia od PKP Cargo które chce, by ostrowska fabryka wyremontowała 80 wagonów. Fabryka chwaliła się, że ma trzyletni kontrakt na naprawy wagonów towarowych dla PKP Cargo. Na rok 2003 zaplanowano naprawę nawet 2 tys. 831 wagonów.  Nadal jednak nie było wiadomo, czy i skąd znajdą się pieniądze na materiały do produkcji.

 

12 września

Upadłość Wagonu

Sąd Gospodarczy w Kaliszu ogłosił w piątek 12 września 2003 r. upadłość Fabryki ,,Wagon’’. Postanowienie jest wprawdzie nieprawomocne, ale prawo odwołania od niego przysługuje wyłącznie dłużnikowi, czyli obecnemu zarządowi spółki. Oznacza to w praktyce skuteczne wyeliminowanie słowackich właścicieli ze wpływu na działalność fabryki.

Ta decyzja była oczekiwana w Ostrowie z wielkim napięciem, bo zależało od niej bardzo wiele. Praktycznie równocześnie z ogłoszeniem uchwał pamiętnego, burzliwego Walnego Zebrania Akcjonariuszy z 28 sierpnia rozpoczął się w zaciszach gabinetów prawników, toczący się z dala od kamer i aparatów fotograficznych dziennikarzy, ,,cichy wyścig’’ o przyszłość fabryki. Decydujące znaczenie miał w nim czas. W interesie słowackich właścicieli było zaskarżenie uchwał WZA, na którym pozbawiono ich wpływu na fabrykę. Zarządowi i załodze ostrowskiej spółki zależało na ogłoszeniu upadłości spółki, gdyż tylko w ten sposób mogli uniemożliwić starania Słowaków.

Ostatecznie, do kaliskiego Sądu Gospodarczego wpłynęły wnioski o ogłoszenie upadłości Fabryki ,,Wagon’’. Złożyli je zarówno wierzyciele, jak i zarząd ostrowskiej spółki. Sąd zajął się nimi bardzo szybko. Oczekiwała na nią w napięciu cała załoga, która – paradoksalnie – bardzo chciała ogłoszenia upadłości swojej firmy.

W dzień ogłoszenia wyroku spod Fabryki ,,Wagon’’ odjechał specjalny autobus z delegacją kilkudziesięciu pracowników, którzy pojechali z transparentami pod kaliski Sąd Gospodarczy. Decyzja zapadła na krótkim posiedzeniu sądu w składzie trzech sędziów. Choć w tego typu sprawach nie jest to częste, to tym razem posiedzenie było niejawne. Kaliski Sąd Gospodarczy ogłosił upadłość Fabryki ,,Wagon’’ i jednocześnie wyznaczył syndyka masy upadłościowej, który zajmie się teraz gospodarowaniem majątkiem spółki. Syndykiem została ustanowiona warszawianka Elżbieta Kosewska – Kędzior. Sędzią komisarzem została Magdalena Berczyńska – Bruś, sędzia Sądu Gospodarczego w Kaliszu.

Takie postanowienie sądu oznacza, że Słowacy zostali pozbawieni już prawa do odwołania się od niej do wyższej instancji. W praktyce przekłada się to na pozbawienie ich wpływu na spółkę i trwałą zmianę obecnej struktury właścicielskiej.

Jarosław Wardawy

 

—ramka ——–

Zwieńczeniem naszego cyklu będzie debata w której mówić będziemy o genezie, przebiegu i skutkach sierpniowego strajku z 2003 roku w ostrowskim „Wagonie”. Wraz z uczestnikami  i wnikliwymi obserwatorami tamtych wydarzeń zastanawiać się będziemy, czy zrobiono wszystko żeby ratować fabrykę i kto ponosi największą odpowiedzialność za to, co się stało.

Z treścią debatę można będzie się zapoznać na łamach „Gazety Ostrowskiej” oraz na stronie telewizji internetowej www.ok24.tv , które to redakcje są organizatorami przedsięwzięcia. Do debaty zaprosiliśmy bardzo ciekawe grono rozmówców. Nasze zaproszenie przyjęli między innymi: Grzegorz Majchrzak – przewodniczący Komitetu Strajkowego, niekwestionowany lider strajku, Grzegorz Woźny – wpływowy w tamtym czasie poseł SLD, zaangażowany w pomoc Fabryce, Andrzej Finke – były związkowiec, a później dyrektor i członek zarządu Fabryki za rządów Słowaków. 

 

 

 

CYTATY

-Załoga jest zdesperowana. Jesteśmy pod ścianą i nie mamy już dokąd się cofać. Będziemy walczyć do końca o przetrwanie zakładu – Grzegorz Majchrzak – przewodniczący Komitetu Strajkowego Fabryki ,,Wagon’’

 

-W odpowiedzi na komunikat zarządu informujemy załogę, że według zarządu konsekwencjami naszego strajku ma być pacyfikacja zakładu przez grupę ochroniarzy z Wrocławia i dyscyplinarne zwolnienie 1500 osób.  Nasza odpowiedź brzmi jednoznacznie: jeśli ktoś życzy sobie konfrontacji z głodnymi robotnikami, to będzie to miało miejsce – fragment komunikatu Komitetu Strajkowego na samym początku strajku.

 

- Dziś nie ma w Ostrowie nikogo z członków zarządu, który po prostu uciekł. Dlatego podjęliśmy decyzję o zaplombowaniu przed ich gabinetów i wystawieniu przed nimi straży strajkowej. Od tej pory ci panowie nie mają wstępu na teren zakładu – Grzegorz Majchrzak – przewodniczący Komitetu Strajkowego Fabryki ,,Wagon’’

 

– Zadzwoniłem do pana prezesa Prieditisa, powiedziałem mu o informacji na temat wynajęcia zewnętrznej agencji ochroniarskiej do spacyfikowania strajku. Prezes zaprzeczył, powiedział że to prowokacja – Przemysław  Klimek – rzecznik prasowy Fabryki ,,Wagon’’

 

–W obecności czterech przewodniczących związków zawodowych i innych świadków usłyszeliśmy od prezesa Prieditisa, że uznaje strajk za nielegalny i  przywiezie grupę ochroniarzy w ilości 400 osób i spacyfikuje zakład, a załogę fabryki ,,Wagon’’ zwolni dyscyplinarnie. Takie słowa padły i prezes nie może się tego wyprzeć – Grzegorz Majchrzak – przewodniczący Komitetu Strajkowego Fabryki ,,Wagon’’

 

-Przyjechałem do was, bo jest wam ciężko. Ja nie mogę rozwiązać waszych problemów, ale jestem u was, żeby moralnie poprzeć was w proteście –biskup kaliski Stanisław Napierała.

 

-To ironia losu, że 23 lata po sierpniu ’80 polskiemu robotnikowi znowu przychodzi walczyć o swoje podstawowe prawa: prawo do pracy, płacy i ludzkiej godności – Janusz Śniadek przewodniczący KK NSZZ ,,Solidarność’’.

 

-Zróbmy drugi sierpień ’80, bo władza nie boi się i nie słucha pojedynczych ludzi, ale boi się tysięcy i milionów – poseł LPR Witold Tomczak.

 

-Ten zakład musi istnieć. Aby tak było, potrzeba przede wszystkim zmiany struktury właścicielskiej by ci, co rozkradli fabrykę, jak najszybciej odeszli z Ostrowa – poseł Grzegorz Woźny.

 

- Pokazaliście przed chwilą po raz kolejny, że potrafimy protestować pokojowo, ale jeśli nas nie usłyszą decydenci, to kiedyś się to skończy. Jeżeli do jutra nie otrzymamy żadnych zapewnień ze strony zarządu, rozpoczynamy nieodwołalnie strajk głodowy – Grzegorz Majchrzak – przewodniczący Komitetu Strajkowego Fabryki ,,Wagon’’

 

- Strajkujący robotnicy, których do tragicznej sytuacji doprowadziła haniebna prywatyzacja ich fabryki to nasi bracia i siostry, którzy potrzebują naszej pomocy, zarówno duchowej, w formie modlitwy, jak innych dowodów naszej miłości  –biskup kaliski.

 

–Ta zmiana przypomina mi przesuwanie tych samych pionków na szachownicy, bo nie wnosi do sytuacji nic nowego Nie wykluczamy, że za nowym prezesem, Jerzym Kamińskim mogą stać te same grupy interesów, które doprowadziły fabrykę na skraj przepaści – Grzegorz Majchrzak – przewodniczący Komitetu Strajkowego Fabryki ,,Wagon’’.

 

- Teraz zaczyna się wasza droga krzyżowa – ks. Bogdan Tyc, na początek głodówki protestacyjnej.

 

- Jestem odpowiedzialny za zdrowie i życie tego człowieka. Jak będziecie go chcieli zlinczować, to zlinczujcie i mnie – Grzegorz Majchrzak – przewodniczący Komitetu Strajkowego Fabryki ,,Wagon’’.

 

- Gdy przepraszał nas pan Nowsad, prawnik właścicieli, czuliśmy złość, ale również dumę, że wytrwaliśmy – uczestnicy głodówki.

 

-W szeregi związku wkradł się, jak do komputera, wirus. Efekty jego działania widzimy dziś w Fabryce ,,Wagon’’ – ks. Prałat Alfred Mąka.

 

-Wiemy, że są w fabryce ludzie, którzy szpiegowali i nadal szpiegują dla Słowaków – Grzegorz Majchrzak – przewodniczący Komitetu Strajkowego Fabryki ,,Wagon’’

 

– Rozpoczniemy pracę, ale niech nikt nie myśli -  ani po stronie właścicielskiej, ani rządowej, której teraz ufamy – że damy się oszukać. Jeśli coś takiego będzie miało miejsce, to wtedy to, co działo się przez ostatni miesiąc w tym zakładzie, wyda im się fraszką w porównaniu z tym, co zrobimy. Dajemy szansę nowemu zarządowi i radzie nadzorczej na podniesienie tej firmy. W jaki sposób to zrobią, to już ich sprawa, ale musza uratować ten zakład i miejsca pracy. Jeśli popełnią błąd, to my jeszcze raz powstaniemy – Grzegorz Majchrzak – przewodniczący Komitetu Strajkowego Fabryki ,,Wagon’’

 

Zobacz galerię zdjęć

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie