Skuteczny finisz Ostrovii

Po porażce w Zielonej Górze ostrowianie chcieli się jak najszybciej zrehabilitować. Jednak kibice nie przypuszczali, że uda się mi wygrać mecz na trudnym parkiecie w Ostrowcu Świętokrzyskim. A jednak team Rojka za sprawą doskonałej gry w końcówce meczu pokonał KSZO 38:37.

 

DSC00987

 

– To był dla nas wszystkich bardzo trudny mecz. W głowach mieliśmy jeszcze porażkę w Zielonej Górze i chcieliśmy jak najszybciej wygrać mecz, aby zmazać to niechlubne wspomnienie. Jechaliśmy zatem do Ostrowca walczyć o zwycięstwo. Tym razem to nam w końcówce dopisało szczęście i wygraliśmy – mówił Arkadiusz Galewski, zawodnik Ostrovii.

Co ciekawe, spotkanie w Ostrowcu Świętokrzyskim ostrowianie rozpoczęli od mocnego uderzenia. Wprawdzie miejscowi doprowadzili do remisu w 10. minucie 3:3, ale team Rojka zupełnie nie ustępował miejscowym.  Po 20 minutach ostrowiecka ekipa prowadziła dwoma bramkami (12:10), gospodarze jednak nadal za wszelką cenę dążyli do tego, aby doprowadzić do remisu i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W  27. minucie na tablicy ponownie pojawił się remis 16:16. Chwilę później między słupkami bramki KSZO pojawił się Michał Piątkowski, który rewelacyjnie wszedł w mecz, broniąc trzy rzuty gości. To sprawiło, że KSZO do przerwy prowadziła 18:17.

Co ciekawe, świetna dyspozycja bramkarza KSZO utrzymała się także w drugiej połowie i już w pierwszej akcji Piątkowski obronił rzut rywala.  – Mieliśmy momentami problemy z pokonaniem bramkarza gości, ale w końcu chłopacy znaleźli na niego receptę – mówił trener Rojek. Co ciekawe, w pewnym momencie gospodarze prowadzili 23:19 i wydawało się, że losy tego meczu są już przesądzone. Przyjezdni jednak nadal walczyli i starali się niwelować straty. Jednak to dopiero końcówka pojedynku rozgrzała kibiców niemal do rozpuku. Końcowe fragmenty spotkania były bardzo emocjonujące i żadna z drużyn nie chciała oddać pola gry rywalom, a na tablicy wyników co chwila pojawiał się remis (28:28, 30:30). Zabójczą końcówkę spotkania zagrali szczypiorniści z Ostrowa Wielkopolskiego, którzy ostatecznie pokonali KSZO Odlewnię jedną bramką i  wygrali 38:37.

KSZO Odlewnia Ostrowiec Św.- Ostrovia Ostrów Wielkopolski 37:38 (18:17)

 

KSZO: Drabik, Piątkowski – T. Pomiankiewicz 13, Afanasjev 7, Kożeniewski 6, Mroczek 6, Wojkowski 4, Jamioł 1, Fugiel, Świeca, Biskup, Kalita.

 

Ostrovia: Adamczyk, Tarko – Tomczak 10, Dytkiewicz 7, Galewski 5, Staniek 5, Bałwas 3, Śliwiński 3, Kierzek 2, Klara 2, Jedwabny 1, Bielec, Pernak.

 

Rzuty Karne: KSZO 6/6, Ostrovia 6/6.

 

Kary: KSZO – 6min, Ostrovia – 8 min.

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie