Sam zgłosił się na policję

Właściciel auta, które w sobotę wieczorem w rejonie Nowych Skalmierzyc staranowało czteroosobową rodzinę, a kierowca uciekł z miejsca wypadku, jest już w rękach policji. Dziś rano sam się zgłosił na komendę w Ostrowie. Został już przesłuchany. O jego dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd.

 PILNE

W wypadku poważnie poturbowani zostali wszyscy członkowie rodziny, którzy wieczorem w sobotę szli polna drogą w rejonie Nowych Skalmierzyc. Z dużą siła uderzyło w nich auto – osobowy Nissan  – a które wylądowało na drzewie. Najpoważniejsze obrażenia odniosła kobieta i dziecko, które siła uderzenia wyrzuciła z wózka do pobliskiego strumyka. Wychłodzone i poobijane dziecko trafiło do szpitala, z którego następnego dnia zostało wypisane na życzenie rodziców.

Kierowca uciekł z miejsca wypadku. W poniedziałek rano na policję zgłosił się właściciel auta. To 55- letni mężczyzna, obecnie został przesłuchany. Planowane są również czynności na miejscu wypadku. Na razie, policja nie przesądza czy to on siedział za kierownicą auta w chwili  wypadku. 

– Obława na kierowcę Nissana trwała od sobotniego wieczoru.  W sobotę 30 policjantów z psem tropiącym przeczesywało okoliczne lasy. Funkcjonariusze kontrolowali też pojazdy miejsca, gdzie mógł przebywać kierowca. Swoje działania prowadził też pion kryminalny – mówi  Krzysztof Kula, rzecznik ostrowskiej policji:.

Za ucieczkę z miejsca wypadku, ukrywanie i utrudnianie pracy policji kierowcy grożą dodatkowe sankcje karne.

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie