Sukcesy juniorek

Po srebrnym medalu Julii Dutkiewicz w lekkoatletycznych Mistrzostwach Polski juniorów z  dobrej strony pokazały się w mistrzostwach się dwie pozostałe zawodniczki KS Stal – Weronika Kowal i Ksenia Reyer.

julia

Weronika Kowal uplasowała się na VI miejscu w biegu na 400 m. przez płotki z rezultatem 63,44 s., a debiutująca w tak poważnej imprezie – Ksenia Reyer zajęła XV miejsce (na 28 zawodniczek) w konkursie skoku w dal z wynikiem 5,28 m.

Weronika Kowal po zupełnie nieudanym poprzednim sezonie, w którym na skutek kontuzji nie mogła wystartować w krajowym championacie, tym razem mogła spokojnie przygotowywać się do mistrzostw. Oczywiście nie wszystko układało się zgodnie z planem – zmiana techniki biegu spowodowała poważne problemy z utrzymaniem rytmu między płotkami i tak w zasadzie każdy bieg na tym dystansie był nowym rozdaniem kart. Podobnie było też w Suwałkach. Aby wystąpić w finale Weronika musiała zakwalifikować się podczas eliminacji. Bezpośredni awans do czołowej ósemki zdobywały po dwie najlepsze zawodniczki z biegów eliminacyjnych oraz dwie biegaczki z najlepszymi czasami. Weronika, mimo kilku błędów związanych z rytmem biegu, dobrze rozłożyła siły i po emocjonującym finiszu minimalnie uległa drugiej na mecie zawodniczce z Wrocławia – Magdalenie Górce. Czas naszej zawodniczki to 63,44 s. Po rozegraniu trzech biegów eliminacyjnych okazało się, iż był to piąty rezultat zawodów i oczywiście pewny awans do finału. Szkoda tylko, iż podczas „zejścia” z szóstego płotka lekko naciągnęła mięsień dwugłowy. I pewnie ta kontuzja oraz błędy rytmowe już na początku dystansu sprawiły, iż w biegu finałowym zawodniczka ze Stali nie poprawiła rezultatu z eliminacji i zajęła ostatecznie VI miejsce z wynikiem – 64,08 s. Zwyciężyła faworytka tego dystansu – Helena Dalke z Zawiszy Bydgoszcz – 60,14 s.

Ksenia Reyer zakwalifikowała się do mistrzostw niemal w ostatnim momencie skacząc podczas zawodów w Poznaniu 5,36 m. przy minimum wynoszącym 5,35 m. Jednak uzyskanie minimum i poprawienie rekordu życiowego o 40 cm. w porównaniu do roku ubiegłego jest dla tej zawodniczki z pewnością sporym osiągnięciem. W Suwałkach – w skokach eliminacyjnych – do finału wzięło udział 25 zawodniczek. Ksenia spisała się dobrze zajmując XV miejsce z wynikiem 5,28 m. Zdobyła dla klubu 2 punkty, gdyż pierwsza „szesnastka” w każdej konkurencji jest punktowana. W sumie zawodniczki ze Stali zdobyły 22 punkty: Dutkiewicz – 12, Kowal – 8 i Reyer – 2.

Komentarz trenera Marka Walczaka:

Z występu dziewczyn można być zadowolonym. Ksenia Reyer zadebiutowała w mistrzostwach i nie spaliła się. Skoczyła zaledwie 8 centymetrów gorzej od „życiówki”. Zajęła punktowane XV miejsce i mam nadzieję, iż występ ten zdopinguje ją do dalszego uczestnictwa w treningach i podjęcia próby zakwalifikowania się w przyszłym roku do mistrzostw kraju w kategorii „młodzieżowca”. Weronika Kowal „zrobiła swoje”. Do mistrzostw zakwalifikowała się z szóstym wynikiem i takie miejsce wywalczyła w Suwałkach. Gdyby nie problemy z rytmem i nabyta podczas biegu eliminacyjnego dolegliwość mięśnia dwugłowego pewnie w finale byłoby nieco lepiej, ale i tak z jej postawy można być zadowolonym. Julka Dutkiewicz dokonała NIEMOŻLIWEGO… Mimo wielu problemów zdrowotnych, z jakimi borykała się od początku roku, co kosztowało ją między innymi absencję w sezonie halowym potrafiła dobrze przygotować się do sezonu letniego. Niestety, w maju i czerwcu pojawiły się kolejne problemy i kiedy wydawało się że już nic złego nie może się zdarzyć, po ostatnim trudnym treningu przed mistrzostwami w „głupi” sposób skręciła nogę w stawie skokowym. Dla 99% zawodników oznaczałoby to wycofanie z zawodów, ale nie dla niej. Przez 5 dni pozostałe do mistrzostw rehabilitowała się w domu co chwilę zmieniając okłady z wody mydlanej, kapusty, lodu itd. Jednak natury nie oszukasz… nie można w ciągu pięciu dni po skręceniu kostki skakać wzwyż. Tuż przed konkursem jeszcze nie wierzyłem, iż w ogóle wystartuje. Pierwszą wysokość 1,58 m. zaliczyła bardzo bojaźliwie a kolejna 1,62 m. – w pierwszej próbie zaliczyła. Powiedziałem jej, ze teraz już będzie łatwiej i ona w to uwierzyła, bo skakała coraz lepiej. Kiedy skoczyła 1,75 m. i wyszła na prowadzenie nie mogłem wyjść z podziwu. Była to wysokość tylko centymetr niższa od rekordu życiowego. Kiedy na wysokości 1,77 m. – w drugiej próbie – poprzeczka ruszała się i spadła… nie czułem zawodu bo wszystko co się od pewnego momentu działo na skoczni było juz chyba czarami. I jeszcze na dodatek 1,79 m. prawie zaliczone… Co by było gdyby skakała w pełni sprawna? Czy uzyskałaby minimum na Mistrzostwa Świata Juniorów wynoszące 1,83 m.? Nie wiem, ale powiem krótko – była niesamowita. Trener trzeciej zawodniczki mistrzostw – Magdy Niewiedział – stwierdził, iż Julka jest WIELKA. A wracając do Mistrzostw Świata Juniorów, które odbędą się w Bydgoszczy – niektóre decyzje Polskiego Związku Lekkiej Atletyki są kuriozalne… Przykładowo – w skoku wzwyż dziewcząt PZLA ustaliło minumum dla polskich zawodniczek na 1,83 m. – rezultat ten uzyskany podczas mistrzostw gwarantowałby miejsce w pierwszej „szóstce” na Świecie. Razem z Julką w konkursie startowały trzy zawodniczki z Australii – moja zawodniczka wszystkie pokonała, a najlepsza z nich zaliczyła 1,70 m. co było jej tegorocznym rekordem. Pozostałe ukończyły konkurs na wysokości 1,62 m. I one – z Australii – wystartują w mistrzostwach Świata, a nie wystartuje żadna polska zawodniczka… bo takie minimum dla rodaczek wymyślili polscy działacze. Dobrym zwyczajem w innych dyscyplinach sportu jest gwarantowanie gospodarzom uczestnictwa bez względu na wynik. Taki jest przywilej gospodarzy. Czy można byłoby wyobrazić sobie Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej bez udziału Francji albo kazać jej brać udział w eliminacjach…??? I tego trzymają się inne federacje lekkoatletyczne, ale nie w naszym kraju… szkoda.

Przeczytaj również

Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie