Szukają, ratują – pomagają

Członkowie działającego od niedawna ostrowskiego stowarzyszenia Szukamy i Ratujemy zaprosili dziennikarzy na specjalną konferencję prasową zwołaną, by opowiedzieć o swojej działalności i przedstawić mieszkańcom Ostrowa i powiatu ostrowskiego o planach na przyszłość. Stowarzyszenie ma ambitne plany i zachęca wszystkich do niesienia pomocy zaginionym.

 

stowarzszenie ratowanie

Foto: Stowarzyszenie ma ambitne plany i zachęca wszystkich do niesienia pomocy zaginionym. Foto: Starostwo Powiatowe 

 

Członkowie stowarzyszenia Szukamy i Ratujemy do tej pory brali udział w kilku akcjach poszukiwawczych. Najgłośniej jednak jest bez wątpienia o ich ostatnim sukcesie, który należy przypisać również policjantom, strażakom zawodowym i ochotnikom, a także mieszkańcom Ostrowa i okolic – osobom związanym z działaniami, dzięki którymi została znaleziona cała i zdrowa 80-letnia ostrowianka.

– Pani Zdzisława dziś lub jutro opuści szpital i wróci do rodziny – mówił podczas konferencji Błażej Busza, koordynator stowarzyszenia. – Lekarz badający odnalezioną stwierdził, że jej stan zdrowia jest tak dobry, że hospitalizacja nie byłaby konieczna, jednak i tak profilaktycznie została zatrzymana na obserwacji w szpitalu. Jej rodzina zadeklarowała, że pani Zdzisława otrzyma specjalną opaskę z GPS-em, tak, by w przypadku podobnej sytuacji można ją było błyskawicznie zlokalizować.

Członkowie stowarzyszenia zdradzili, że w planach mają zakup opasek dla starszych osób.

 W akcji poszukiwania 80-latki wzięło udział w sumie ponad 80 osób, które przeszukały ok. 2,5 kilometra kwadratowego. Podczas konferencji zaprezentowano też dane dotyczące wcześniejszych akcji koordynowanych przez stowarzyszenie oraz działającej w jego ramach grupy poszukiwawczo-ratowniczej. Należą do niej zarówno wykwalifikowani ratownicy, jak i zwykli mieszkańcy. Wszystkich łączy chęć ratowania ludzkiego życia w sytuacjach kryzysowych, a hasło, które im przyświeca, brzmi: „Każdy może mieć przyjaciela, ale ten, który przejdzie wszystko, aby Cię znaleźć, będzie wszystkim, czego będziesz potrzebować”.

– Stowarzyszenie zostało powołane z myślą o wypełnieniu luki w zakresie potrzeb związanych z bezpieczeństwem, m.in. jako rozwijanie umiejętności wśród ludności cywilnej w ramach szybszego, i wspomagającego jednostki do tego powołane, działania operacyjnego, a także zagospodarowanie potencjału ludności cywilnej w obliczu sytuacji kryzysowych – mówi Rafał Kaczmarew, wiceprezes stowarzyszenia. – Pragnę podkreślić, że nie zamierzamy wchodzić w kompetencje służb, chcemy z nimi ściśle współpracować, po to, by zwiększyć szanse osób poszukiwanych na przeżycie – dodał.

 Obecni podczas konferencji członkowie Szukamy i Ratujemy: Błażej Busza, Rafał Kaczmarew i Patryk Płomiński zdradzili, że byli bardzo zaskoczeni ogromnym odzewem ze strony mieszkańców miasta i okolic, którzy tłumnie zjawiali się na każdej koordynowanej przez nich akcji poszukiwawczej.

W związku z tym, oprócz obecności w mediach społecznościowych, stowarzyszenie postanowiło uruchomić numer alarmowy, na który będą mogli dzwonić wszyscy poszukujący członków swoich rodzin czy znajomych. Numer 731 112 113 zostanie uruchomiony 2 sierpnia 2018 roku w trybie dyżurnym. Przez całą dobę urzędować będą przy nim członkowie stowarzyszenia, którzy podkreślają, że najważniejsze jest błyskawiczne działanie, nie należy bowiem czekać 24 czy 72 godzin. 

 Stowarzyszenie Szukamy i Ratujemy wciąż poszukuje nowych członków.

 Więcej o stowarzyszeniu na stronie 11. (jw)

 

Przeczytaj również

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie