Tego nikt się nie spodziewał

To zespół KPR Ostrovii był murowanym faworytem do zwycięstwa w Zielonej Górze. Outseider z winnego grodu miał polec w starciu z teamem Rojka. Niestety, akademicy pokonali niespodziewanie przyjezdnych 31:25.

 

DSC01010

Do meczu z Ostrovią AZS miał na swoim koncie niechlubną serię dziewięciu porażek z rzędu. Co ciekawe, nic nie zapowiadało, że może się to zmienić. Niestety, ostrowianie w Zielonej Górze rozegrali bardzo słabe spotkanie. Już po kilku minutach pojedynku z Ostrovią Ostrów Wlkp. miejscowi prowadzili 10:2, głównie za sprawą świetnie dysponowanego w pierwszej połowie Wojciecha Matuszaka. Przyjezdni, głównie za sprawą Arkadiusza Galewskiego i Michała Bałwasa, zaatakowali i zaczęli odrabiać straty.

 

Szersza relacja w środowym wydaniu Gazety Ostrowskiej

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie