Tragedia była blisko

O sporym szczęściu może mówić pracownik stacji benzynowej w Przybysławicach (gmina Raszków).  Tuż obok niej w środę podczas prac ziemnych koparka uszkodziła rurę gazociągu średniego ciśnienia.  Całe szczęście nie doszło do zapłonu. Nikt również nie ucierpiał.

 

 

IMG_2521

- Kiedy doszło do uszkodzenia gazociągu to był taki huk, że  wydawało się mi,  iż staruje jakiś samolot. Dodatkowo  ulatniający się gaz był o tak silnym ciśnieniu, że  grube gałęzie pobliskiego drzewa wygięły się niczym patyczki. Aż  trudno to  opisać – mówi pan Zbigniew pracownik pobliskiej stacji benzynowej. – Dobrze, że nie doszło do zapłony. Nie wiem co by wówczas ze mną było. Stacja mogła by wylecieć w powietrze  – mówił dalej nadal nerwowy pan Zbigniew.

Tuż po zdarzeniu na miejscu natychmiast pojawiło się  5 zastępów straży pożarnej, dwa pogotowia gazowe i policja. Zebrał się także sztab kryzysowy w Gminie Raszków.

Jak podkreślał kpt. Piotr Kucharski z zespołu prasowego ostrowskiej straży pożarnej, uszkodzony został gazociąg średniego ciśnienia. – Dokładnie rura o średnicy 63 mm. Ona później została  ,,zaciśnięta” za pomocą specjalnej opaski.  Oczywiście wykonali tę czynność wyspecjalizowani pracownicy pogotowia gazowego – dodawał kapitan Kucharski.

W trakcie akcji uszczelniania gazociągu, odcinek drogi  - Raszków – Ostrów,  został wyłączony z ruchu. Policja przygotowała  objazdy.   W zdarzeniu nikt nie został ranny. Jak wynika z naszych informacji operator koparki nie był wstanie zauważyć rury bowiem ta nie była  stosownie oznaczona. – Nie mógł jej zobaczyć bowiem nie było ona oznaczona. Chodzi dokładnie  o czerwoną folie którą kładzie się na rurę i przysypuje później ziemią. O tak właśnie jak my to teraz robimy – mówił kilka godzin po zdarzeniu jedne z pracowników wykonywujących pracę ziemne właśnie w tym miejscu.

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie