„Trójprzymierze”, czy koalicja. Co z koalicją w powiecie ostrowskim ?

Mimo, że od wyborów minęły już ponad dwa tygodnie, nadal nie wiadomo oficjalnie, kto będzie starostą ostrowskim i z jakim poparciem w przyszłej Radzie Powiatu Ostrowskiego. Według naszych informacji, trwają gorączkowe konsultacje polityczne dotyczące przyszłego układu koalicyjnego w radzie. Możliwych jest co najmniej kilka potencjalnych scenariuszy.

 

Foto: Koalicyjna „drużyna Rajskiego” kandydatów do rady powiatu zdobyła 11 mandatów. Foto: Facebook Pawła Rajskiego

 

Przypomnijmy, że powyborczy układ sił w 27.osobowej Radzie Powiatu Ostrowskiego  stanowi, że Koalicja Obywatelska Platformy Obywatelskiej  i Nowoczesnej zdobyła 11 mandatów,  Prawo i Sprawiedliwość – 8,  KWW Beaty Klimek Przyjazne Miasto i Powiat – 5, a PSL – 3 mandaty.

 Z wyborczej arytmetyki wynika, że wybory wygrała dość zdecydowanie Koalicja Obywatelska,  firmowana przez starostę Pawła Rajskiego. Choć liczbowo „drużyna Rajskiego” zdobyła o 1 mandat mniej, niż przed czterema laty,  to biorąc pod uwagę zmniejszenie składu rady w obecnej kadencji można mówić o utrzymaniu status quo.

 Jednak nawet wyraźny wyborczy sukces nie wystarcza do większości w Radzie Powiatu Ostrowskiego, potrzebnej nie tylko do sprawnego sprawowania władzy,  ale przede wszystkim do wyboru starosty. Ordynacja wyborcza stanowi bowiem, że kandydata na starostę zgłasza komitet – lub koalicja radnych z kilku komitetów – dysponująca większością głosów. Mówiąc prościej, ostatecznie to radni posiadający większość w radzie powiatu decydują, kto zostanie starostą.

 Pawłowi Rajskiemu do ponownego wyboru na starostę brakuje więc głosów do większości w radzie i musi poszukać wsparcia u innych komitetów. I tu zaczyna się problem.

 Według naszych informacji, znaczna część wybranych z Koalicji Obywatelskiej radnych opowiada się za kontynuowaniem trwającej w powiecie ostrowskim dwie kadencje współpracy z Prawem i Sprawiedliwością. Tymczasem, partyjne władze obu partii dały wyraźny sygnał, że w obecnej sytuacji nie widzą możliwości dalszej współpracy z PiS-em na żadnym szczeblu, również powiatowym.

Koalicyjnej „drużynie Rajskiego” do większości w radzie powiatu wystarczyłaby koalicja tylko z PSL-em. To jednak zbyt mała większość i dość kruche rozwiązanie, które mogłaby zaburzyć nawet jednostkowa nieobecność jednego radnego.

W tej sytuacji powstała więc koncepcja „trójprzymierza”,  czyli współpracy radnych Koalicji Obywatelskiej, PiS-u i PSL-u. Ostateczne decyzje jednak jeszcze nie zapadły. 

Według naszych nieoficjalnych informacji,  trwają gorączkowe konsultacje w tej sprawie i możliwych jest kilka zaskakujących scenariuszy.

Temat większości w radzie powiatu musi zostać rozwiązany najpóźniej do połowy miesiąca.  (jw)

CZYTAJ WIĘCEJ W PAPIEROWYM WYDANIU GAZETY OSTROWSKIEJ 

 

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie