Wagonu walka o życie cz. I

Jeszcze nie tak dawno rytm wielkiej prasy hydraulicznej wykuwającej elementy do wagonów kolejowych był dla Ostrowa Wielkopolskiego niczym rytm bicia serca. Dziś z wielkiej chwały tego największego niegdyś w regionie zakładu pracy zostały  resztki. Jednak i to może się wkrótce zmienić. Po cichu, bez rozgłosu, trwa dramatyczna walka o uratowanie tego, co jeszcze można uratować. Rozpoczynamy cykl artykułów, w których przypomnimy historię największego niegdyś zakładu pracy na południu Wielkopolski oraz przedstawimy jego najnowsze osiągnięcia i problemy. 

 OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Budowa Wagonu – lata 20. XX wieku

Przez całe dekady Fabryka Wagon, funkcjonująca w różnych czasach pod różnymi nazwami, wyznaczała rytm życia Ostrowa Wielkopolskiego. Tysiące ludzi przekraczało codziennie fabryczną bramę. Młodzież uczyła się w przyzakładowej szkole, dzieci jeździły na kolonie do zakładowych ośrodków wypoczynkowych, był zakładowy radiowęzeł, gazetka, własne święta. Po 1989 roku wszystko gwałtownie się zmieniło.

Ale opowiedzmy historię Wagonu  – nomen omen  – po kolei.

 

Początki: lata 1920 – 30

Początki ostrowskiej fabryki sięgają roku 1920 i wiążą się z nazwiskiem inż. Giedaczyńskiego, który w oparciu o swoje doświadczenia z Włoch przedstawił polskiemu rządowi projekt wybudowania w Ostrowie fabryki wagonów. Jego propozycje trafiły na podatny grunt i zapadła pozytywna decyzja na szczeblu rządowym. Ustalono, że budowa będzie finansowana z aktywów powołanej w tym celu spółki akcyjnej, a udział rządu będzie polegać na zapewnieniu ciągłości zamówień na budowę nowych wagonów towarowych i osobowych.

Warto podkreślić, że niewiele brakowało, by fabryka postałaby nie w Ostrowie, a w znajdujących się w połowie drogi między Ostrowem i Kaliszem, Skalmierzycach. Nie było tam jednak odpowiednich terenów. Ostatecznie, o lokalizacji w Ostrowie przeważył fakt, że ówczesny Zarząd Miasta z burmistrzem Stefanem Rowińskim na czele zakupił 100 ha terenu od Michała Radziwiłła, a następnie bezpłatnie oddał teren pod inwestycję.

,,Wagon’’ zaczynał, jako spółka prywatna. W 1920 roku powołano Spółkę Akcyjną L. Zieleniewski Kraków Fabryka Wagonów Wagon w Ostrowie Wielkopolskim i przystąpiono do budowy. Pracami kierował inż. Giedaczyński, który został pierwszym naczelnym dyrektorem. Znamy też dziś nazwiska jego najbliższych współpracowników. Zastępca dyrektora nazywał się Dobrowolski, a kierownikiem biura technicznego był niejaki Królikowski.

Kamień węgielny pod budowę Fabryki ,,Wagon’’ położono 3 lipca 1920 roku, a już we wrześniu 1921 zakład opuścił pierwszy wyprodukowany w całości w Ostrowie wagon towarowy. W 1922 roku oprócz budowy wagonów towarowych rozpoczęto w Ostrowie również naprawę wagonów osobowych. Powstawały kolejne hale produkcyjne, a następnie elektrownia, parowozownia, dom zarządu, nawet tartak i dwa budynki mieszkalne dla robotników, które zlokalizowano przy ul. Wrocławskiej 148 i 150. Podobne budynki stanęły w rejonie dzisiejszego Zębcowa i ul. Gorzyckiej.

 Ostrowska fabryka w latach 20. stopniowo zwiększała swój asortyment, produkując oprócz wagonów również tramwaje i kuchnie polowe. Początkowo rząd wywiązywał się z obietnicy regularnych zamówień. Gdy jednak zaczęło ich brakować, w fabryce przyjmowano ludzi, gdy była praca i zwalniano, gdy jej brakowało. Tak więc zatrudnienie wahało się bardzo znacznie: od 500 do 1500 osób. Na przełomie roku 1923/24 załoga pracowała np. tylko trzy dni w tygodniu otrzymując za to połowę normalnej pensji.

Wagon_1924

Produkowany w Ostrowie wagon z 1924 roku

 30 listopada 1926 r. na nadzywczajnym walnym zebraniu akcjonariuszy podjęto decyzje o sprzedaży przedsiębiorstwa państwu. W kwietniu 1927 roku rząd podjął decyzję o wykupieniu Fabryki ,,Wagon’’ od spółki akcyjnej, która od 1 maja tego roku stała się własnością państwa, tworząc tzw. przedsiębiorstwo pomocnicze Warsztaty Wagonowe w resorcie Ministerstwa Komunikacji. W 1930 roku fabrykę włączono do Polskich Kolei Państwowych, jako Warsztaty Kolejowe II klasy. Pięć lat później podniesiono klasyfikacje ostrowskiego przedsiębiorstwa na I klasę. W 1936 roku przyłączono, jako ekspozyturę, zakład w Skalmierzycach, gdzie pracowało 250 osób.

 Działająca fabryka była łakomym kąskiem dla hitlerowskiego okupanta, który w 1939 wkroczył do Ostrowa. Niemcy zmusili pracowników do podjęcia pracy w warsztatach naprawczych, które przemianowali na ,,Reischbahnausbessereungswerk Ostrowo’’, w skrócie RAW. Produkcja została przestawiona na cele zbrojeniowe, ale w codziennej pracy nie brakowało aktów sabotażu polskich robotników. Niektórzy przypłacili to życiem. W 1944 roku zostali rozstrzelani: Lamperski i Juszczak.

 23 stycznia 1945 roku Ostrów został wyzwolony przez Rosjan, z udziałem ludności cywilnej i miejscowego ruchu oporu. Fabryka ruszyła po wojnie, jako Warsztaty Główne Kolei Państwowych II kl, ale już w lutym 1946 przeszeregowano je na kl. I. Z początkiem 1950 roku kolejny raz zmieniono nazwę na Warsztaty Mechaniczne Kolei Państwowych nr 11, a dwa lata później firmę wyodrębniono ze struktur PKP. 1 stycznia 1952 roku przyjęto nazwę Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego, w skrócie ZNTK, która na kilka dziesięcioleci zapisała się w świadomości kolejnych pokoleń ostrowian.

 Od tej chwili ostrowskie ZNTK stają się też na długie lata kluczową firmą resortu komunikacji. Od 1961 roku ostrowski zakład zostaje przedsiębiorstwem patronackim dla wszystkich pozostałych ZNTK w Polsce. Powstaje tu między innymi Centralne Biuro Konstruktorskie PKP. Wiąże się to z gwałtownym rozwojem przedsiębiorstwa w latach 60. i 70., co przekłada się na kolejne inwestycje (np. działająca do dziś kuźnia i elektrocieplownia), budowę nowych hal produkcyjnych oraz wzrost zatrudnienia. W szczytowym okresie lat 70. w ok. 75-tysięcznym Ostrowie Wielkopolskim, w ZNTK pracowało ok. 8,5 osób. W 1972 roku, w 50. Rocznice wybuchu Powstania Wielkopolskiego zakład przyjmuje imię Powstańców Wielkopolskich.

W październiku 1999 roku przedsiębiorstwo powróciło do swej historycznej nazwy Fabryka ,,Wagon’’. 

 OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Do zarządu, zdjęcie z lat 30 XX wieku

 

PPP – czyli Program Powszechnej Prywatyzacji

W II połowie lat 90. stało się jasne, że firma nie będzie mogła dalej się rozwijać w dotychczasowej formule właścicielskiej. Punktem zwrotnym dla ostrowskiej fabryki było zaliczenie ,,Wagonu’’, wówczas jeszcze jako ZNTK, do Programu Powszechnej Prywatyzacji (PPP), który miał się w założeniu stać się swoistym panaceum na połączenie zagadnień makroekonomii z zasadami sprawiedliwości społecznej.

 PPP był realizowany na podstawie ustawy o Narodowych Funduszach Inwestycyjnych i ich prywatyzacji i zakładał jednoczesną, szybką i tanią prywatyzację dużej liczby przedsiębiorstw państwowych oraz zapewnienia udziału dorosłych obywateli Polski w tej prywatyzacji. Faktyczną realizację PPP rozpoczęto w 1995. Weszły do niego przedsiębiorstwa państwowe z różnych sektorów przemysłu, handlu i usług, które zostały przekształcone w jednoosobowe spółki skarbu państwa. Ostrowska spółka znalazła się wśród ok. 500 największych i najlepiej rokujących przedsiębiorstw reprezentujących różne branże. W ramach programu utworzono również Narodowe Fundusze Inwestycyjne – NFI, które miały pełnić rolę silnych grup kapitałowych.

Utworzenie NFI miało też być sposobem na przeprowadzenie szybkiej i efektywnej restrukturyzacji dużej liczby przedsiębiorstw, połączonej z udostępnieniem części majątku narodowego obywatelom. NFI miały dać szansę przedsiębiorstwom na dostęp do nowych źródeł kapitału, nowych rynków zbytu, nowych technologii oraz nowoczesnych metod organizacji pracy i zarządzania.

Akcje przedsiębiorstw objętych PPP zostały rozdzielone pomiędzy 15 NFI (60%), pracowników przedsiębiorstwa (15%) oraz Skarb Państwa (25%). Wszyscy dorośli obywatele Polski mogli uczestniczyć w Programie Powszechnej Prywatyzacji wykupując świadectwo udziałowe. Były to papiery wartościowe na okaziciela emitowane przez Skarb Państwa.

Wydawanie świadectw udziałowych rozpoczęto 22 XII 1995 za opłatą 20 zł, natomiast rekompensacyjne świadectwa udziałowe otrzymali uprawnieni do tego emeryci i pracownicy sfery budżetowej. Samym świadectwem udziałowym jego właściciel mógł dysponować dowolnie, np. podarować je, sprzedać lub wymienić na pakiet zawierający po jednej akcji w każdym z NFI. Świadectwa udziałowe straciły ważność 31 XII 1998 roku.

Po zamianie świadectwa na pakiet zawierający po jednej akcji każdego z NFI i wprowadzeniu ich na giełdę papierów wartościowych jego właściciel stawali się formalnie współwłaścicielem NFI. Ich wpływ na działalność funduszy był tylko iluzoryczny.

Ostatecznie, akcje ZNTK Ostrów zostały podzielone między kilka NFI. Największy, 33 % pakiet posiadał NFI Hetman kierowany od czerwca 1999 przez Macieja Dąbka. 

 Z perspektywy czasu należy powiedzieć, że w przeważającej większości PPP skończył się fiaskiem, a to co zdarzyło się potem w Ostrowie szczególnie boleśnie zweryfikowało początkowe założenia pomysłodawców próby prywatyzacji majątku narodowego.

Jarosław Wardawy

PS. Za tydzień: pierwsze próby prywatyzacji, niepokoje społeczne, strajki zakładowe  

 

 

PARADA PREZESÓW – kto zarządzał Fabryką ,,Wagon’’ od 1922 roku ?

 

1920-1922 inż. B. Giedaczyński

1922 – 1927 inż. J. Głębocki

1927 – 1929 inż. J. Prętka

1929 – 1933 inż. S. Kern

1933       – 1934  inż. Z. Tarnowski

1934       – 1939 inż. K. Gayczak

1939 – 1940 inż. E. Reiman

1940 – 1945  inż. H. Sebulka,

1945 -  inż. M. Serafiniak

1945 – 1952 inż. K. Gayczak

1952 – 1959 L. Małecki

1959 – 1960 G. Milewski

1960 – 1963 J. Judek 

1963 – 1969 inż. J. Mikulski

1969 – 1978 inż. Z. Gerwazik

1978 – 1984 mgr inż. Jan Janicki

1984 – 1991 inż. J. Ponitka

1991 – 1999 mgr inż. Zbigniew Maciejewski

1999 – 2000  Artur Brudecki

2000 – 2001 mgr inż. Zbigniew Maciejewski

2002 – 2003 Emil Sekel

2002 – Jerzy Stanclik

2003 – Marian Prieditis

2003 – Krzysztof Namysł

2003-2005 Elżbieta Kosewska Kędzior

2005 – 2010 Łukasz Grymel

2010 – 2012 Bartosz Świerczek

2012 – do teraz Zbigniew Chlebowski

Przeczytaj również

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie