Wygrali, ale lekko nie było

Kolejne zwycięstwo zanotowali na swoim koncie koszykarze BM Slam. Ostrowianie pokonali Miasto Szkła Krosno, ale zwycięstwo nie przyszło im łatwo. A przecież w pewnym momencie prowadzili nawet różnicą 20 punktów, ale zlekceważyli rywala.

kosz

Rywale, którzy w tym sezonie debiutują w ekstraklasie, spisują się świetnie. Wprawdzie po tym,  jak pozwolili na odejście rewelacyjnego Szweda Chrisa Czerapowicza, ich akcje mocno spadły, ale i tak team Michała Barana gra dobrze. Z kolei ostrowianie w niedzielę mieli pokazać swoją siłę. Tak też i było, ale … tylko w pierwszej połowie. W niej to zespół Rajkovića grał jak z nut. A muzycy Macedończyka pod jego batutą raz za razem popisywali się coraz to lepszymi akcjami. Ponownie zachwycał  Aaron Johnson. Amerykanin na osiem pierwszych skutecznych akcji BM Slam Stali zaliczył 2 punkty i 7 asyst.

– Grał naprawdę świetnie – mówił krótko Rajković. Kiedy w trzeciej kwarcie gospodarze prowadzili różnicą 20 punktów 60:40, wydawało się, że rywal zostanie zmieciony niemal z parkietu. Niestety, nie. Ostrowianie nie poszli za ciosem i nie dobili przeciwnika, a wręcz  przeciwnie – mocno spuścili z tonu. Duet Jakub Dłuski – Devante Wallace zdobył 9 punktów z rzędu i goście zaczęli mozolnie odrabiać straty. Co najgorsze – przy biernej postawie rywali, którzy wyglądali niczym bokser po ciężkim nokaucie. W 33. minucie z półdystansu trafił ponownie Dłuski, a na tablicy wyników pojawił się remis 69:69. W tym momencie na trybunach wzmógł się doping, a miejscowi w końcu poprawili defensywę. Obudził się również Shawn King. Center Stali zdobył w ważnym momencie cztery punkty z rzędu i miejscowi ponownie zaczęli zdobywać punkty.

- Mieliśmy trudny moment w tym meczu, ale udało się nam wrócić do gry. Zaczęliśmy punktować i zanotowaliśmy zwycięstwo – komentował po meczu czarnoskóry center Stali. Tym razem w zespole Rajkovica aż sześciu zawodników przekroczyło dziesięciopunktowy dorobek. To właśnie wyrównana ławka przesądziła o kolejnym zwycięstwie ostrowian. Amerykański rozgrywający żółto-niebieskich zaliczył w niedzielę aż 17 asyst. Co ciekawe – jest to najlepszym wynikiem w PLK od 30 marca 2010 roku, gdy taki wynik zaliczył Igor Milicić. Christo Nikołow był najlepszym strzelcem gospodarzy z 16 punktami i siedmioma zbiórkami.

W ekipie gości wyróżniał się Devante Wallace z 20 punktami i siedmioma zbiórkami. Stal wygrała ósmy mecz z rzędu i ma bilans 16-8. (gg)

 

BM Slam Stal Ostrów – Miasto Szkła Krosno 89:78 (27:19, 21:17, 18:23, 23:19)

BM Slam Stal: Johnson 11, Ochońko 2, Szewczyk 7, Nikołow 16, Chanas 4, Majewski 11, Carter 13, Tomaszek 1, Kostrzewski 11, King 13

Miasto Szkła: Hajrić 6, Oczkowicz 2, Woolridge, Dłuski 13, Bręk 9, Wallace 20, Pita 13, Rduch, Maddox 9, Wyka 6

Przeczytaj również

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie