Wyrok do wykonania

Nie można naruszać kultu pamięci zmarłej i jej godności.  O tym dobitnie przekonał się Marek R., i Sylwia F., z  ostrowskiej telewizji internetowej. W piątek Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej.  Oznacza to iż wyrok Sądu Okręgowego w Kaliszu podtrzymany przez Sąd Apelacyjny w Łodzi,  będzie wykonany.

 

wyrok

Marek R. i Sylwia F.,  na swoim  portalu internetowym w listopadzie 2011 roku udostępnili drastyczne zdjęcia z wypadku na obwodnicy Nowych Skalmierzyc, w którym zginęły dwie młode kobiety. Mimo interwencji rodziny, film nie tylko nie został usunięty, ale był udostępniany za opłatą SMS.

- Prosiliśmy pana Marka, aby zrezygnował z emisji tego materiału. To dla nas była ogromna trauma rodzinna. Niestety bezskutecznie. Telewizja puszczała ten materiał, a później nawet zarabiała na jego emisji po przez płatne SMS-y za jego oglądanie. Nie mieliśmy wyjścia zwróciliśmy się do sądu – mówiła kilka miesięcy temu siostra jednej z kobiet która zginęła w tym wypadku.

Dopiero po tym, jak sprawa trafiła do sądu, emisja filmu została zaprzestana.  Później sprawą zajął się Sąd Okręgowy w Kaliszu. Co ciekawe, adwokat rodziny w trakcie trwania rozprawy proponował ugodę Markowi R., i Sylwi F. Jednak oboje nie chcieli rozmawiać na ten temat.

Wyrok zapadł po kilku miesiącach. Sędzia Jacek Chmura  w trakcie jego uzasadnia, podkreślał, że jego zdaniem do rozprawy by nie doszło, gdyby nie fakt, że Marek R., mimo próśb rodziny, nie przestał emitować materiału pokazującego drastycznie śmierć dwóch młodych kobiet. Zwrócił także uwagę, że doszło do naruszenie godności osoby zmarłej.

Wyrok był surowy. Sąd zasądził solidarnie na rzecz powódki kwotę 50 tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia. Oskarżeni zostali również obciążeni kosztami postępowania sądowego.  Oprócz finansowego zadośćuczynienia sędzia Jacek Chmura zobowiązał Marka R. oraz Sylwię F. do złożenia w „Gazecie Wyborczej” dodatek Wielkopolski, „Gazecie Ostrowskiej”, „Kurierze Ostrowskim” oraz „Naszym Rynku” stosownego oświadczenia.

Marek R., oraz  Sylwia F.,  nie zgodzili się z wyrokiem kalskiego sądu, stąd złożyli apelację. Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Łodzi, który utrzymał  w mocy wyrok kaliskiego sądu.  Oskarżeni próbowali jeszcze kasacji wyroku. Sąd Najwyższy uznał, że nie ma do tego podstaw i odmówił jej przyjęcia. Tym samym, wyrok stał się prawomocny i zostanie wykonany.

Reprezentujący rodzinę mecenas Damian Grzeszczyk podkreśla, że postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2014 roku ostatecznie kończy sprawę  o ochronę dóbr osobistych przeciwko telewizji internetowej ostrow24.tv.

- Wyroki zapadłe w tej sprawie wyraźnie wskazują granicę, której prasa nie może przekroczyć opisując drastyczne zdarzenia z ofiarami śmiertelnymi. Informacja bowiem nie może naruszać dóbr osobistych i uczuć osób najbliższych ofiar, jak to miało miejsce w tym przypadku – podkreśla mec. Grzeszczyk. (gg)

Czytaj również w środowej Gazecie Ostrowskiej

5 Odpowiedz to "Wyrok do wykonania"

  1. Mariano pisze:

    Bardzo dobrze, wreszcie ten Radziszewski się czegoś nauczy. Swoją drogą, jakim trzeba być przygłupem aby wchodzić na tę stronę i czytać te jego bzdury, w dodatku jeszcze płacąc. Ludzie miejcie trochę godności i korzystajcie z dobrych źródeł.

  2. jan pisze:

    Mariano, popieram całkowicie ! Poziom skandaliczny, obraża ludzi no to dostał po nosie.

  3. Roman pisze:

    Nareszcie pana R sięgnęła ręka sprawiedliwości trochę to trwało. Mam nadzieję, że z kolejnymi wieloma sprawami będzie podobnie.

  4. czytelnik pisze:

    podobno są juz kolejne wyroki skazujące , znowu za to samo

  5. Kawu89 pisze:

    Nauczył się? dzisiaj był wypadek na obwodnicy i co? wstawił filmik jak mój kolega z pracy krzyczy z bólu bo miał połamaną nogę i rękę. Czego się nauczył? i ludzie mu tę karę zaplacą ;/

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie