Z Ostrowa na afrykańską wysepkę

Klemens Tomczek większość swojego krótkiego życia spędził w Ostrowie. Mając 22 lata, razem ze swoim przyjacielem Stefanem Szolcem-Rogozińskim, wyruszył z ekspedycją naukową do Afryki. Swoją pasję podróżniczą i naukową przypłacił życiem. Jego koleje losu przedstawia publikacja, jaka ukazała się pod koniec ubiegłego roku.

5

Nakładem Biblioteki Publicznej im. Stefana Rowińskiego, w ramach serii wydawniczej ,,Patroni ostrowskich ulic”, ukazała się książka ,,Klemens Tomczek. Szkic biograficzny 1860-1884”. Zawiera ona wiele szczegółowych informacji i nieznanych wcześniej faktów z życia uczestnika słynnej wyprawy, który zawsze pozostawał w cieniu Stefana Szolca-Rogozińskiego. Autorem publikacji jest ostrowianin Michał Jarnecki, sam będący wytrawnym globtroterem. Udało mu się zebrać najważniejsze informacje dotyczące legendarnego podróżnika, do którego prawo roszczą sobie Trzemeszno i Ostrów.
- Źródeł na jego temat jest mało, a ponadto jego życie, choć niezwykle aktywne, było bardzo krótkie. Nie przywiązywał wagi do prowadzenia dokumentacji i należał do grona klasycznych ludzi czynu. Swoim życiem, tak niespodziewanie szybko przerwanym, Tomczek zdołał zapisać się w pamięci współczesnych i następnych pokoleń, zasługując na godne miejsce w historii – mówi Michał Jarnecki.
Dzieciństwo  w Ostrowie

Ojciec Klemensa, Izydor, wywodził się ze Śląska. Studiował matematykę na Uniwersytecie Wrocławskim, a potem uzyskał etat nauczycielski w gimnazjum w Trzemesznie. Tam w 1850 roku ożenił się z Albertiną Rehfeld. Owocem tego związku był urodzony 23 listopada 1860 roku, najmłodszy z trójki synów, Klemens. W swoim rodzinnym mieście spędził on tylko kilka pierwszych lat życia. W 1864 roku Izydor został bowiem przeniesiony do pracy w Królewskim Gimnazjum w Ostrowie. Tu Klemens wychowywał się i tu rozpoczął edukację, zapewne w dawnej katolickiej szkole podstawowej mieszczącej się w byłym gmachu Młodzieżowego Domu Kultury przy ulicy Gimnazjalnej. Potem przez rok kontynuował naukę w gimnazjum, po czym za namową ojca przeniósł się  do Wrocławia. Tam spotkał pochodzącego z Kalisza Stefana Szolca-Rogozińskiego, tam też obaj przyjaciele zdali egzaminy maturalne w 1878 roku. Na pewien czas ich drogi się rozeszły. Rogoziński ukończył szkołę kadetów marynarki wojennej w Kronsztadzie, a Tomczek zdał egzaminy wstępne do Akademii Górniczej we Freibergu w 1881 roku. Najprawdopodobniej podjął studia geologiczne, ale na pewno ich nie ukończył. Już bowiem w połowie następnego roku rozpoczęły się przygotowania do afrykańskiej ekspedycji. Pomysłem tym Rogoziński zaraził swego przyjaciela i obaj wpadli w wir starań o powodzenie całego projektu. Od początku nadali mu charakter patriotyczny. Co ciekawe, Klemens jako jedyny z rodziny wybrał spolszczoną pisownię nazwiska. Jego bracia pozostali przy wersji Thomczek. Podobnie zresztą uczynił Rogoziński, którego ojciec Ludwik nosił nazwisko Scholtz – podkreśla Michał Jarnecki.

Więcej w papierowym wydaniu ,,Gazety Ostrowskiej”

Wykorzystano materiały i zdjęcia z książki Michała Jarneckiego ,,Klemens Tomczek. Szkic biograficzny 1860-1884”

 

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie