Zdrowe wcale nie musi być drogie

Kilka odmian dyni, jarmuż i topinambur – to jedne z wielu warzyw, jakie uprawiane są przez Romanę Wróbel, mieszkankę Wysocka Małego. Wszystkie te warzywa łączy jedno – posiadają dużo właściwości odżywczych i są po prostu zdrowe.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pani Romana zainteresowała się zdrową żywnością, kiedy poznała dietę prof. Gersona. Stwierdziła, że można samemu wiele wyhodować warzyw, a następnie je przetwarzać.

- Mówi się, że zdrowa żywność jest droga, że trzeba wydawać dużo pieniędzy. Nie zgadzam się do końca z tym, bo wiele produktów można samemu wyhodować na własnej działce. A mając gotowe półprodukty, można z nich wykonać wiele przetworów bądź zamrozić je i spożywać aż do następnych zbiorów – mówi nasza rozmówczyni.

 

Topinambur, czyli przekąska

Topinambur to nazwa warzywa mało u nas popularnego. Niektórzy uważają nawet, że to chwast i jest przysmakiem dzików. Tymczasem można go stosować w celu poprawienia przemiany materii i utrzymania właściwej mikroflory jelit, w profilaktyce cukrzycy, nowotworów, chorób serca i naczyń oraz przy niewydolności nerek i arytmii serca. Ponadto wzmacnia układ odpornościowy i pomaga w stanach przewlekłego zmęczenia. Bulwy topinambura są bogatym źródłem potasu, żelaza oraz tiaminy. Nie zawierają tłuszczu ani cholesterolu. We Francji podaje się go w lepszych restauracjach w najróżniejszych  postaciach. Możliwości jest wiele. Jedną z nich są chipsy. W tym celu kroi się warzywo i wkłada do piekarnika przy niskiej temperaturze (50 stopni) i włączonym termowentylatorze. Trzeba jednak pamiętać, aby po oskrobaniu  i poszatkowaniu włożyć całość w wodę z cytryną, aby pokrojone kawałki  nie ściemniały, tak jak gruszki czy jabłka. Innym rozwiązaniem jest np. zupa krem. Aby ją przygotować, najpierw czosnek i cebulę smaży się na maśle klarowanym, a potem do tego dodaje się włoszczyznę, pokrojone ziemniaki i topinambur. Całość gotuje się, a na koniec miksuje. Można też zrobić surówkę. Jabłko, marchew, topinambur, natka pietruszki, zetrzeć na tarce i przyprawić solą, cukrem, pieprzem.

- Topinambur można stosować jako przekąskę. Szczególnie jest warty polecenia w przypadku problemów z jelitami. Można powiedzieć, że działa wtedy jak tłok i ,,wymiata’’ stamtąd wszystko  – mówi Romana Wróbel.

 

Dynia – od pizzy do powideł

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W ogrodzie mieszkanki Wysocka bardzo licznie ,,reprezentowana’’ jest dynia. I to w najróżniejszych odmianach. Każda z nich ma inny smak, inną konsystencję,  inny kolor. Dynie zawierają ich stosunkowo dużo: A, B1, B2, C, PP, ponadto składniki mineralne, zwłaszcza fosfor, żelazo, wapń, potas i magnez oraz mnóstwo beta-karotenu, który w organizmie przekształca się w witaminę A. Zawiera również  białko. pektyny i kwasy organiczne.

- Wszystko zaczęło się, gdy zaczęłam się ,,bawić’’ smakami dyni, a także dodawać do nich inne owoce. Znalazłam w Internecie, co z czym można połączyć, później sama zaczęłam modyfikować. Mąż był testerem oceniającym moje przetwory – wspomina pani Romana, przekonując, że z dyni można zrobić wszystko -  pizzę, zapiekanki, gulasz, kompot, musy, zupy, a nawet lody.

Robiąc zaprawy z dyni, można swobodnie łączyć ją z różnymi owocami, dodając do tego minimalną ilość cukru. Dodatkowo można dodać sok z cytryny lub kwaśne jabłka, które pełnią funkcję konserwującą. Warta polecenia jest także babka dyniowa, do której, oprócz słoika musu, potrzebujemy tylko mąki, jajka, olej i przyprawy. Także i tu mamy do wyboru różne odmiany i smaki.

- Moim celem jest przemycić jak najwięcej warzyw i owoców z minimalną ilością cukru trzcinowego, i zrobić z tego takie desery, aby dzieci z wielką przyjemnością  wybrały zdrowy i wartościowy produkt.

 

Jarmuż w koktajlu

Marchew, pietruszka, czosnek, cebula, buraczki, ale przede wszystkim jarmuż – to najkrótszy przegląd upraw prowadzonych przez panią Romanę. Właśnie jarmuż ma miejsce szczególne, bo można go zrywać przez cały rok, nawet zimą. Mrozy są mu niestraszne, a nawet po przemarznięciu jest lepszy, ponieważ traci goryczkę. Sposobów jego wykorzystania jest bez liku. Można go np. włożyć na noc do suszarki do grzybów, a następnego dnia, gdy już jest suchy jak pieprz, zmielić. Powstały proszek stanowi idealny dodatek np. do ciasta, pierogów, naleśników czy koktajli. Jest on bardzo skondensowany, więc wystarczy już szczypta, by uzyskać walory smakowe. Jeśli natomiast zamrozi się jarmuż w całości, można z tego zrobić np. pesto albo zapiekanki. Jarmuż jest skarbnicą białka, witamin – przede witaminy C i K, a także soli mineralnych, zwłaszcza wapnia i potasu, oraz sulforafanu, silnego przeciwutleniacza. – Z jarmużu robię też koktajle, desery i lody– dodaje nasza rozmówczyni.

 

Wszystko zaczyna się od ziemi

Na ogrodzie pani Romany pokrzywy nie są traktowane jako zbędny chwast, ale jak roślina o dużych wartościach odżywczych. Są ścinane, blendowane i zamrażane, by po wyjęciu stanowić dodatek  np. do koktajli. Zamrażanie bądź zaprawianie w słoikach wszelkich ,,zielonych’’ nadwyżek to metoda, dzięki której przez dwanaście miesięcy w roku można dostarczyć organizmowi odpowiednich minerałów zawartych w roślinach własnej ,,produkcji’’.

- Część pokrzyw zalewam wodą i robię nawóz, którym podlewam uprawy. Ma to działanie przeciwgrzybiczne. Rośliny są zdrowe, nie chorują, są bardziej odporne. Tak jak w jelitach jest potrzebna flora, tak w ziemi muszą być potrzebne bakterie, które wzmacniają rośliny i chronią je przed chorobami. Można więc powiedzieć, że wszystko zaczyna się od ziemi – mówi pani Romana.

 

Pod szyldem Doliny Baryczy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przetwory pani Romany mają wdzięczna nazwę i nazywają się „Jak Mus to Mus” . Można nabyć  je na Góreczniku. Są kandydatem do znaku, Dolina Baryczy Poleca’’, jako regionalny produkt ekologiczny. Wkrótce na terenie ośrodka ma powstać specjalny sklepik z produktami ekologicznymi ze znakiem Dolina Baryczy Poleca.

- Dodatkowo na moim Facebooku zamieszczam wiele przepisów wraz z zaproszeniem do obejrzenia mojego gospodarstwa dla wszystkich zainteresowanych. Przy każdej wizycie zawsze najchętniej słucham uwag krytycznych. One są najcenniejsze, bo dzięki nim wiem, co poprawić – dodaje pani Romana.

Renata Weiss

Przeczytaj również

Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie