Zdrowe żywienie na topie

Słowo „dieta” jeszcze kilkanaście lat temu kojarzyło nam się tylko i wyłącznie z odchudzaniem. Dziś ma ono znacznie szersze znaczenie i oznacza nowy, zdrowy styl życia. Bo ludzie zrozumieli, że trzeba o siebie zadbać w większym stopniu.
zdrowe2
Jeszcze 20-30 lat temu nie zastanawialiśmy się, czy to, co jemy, jest naturalne ani co zawierają produkty, które kupowaliśmy i jak wpływają na nasze zdrowie. Ważne było, żeby posiłki można było przygotować szybko i łatwo. Na wzór krajów zachodnich Polacy przestawili się na półprodukty, mrożonki i puszki oraz wszelkie dodatki ulepszające i poprawiające smak potraw. Jednak około dziesięciu lat temu pojawiła się moda na to, co naturalne, świeże i bez chemii.

 

Większa świadomość

- To nie moda, ale przede wszystkim większa świadomość ludzi, że trzeba w większym stopniu zadbać o swoje zdrowie. Obecnie wiele osób w różny sposób doświadcza i próbuje zdrowego żywienia, czy to samodzielnie, czy z pomocą różnych firm. Sporo jest ludzi, którzy chcą coś zrobić ze swym ciałem i na przykład chodzą na siłownię – mówi Karolina Białek, prowadząca w Ostrowie firmę ,,Dietetyczna Pani Domu’’.
Zainteresowanie zdrowym jedzeniem sięga obecnie szczytu popularności. Z badań wynika, że co miesiąc 9 milionów Polaków szuka w sieci przepisów i inspiracji dotyczących gotowania. Do wyboru jest około 2 tysięcy blogów kulinarnych, a firmy działające w tej branży mają pełne portfele zamówień. W efekcie nowych trendów zmieniły się nasze jadłospisy. Znalazło się w nich więcej miejsca na owoce i warzywa. Hodujemy zioła na parapetach i jarzyny w ogródkach. Jemy zdecydowanie mniej mięsa i wróciliśmy do robienia przetworów, aby w sezonie zimowym nie być skazanym na słoiki pełne dodatków chemicznych z marketu. Powrót do korzeni oznacza też powrót  do naszych polskich kiszonek. Żywność fermentowana to naturalny probiotyk, który wzmacnia układ odpornościowy, pozytywnie wpływa na układ pokarmowy oraz pracę mózgu. Na stołach znów często goszczą: kiszona kapusta i ogórki.

 

Ksylitol zamiast cukru

Zmieniła się też zawartość naszych kuchennych szafek. Obecnie mamy w nich po kilka rodzajów kasz, nasion, pełnoziarnistą mąkę, płatki zbożowe. Do łask wróciły fasola i groch, które wcześniej wydawały nam się zbyt pospolite. Awokado, bakłażany, imbir, liczi, topinambur, bataty – produkty te, których nazwy kiedyś brzmiały obco i niezrozumiale, dziś nie budzą już zdziwienia i często goszczą w naszych kuchniach. Podobnie jak jagody goji, nasiona chia czy cukier kokosowy. Gdy lekarz zaleca dziecku ograniczenie cukru, rodzice nie muszą martwić się, że ich latorośl będzie pozbawiona przyjemności, bo można robić wypieki ze stewią i ksylitolem.  Ogromną popularność zyskały jogurty naturalne, które pozytywnie wpływają na naszą florę bakteryjną i są zaliczane do tzw. ,,superfoods”, czyli żywności o szczególnych wartościach odżywczych. A jeśli ktoś decyduje się na dodatki do nich, to zamiast owoców często sięga po warzywa. W ślad za nowościami chcemy coraz więcej wiedzieć. Uważniej czytamy etykiety produktów i wybieramy te, które mają jak najmniej sztucznych składników. Dziś nikogo już nie dziwi w sklepie osoba, która uważnie analizuje informacje na opakowaniach jogurtów, masła, mleka, dżemu czy chleba. (…)
Więcej w papierowym wydaniu ,,Gazety Ostrowskiej”

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie