Zmieniamy wielkopolską wieś – wywiad z KRZYSZTOFEM GRABOWSKIM,  Wicemarszałkiem Województwa Wielkopolskiego  

O efektach realizowanych programów dofinansowań unijnych dla Wielkopolski oraz Powiatu Ostrowskiego i miasta Ostrowa Wielkopolskiego,  zmianach, które zaszły w lokalnych społecznościach oraz planach na najbliższe wybory samorządowe, z KRZYSZTOFEM GRABOWSKIM,  Wicemarszałkiem Województwa Wielkopolskiego, rozmawia Jarosław Wardawy.

 

 

21 października odbędą się wybory samorządowe, czyli właściwie została już ostatnia prosta. Czy bardziej zajmuje się bieżącą pracą, czy raczej już myślami jest Pan przy wyborach?

 

– Powiem szczerze, że pracy mam właściwie tyle samo, ile dotychczas i aktualnie moja aktywność nie różni się od tej, którą prowadziłem przed kampanią wyborczą. Od ośmiu lat każdego dnia bardzo intensywnie pracuję dla rozwoju Wielkopolski. Jestem człowiekiem z południa regionu i właśnie na południu regionu bywam najczęściej. Nie ma dnia, żebym się nie spotykał z mieszkańcami województwa. Dlatego nie muszę, jak większość polityków, rozpoczynać wielkiej podróży przedwyborczej po wielkopolskich miejscowościach, bo ja jestem w nich na co dzień. Spotykam się z mieszkańcami, rozmawiam z nimi i doskonale znam ich problemy. Uważam, że nie ma lepszego sposobu na kontakt z wyborcami. Zostałem wybrany przez ludzi, pracuję dla ludzi i dlatego stawiam na bezpośredni kontakt.

 

 

W samorządzie województwa pracuje Pan, jako Wicemarszałek. Za co konkretnie Pan odpowiada?

 

– Kieruję pracami trzech departamentów: Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich i Gospodarki Mieniem. Każdy z departamentów to kilkanaście wydziałów, w  których pracuje kilkaset osób. Odpowiadam m.in. za wydatkowanie środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Dzięki niemu realizujemy zadania związane z gospodarką wodno-ściekową, budujemy i modernizujemy drogi lokalne, targowiska i świetlice oraz scalamy grunty. Tylko na te wybrane przykłady w imieniu Samorządu Województwa Wielkopolskiego zawarłem umowy z beneficjentami na kwotę prawie pół miliarda złotych. Wielkopolska wieś zmienia się także dzięki programowi Wielkopolska Odnowa Wsi. To za pomocą tego programu budujemy świetlice dla dzieci, zieleńce czy place zabaw, ale również finansujemy organizację lokalnych imprez. Na ten cel tylko w tym roku przeznaczyliśmy ponad 4 mln zł, a w sumie ponad 27 mln.

 

Wymienił Pan bardzo duże kwoty. Czy z tych pieniędzy mieli okazję skorzystać również mieszkańcy Powiatu Ostrowskiego?

 

– Oczywiście, że tak. Z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich dofinansowana była modernizacja dróg lokalnych na odcinkach: Wysocko Małe – Przygodzice, na odc. od skrzyżowania z drogą krajową nr 11 za ponad 1,1 mln zł, Antonin – Przygodziczki – za 1,8 mln zł, Chynowa – Bogufałów do granicy gminy Przygodzice – za 260 tys. czy przebudowa drogi gminnej w Masanowie – ul. Szeroka, w gminie Sieroszewice – za ponad 220 tys.

 

Czy PROW współfinansuje tylko drogi?

– Nie, nie tylko. To także na przykład budowa kanalizacji sanitarnej dla miejscowości Biskupice w gminie Nowe Skalmierzyce wraz z wyposażeniem stacji uzdatniania wody oraz przebudową odcinka sieci wodociągowej za ponad 1,7 mln zł. To również uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej na terenie Gminy Przygodzice za prawie 2 mln złotych.

 

A coś z mniejszych projektów, realizowanych było na terenie naszego powiatu?

– Bardzo dumny jestem z naszego regionalnego program Wielkopolska Odnowa Wsi, który  realizowany jest już od 2009 roku. Zasadniczym jego celem jest wsparcie oddolnych sołeckich inicjatyw aktywizujących lokalną społeczność poprzez ich bezpośrednie zaangażowanie w realizację projektów. Program w całości finansowany jest ze środków budżetu województwa. Obecnie w programie uczestniczą 1992 sołectwa z  terenu 186 wielkopolskich gmin. Z terenu powiatu ostrowskiego w programie uczestniczy 6 gmin (62 sołectwa). W tej kadencji ze środków pochodzących z tego właśnie programu skorzystało np. sołectwo Tarchały Wielkie, które otrzymało wsparcie w wysokości 30 tysięcy złotych na realizację projektu budowy zewnętrznej siłowni i placu zabaw przy sali wiejskiej, a sołectwo Boników również otrzymało dotację w wysokości 30 tysięcy złotych na budowę szatni sportowej z zapleczem gospodarczym przy boisku sportowym. W Granowcu obudowana została wiata na terenie parku rekreacyjno-sportowego, a w miejscowości Kałkowskie powstał przepiękny plac zabaw dla dzieci.

 

Samorząd województwa wielkopolskiego, prawdopodobnie jako pierwszy w kraju, wsparł zakup przez samorządy lokalne sadzonek drzew miododajnych. Skąd taki pomysł?

 

– Miniony rok był dla rolnictwa rokiem bardzo trudnym i zróżnicowanym pod względem klimatycznym. Również pszczelarstwa nie ominęły trudności. Wsłuchałem się w głosy pszczelarzy, którzy informowali mnie, że niezbędne w rolnictwie pszczoły coraz częściej mają problemy z pozyskiwaniem nektarów czy soków, z których powstaje miód. Stąd właśnie zrodził się pomysł na posadzenie drzew miododajnych. To działanie jest długofalowe, a efekty zacznie przynosić za kilka lat i dlatego został rozpisany na wiele lat. Dzięki temu w Wielkopolsce przybędzie ponad 24,5 tysiąca nowych drzew. Przeznaczyliśmy na ten cel blisko 1,7 mln zł.

 

Czy to jedyne wsparcie wielkopolskich pszczelarzy?

Przeznaczyliśmy także 2 mln złotych dla związków pszczelarskich na wymianę węzy pszczelej. Są to szablony plastra pszczelego, które umieszczane są w ulach. Miesiąc temu podpisałem umowy z prezesami wszystkich pięciu regionalnych związków pszczelarskich działających w Wielkopolsce. Węza pomaga pszczołom zapewnić czystość w ulu oraz prawidłowo odbudowywać plastry. Dzięki zastosowaniu węzy, plastry tworzone przez pszczoły mają regularny kształt o określonej wielkości.  Zaplanowana kwota wystarczy na wymianę od 40% do 60% węzy pszczelej w wielkopolskich ulach.

 

Czy Sejmik wspierał również inwestycje na terenie miasta Ostrów Wielkopolski?

Wsparcie otrzymują nie tylko obszary wiejskie. Także miasto Ostrów Wielkopolski korzysta ze środków unijnych. Można podać przykład konkretnego dofinansowania na zakup i wymianę autobusów komunikacji miejskiej. To olbrzymie dodatkowe środki, które trafiają do Ostrowa i powiatu w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych poprzez Aglomerację Kalisko – Ostrowską. Jestem przekonany, że dzięki tym środkom, które trafiły tu za pośrednictwem Samorządu Województwa Wielkopolskiego, udało się zrealizować wiele projektów. Cieszę się, że miałem na to realny wpływ, iż zmieniły się także miejscowości w powiecie ostrowskim.

 

Przed wyborami niektórzy politycy często zmieniają barwy partyjne. Pan jest „od zawsze” związany z Polskim Stronnictwem Ludowym. Jest Pan liderem ludowców na listach do Sejmiku. Z czym idziecie do tych wyborów?

 

– Przede wszystkim idziemy do wyborów samorządowych z nową,  mocną drużyną. Na naszych listach jest dużo nowych, młodych twarzy,  wśród których jest również dużo pań. Nasi kandydaci to ludzie doskonale znani w swoich lokalnych społecznościach, którzy wykazali się dużą inicjatywą i skutecznością. Takie cechy chcemy właśnie promować. Podczas tej kadencji wielokrotnie udowodniliśmy, że wiemy, gdzie i jak sięgać po środki zewnętrzne i jak je potem wykorzystywać. Chcemy to kontynuować, by dobrze przygotować się do nowej perspektywy unijnej. Wielkopolska wieś i miasta mogą na tym bardzo skorzystać i my wiemy, jak do tego doprowadzić.

Dziękuję za rozmowę.

 

 

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie