Żonkile niosą nadzieję

Tradycyjna Niedziela Żonkilowa odbyła się 15 kwietnia w Ostrowie. Jej organizatorem było Towarzystwo Przyjaciół Chorych Hospicjum św. Józefa. Impreza była świętem wolontariuszy i osób chorych.


OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Spotkanie rozpoczęło się na ostrowskim Rynku. Przybyłych wolontariuszy i gości powitała prezes Hospicjum św. Józefa Irena Kasprzak. Przypomniała ona, że hospicja powstawały już w starożytności. Rozwinęły się one zwłaszcza w okresie wypraw krzyżowych, kiedy zakładano przy gospodach pomieszczenia dla chorych i cierpiących. Trafić tam mógł każdy, kto potrzebował pomocy.
– Idea współczesnej opieki hospicyjnej zrodziła się pod koniec II wojny światowej, kiedy angielska pielęgniarka, a potem lekarka Cicely Saunders, opiekowała się w szpitalu powstańcem warszawskim Dawidem Taśmą. Polak znalazł się na emigracji i trafił do Londynu, gdzie zachorował na białaczkę. Saunders zwierzyła mu się, że marzy o tym by wybudować specjalny szpital dla ludzi bardzo chorych. Nie była sama w stanie tego zrealizować. Polak posiadał 500 funtów. Zanim zmarł ofiarował jej całą posiadaną kwotę. Przyrzekła mu, że doprowadzi ten projekt do realizacji. Słowa dotrzymała z nawiązką. Ukończyła studia medyczne i w latach 60. założyła w Londynie hospicjum św. Krzysztofa, które było pionierską placówką – mówiła Irena Kasprzak.
W Polsce pionierką tej idei była Hanna Chrzanowska. Pracując jako pielęgniarka i nauczycielka zdobyła w Anglii i Francji wykształcenie w zakresie opieki domowej. Po wojnie jako kierownik szkolenia wprowadziła do szkół pielęgniarstwo w otwartej opiece zdrowotnej. Napisała podręcznik, z której uczyło się wiele pokoleń pielęgniarek. Będąc na emeryturze, przy pomocy biskupów krakowskich zorganizowało tzw. pielęgniarstwo parafialne. 28 kwietnia br. w Krakowie odbędzie się jej beatyfikacja.
– Nasze towarzystwo działa od 2001 roku. Nasi wolontariusze starają się ukoić cierpienia chorych, wyciszyć lęki, złagodzić zgryzotę. Opiekujemy się około trzydziestoma osobami zmagających się z bardzo poważną chorobą.  Niedzielę Żonkilową obchodzimy już od dwunastu lat. Jest ona formą solidaryzowania się ze wszystkimi osobami chorymi na nowotwory. Cieszymy się, że są wśród nas młodzi ludzie po kursach opieki nad chorymi w domu. Być może  zachęcą innych do przyłączenia się do nas. Obecność przy cierpiącym człowieku jest bardzo ważna. Czasami wystarczy sama obecność, rozmowa czy podanie szklanki wody. To znaczy bardzo wiele dla chorego, bo wie, że jest w centrum zainteresowania – dodała Irena Kasprzak.
Przed ratuszem jedna z ostrowskich wolontariuszek opowiedziała o swojej posłudze  hospicyjnej. Następnie utworzono korowód, w którym znaleźli się zarówno działacze Towarzystwa Przyjaciół Chorych, jak i członkowie szkolnych kół wolontariatu razem z opiekunami. Prawie wszyscy ubrani byli w koszulki w kolorze żółtym, a wiele osób niosło w ręku żonkile. Uczestnikami przemarszu byli uczniowie SP 1, SP 7, SP 11, SP 14, SP Uczniów Kreatywnych, LO Spółdzielni Oświatowej, Zespołu Szkół Ekonomicznych, Zespołu Szkół Transportowo – Elektrycznych, III LO, SP Przygodzice, SP Lamki, SP Wysocko Małe, SP Parczew, SP Lewków, SP Gorzyce Wielkie i dzieci z Publicznego Przedszkola nr 14 ,,Maluszek’’. Wszyscy przeszli ulicą Raszkowską do Domu Katechetycznego przy kościele św. Antoniego. Tam odbył się koncert dla wszystkich uczestników Niedzieli Żonkilowej w wykonaniu ostrowskiego zespołu Natamaran. To grupa znajomych, których połączyła wielka pasja i radość wspólnego muzykowania. Trzon zespołu stanowią wokalistka Natalia Iwanek i grający na instrumentach klawiszowych Marek Nowakowski.

 

 

Przeczytaj również

Zostaw komentarz


 
Zapisz komentarz
Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie