Żonkile niosą ze sobą nadzieję – rozpoczęła się jesienna edycja akcji Pola Nadziei

Towarzystwo Przyjaciół Chorych Hospicjum św. Józefa zainaugurowało jesienną edycją akcji pod nazwą ,,Pola Nadziei”. Jest to inicjatywa propagująca ideę wolontariatu oraz bezinteresownej pomocy nieuleczalnie chorym i ich rodzinom. Członkowie i przyjaciele Hospicjum wraz z młodzieżą, władzami miasta i powiatu spotkali się w budynku ostrowskiej Bursy Szkolnej, która była miejscem tegorocznej inauguracji. Nie zabrakło nauczycieli opiekujących się szkolnym kołami wolontariatu.

 

hospicjum1

Grupa wolontariuszy ze Szkoły Podstawowej Uczniów Kreatywnych

– Żonkile są symbolem ludzi chorych na nowotwór i międzynarodowym symbolem nadziei. Sadzimy je jesienią, a wiosną, kiedy kwitną, podejmujemy akcję zbierania funduszy dla naszego stowarzyszenia. Chcemy także, aby jak najwięcej osób dowiedziało się o tym, co robimy. Naszą ideą jest propagowanie wolontariatu, zachęcanie do wstąpienia w nasze szeregi, bo potrzeby są bardzo duże – mówi Irena Kasprzak, prezes Towarzystwa Przyjaciół Chorych Hospicjum św. Józefa w Ostrowie Wielkopolskim, która przywitała wszystkich uczestników uroczystości w świetlicy Bursy Szkolnej.
Potem  obejrzano wzruszający  program przedstawiony przez młodzież z placówki przy ulicy Tomczeka, którego tematem przewodnim była nadzieja. Znalazły się w  nim teksty i piosenki, które skłaniały do refleksji na temat samotności i potrzeby bliskości w trudnych momentach. Publiczność nagrodziła młodych wykonawców gromkimi brawami.
Wiele osób czeka na pomoc i opiekę

hospicjum3

Najważniejszym momentem uroczystości było utworzenie przy bursie ,,Pola Nadziei’’. Posadzono tam dziesiątki żonkilowych cebulek, które zakwitną z nadejściem wiosny, niosąc dobre przesłanie dla osób chorych i ich bliskich. Zostaną wtedy rozdane na ulicznych kwestach. Zebrane przy takich okazjach pieniądze przeznaczane będą na potrzeby podopiecznych Towarzystwa Przyjaciół Chorych, wśród których są osoby zmagające się z nieuleczalną chorobą, oczekujące pomocy i opieki. Wolontariusze czuwają przy nich, by nie czuli się samotni w tych niezwykle trudnych chwilach. Trzymają za rękę, dodają otuchy, pomagają żyć nadzieją. Inauguracja obecnego projektu była także okazją do ogłoszenia współpracy pomiędzy Towarzystwem Przyjaciół Chorych Hospicjum św. Józefa a klubem wolontariusza, który funkcjonuje przy Bursie Szkolnej im. Stefana Rowińskiego w Ostrowie. Trzy dni później kolejne rabaty żonkilowe założono w Szkole Podstawowej nr 7, 1 października –  przy kościele św. Antoniego, a w poniedziałek w Szkole Podstawowej w Lamkach. W tym tygodniu harmonogram przewiduje sadzenie cebulek w SP nr 1 w 
Ostrowie, III Liceum Ogólnokształcącym, SP Uczniów Kreatywnych i LO Spółdzielni Oświatowej, szkołach w Wysocku Małym, Lewkowie i Wtórku oraz w przedszkolu nr 14 Maluszek. W przyszłym tygodniu natomiast rabaty powstaną przy  SP nr 11 i 14, SP Gorzyce Wielkie i Przygodzice, przy Zespole Szkół Usługowych i przy klasztorze Ojców Pasjonistów w Sadowiu.

Codzienna żmudna praca

Żonkilowa tradycja ma w Ostrowie już długą historię. Narodziła się w roku 2005, kiedy założono pierwsze w mieście pole nadziei i posadzono na nim kwiaty przed kościołem św. Antoniego. Akcja jest każdorazowo okazją do podkreślenia roli, jaką pełnią wolontariusze. Ich codzienna, żmudna i ciężka praca odbywa się każdego dnia bez fleszów kamer i aparatów fotograficznych. Nie szczędzą swego wolnego czasu ani sił. Często  odbywa się to kosztem własnej rodziny czy własnych zainteresowań. Warto podkreślić, że praca wolontariuszy to nie tylko opieka nad osobami zmagającymi się z bardzo poważną chorobą, ale także zajęcia instruktażowe, nauka pielęgnacji, obsługa sprzętu medycznego. Co ważne, działacze hospicyjni nie zostawiają rodziny samej sobie po stracie bliskiej osoby. Krewni nadal są pod opieką wolontariuszy, którzy pomagają zaakceptować to, co się stało. Wykwalifikowani i odpowiednio przygotowani wolontariusze zajmują się podopiecznymi zarówno na prośbę samego chorego, jak i na prośbę jego rodziny, która jest zmęczona swoimi codziennymi obowiązkami. Nie jest przy tym wymagane żadne skierowanie lekarskie. A potrzeby pacjentów są najróżniejsze. Czasami jest to wypożyczenie sprzętu zapewniającego komfort, innym razem zrobienie zakupów, przygotowanie posiłku, a niekiedy wystarczy nawet zwykła chwila rozmowy, która daje poczucie bliskości.  

Wolontariusze się dokształcają

hospicjum5

Do swoich ,,żonkilowych’’’ działań Towarzystwo Przyjaciół Chorych stara się angażować coraz to nowe środowiska. W akcji biorą udział nie tylko członkowie wolontariatu młodzieżowego, ale i dziecięcego. Zakładaniu pól często towarzyszą spotkania poświęcone problemom ludzi dotkniętych chorobami nowotworowymi.  
–  Aby dobrze troszczyć się drugiego człowieka, o jego potrzeby społeczne, duchowe i religijne, bardzo ważne jest wszechstronne dokształcanie członków i wolontariuszy. Dlatego systematycznie organizujemy szkolenia – podkreśla prezes Towarzystwa Przyjaciół Chorych Irena Kasprzak. Działaczami Hospicjum św. Józefa są mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego i okolic. Najmłodsi mają 18 lat, najstarsi są na emeryturze.

Renata Weiss

Zobacz galerię zdjęć

 

Przeczytaj również

Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Wpisy naruszające obowiązujące w tym zakresie prawo i dobre obyczaje będą bezwzględnie usuwane, a numery IP osób je publikujących trafią do bazy danych administratora.

Obejrzyj nasze stałe galerie